Sprawozdania (4893)
Wanda Gqnszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Agnieszka Gądek
Łukasz Piechocki
Adriana Kozielec-Caputa - Osoba Towarzysząca
Eliza Caputa - Osoba Towarzysząca
Zdzisław Grebl
Jerzy Ganszer
2019.08.26 Zalew Goczałkowicki koło Chybia
Napisał Jerzy GanszerBeata michalska-Kasperkiewicz z pieskiem
Jerzy Ganszer
2019.08.25 Jaskinia Genghis Khan / 2019.07.20 Jaskinia Croesus Cave (Tasmania)
Napisał Martyna MichalskaTasmania's Northern Caverneers Club:
Karen Berry
Peter Bell
Janice March
Robert Pennington
Catherine Hemley
Renee Larcher
Steve Jacobs
Doni Ditton
W dniu 20 lipca 2019 po raz kolejny po wcześniejszym skontaktowaniu się z tutejszym klubem jaskiniowym Northern Caverneers na Tasmanii skorzystałam z uprzejmości tutejszych grotołazów i wybrałam się z nimi na lokalną wyprawę. Obie jaskinie znajdują się w rejonie The Mole Creek, półtorej godziny drogi od mojego miasta Launceston. Każda z nich jest bardzo wyjątkowa, dlatego wejścia zagrodzone są kratą z kłódką, którą można jedynie otworzyć specjalnym kluczem od tutejszego parku narodowego. Dlatego tydzień wcześniej trzeba było złożyć grupowe podanie o możliwość odwiedzenia jaskini oraz musiałam zapisać się do Australian Speleological Federation. Ale może dzięki temu jeszcze mnie gdzieś zabiorą! W pobliżu znajdują się jaskinie turystyczne, ale za wejście do nich trzeba zapłacić 26$. Dlatego miałam szczęście, że tutejszy klub zabrał mnie ze sobą. Koledzy pożyczyli mi piankę, jako że pierwszą jaskinię którą odwiedziliśmy, przechodzi się wodnym korytarzem. A tutaj aktualnie jest zima i pomimo, że jest 10 stopni to odczuwalna temperatura to -2. Do Jaskini Coersus wchodzi się dosyć ciasnym wejściem i od razu nad głową można zauważyć wielkie jaskiniowe pająki , o których nakręcono tutaj nawet film. Następnie podąża się w prąd rzeki podziwiając wielkie naciekowe draperie i stalaktyty. Po 4 godzinach zaczyna nam być już zimno. Zwłaszcza, że spędziliśmy w jaskini trochę więcej czasu przez kolegą, który testował nowy aparat. Ale za to mamy dobre zdjęcia!
Kolejna jaskinia, do której wybraliśmy się w poprzedni weekend to Genghis Khan. Trochę mniejsza ~3godzin, z niczym nie da się jej porównać. Do otworu wejściowego podchodzi się tylko 15 minut, ale trudno byłoby go znaleźć bez obeznanej osoby. Nie ma widocznej ścieżki, tylko trzeba przechodzić przez zarośnięty "bush" jak mówią lokalsi. Nikt się tutaj raczej nie śpieszy... Na początku trzeba zawiesić 3m taśmę, aby zejść do pierwszej salki (oczywiście z pająkami). Dalsza cześć jest raczej horyzontalna. Przechodzi się do większej, imponującej komnaty, gdzie z sufitu zwisają dochodzące nawet do 3 metrów delikatne rurki naciekowe. Z tej sali rozchodzą się mniejsze korytarze w przynajmniej czterech kierunkach, ale całość dałoby się przejść w godzinę. Miło było jednak spędzić więcej czasu i popodziwiać co ta jaskinia ma do zaoferowania. Bardzo różnorodne nacieki, formacje i zwłaszcza przyciągające uwagę śnieżnobiałe heliktyty. Niektóre wyglądające jak śnieżne kulki, inne porastające stalaktyty tworząc coś na kształt choinek. Ta jaskinia znalazła się na mojej liście top 5!
2019.08.25 - spływ Dunajcem od Zapory do Krościenka
Napisał Piotr GawlasKudłaty
Hiro
Spływ Dunajcem od Sromowców Wyżnich spod tamy do Krościenka
długość ok. 24 km
czas ok.5 godzin
po drodze kilka atrakcji: złamany kajak, kufelek, zatopione wiosła, pie-rogi, bocian czarny, czapla - siwa.
Dwa urocze dni w Irlandzkim Parku Narodowym Wicklow.
Góry niewysokie, ale idąc poza utartymi szlakami od "szczytu do szczytu" trudne.
Nocleg pod chmurka.
2019.08.23 Spotkanie członków Klubu w lesie w Beskidzie Małym
Napisał Jerzy GanszerAnna Sobańska - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Marek Sobański
Jerzy Pukowski
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
Zofia Gutek
Elżbieta Imielska - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Beata Michalska
Paweł Kasperkiewicz
Karolina Luksa - Osoba Towarzysząca
Jakub Krajewski
Krzysiek Handzlik
Wojciech Jasiak
Joanna Micherdzińska
Zdzisław Grebl
Agnieszka Gądek
Łukasz Piechocki
Janusz Fujak - Babiogórski Park Narodowy
Paweł Gądek
Jerzy Ganszer
Zwiedzanie jaskini. Nad otworem ładne hieroglify. Paweł stwierdził możliwość dalszej eksploracji.
Tutaj kilka zdjęć z akcji - "kliknij"
Honorata 'Honka' Kaczmarek - przeszła trasę - nie klasyfikowana
Paweł Kapłon - Sekcja Archeologiczna przy Speleoklubie Bielsko-Biała - brak pomiaru czasu
Błażej Nikiel - przeszedł trasę - nie klasyfikowany
Jerzy Pukowski - grupa wsparcia
Łukasz Piechocki - 21,18,59
Jerzy Ganszer - 23,28,36
A potem odpoczynek w Hotelu Góral. Były "zmarznięta woda"
Więcej...
2019.08.19 Spotkanie towarzyskie u Byłych Członków Klubu w Łodygowicach
Napisał Jerzy GanszerAniela Klassek
Stanisława Tomczyk - Były Członek Klubu
Leszek Tomczyk - Były Członek Klubu
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Dziękujemy gospodarzom za miłe spotkanie.
Należy dodać, że Stanisława i Leszek to klubowe małżeństwo!
Leszek ma przezwisko - Mao.
Bartek Golik -SBB
Marta Gandor- Osoba Towarzysząca
W ramach urlopu wybraliśmy się na Pomorzę zaczęliśmy od zwiedzania Gdańska w którym udało nam się zwiedzić Starówkę, Europejskie Centrum Solidarności, Westerplatte, Park Oliwski oraz Muzeum Drugiej Wojny Światowej. Jeden dzień poświęciliśmy na zwiedzanie Zamku w Malborku. W środę pojechaliśmy na Hel Gdzie do niedzieli braliśmy udział w Rekonstrukcji lądowania aliantów w Normandii D-Day Hel.
Marcin Parys
Szymon Parys
Maja Parys
Anna Parys
Dzisiaj postanowiliśmy pospacerować po Ojcowskim Parku Narodowym.
20km w przepięknych okolicznościach przyrody, pogoda dopisała i nawet wyszło słonko.
Zajrzeliśmy we wszystkie niepłatne miejsca możliwe do zwiedzenia.
Wszędzie duże kolejki
