Sprawozdania (4893)
Ewa Chylaszek-Brylska - Beskidzki Klub Narciarzy PTTK "Gronie" w Bielsku-Białej
Jerzy Pukowski
Bartłomiej Brylski - Beskidzki Klub Narciarzy PTTK "Gronie" w Bielsku-Białej
Marek Sobański
Jerzy Ganszer
A potem dotarliśmy na Skrzyczne i zjechaliśmy trasą "FIS"
Tutaj - zdjęcie - "kliknij"
2019.03.02 Bieg na orientację Zorientowane Kozy
Napisał Tomasz StryczekEwa Stryczek - Osoba Towarzysząca
Tomasz Stryczek
Sobotni udział w biegu na orientację w pobliskich Kozach. W kategorii MiX zajęliśmy 2 miejsce, przegrywając o 20 sekund z zespołem byłego członka klubu Miłosza Kubicy :)
Piotr Gawlas + 2 osoby
Wieczorny spacer na Pilsko. 2 osoby wjechały wyciągami, Kudłaty wyszedł na turach. Ok. 1:30 godz. w sumie trwało podejście od samochodu na szczyt, po drodze była przerwa na zapiekankę w schronisku, po czym 2 osoby zjechały jeszcze przy świetle dziennym.
Kudłaty - zjazd przy czołówce. Warunki u góry świetne, ok. 10cm świeżego puchu. Na szczycie mgła, można było stracić orientację. Na ostatnim odcinku lód i kamory.
Wycieczka bardzo fajna, była już kolejną tego typu w tym tygodniu. Nie było praktycznie ludzi, co dodaje uroków nocnym wypadom.
Wykład miał pan Władysław Magiera. To on w latach 70 - tych XX wieku udostępniał dla ruchu Jaskinię Niedźwiedzią w Sudetach. Było miło.
Tutaj kilka dodatkowych zdjęć - "kliknij"
Na spotkaniu pokazał się Stanisław Dudzik, który w minionej epoce prężnie działał w naszym Klubie.
2019.02.24 Puchar 12 wzniesień, Skrzyczne od dolnej stacji kolejki - narty
Napisał Kazimierz ŚlękKazimierz Ślęk
Popołudniowa tura na Skrzyczne, czas 101:37:11
"było trochę lodu na trasie i musiałem podchodzić zakosami"
2019.02.23 XXXIII Puchar Połonin w Narciarstwie Wysokogórskim.Bieszczady
Napisał Gabrysia GajnyKrzysztof Gajny.
Speleoklub Bielsko-Biala reprezentowało 5 członków klubu.W kategorii kobiet:
Basia Barut-Skupień 3 miejsce kat.Open
Gabrysia Gajny 5 miejsce kat.Open
Ela Jasiak 4 miejsce kat.Turystyczna
Mężczyzni:
Grzegorz Górczyński 27 miejsce kat.Open
Krzysztof Gajny 36 miejsce kat.Open
Trasa 17,28km. przewyższenie 1479m.Cztery podejścia i cztery zjazdy.Pogoda dopisała na szczytach wiatr i zimno.
Podziękowania dla Rzeszowskiego Klubu Wysogórskiego i Bieszczadzkiej grupy GOPR za wzorową organizację zawodów.
Występują:
Martyna Michalska
Łukasz Piechocki (kierownik)
Wojciech XVI Jasiak
Dariusz Rozmus
Marcin Parys
Dominik Sarnowski
Wyjazd zaplanowany na 4:30 z Katowic rozpoczął się o godzinie 4:40. Poranki rządzą się swoimi prawami, a ulice są zbyt proste, i nie lubią, gdy się na nich skręca :)
Mimo wszelkich przeszkód jakie napotkaliśmy, zgodnie z planem wyruszyliśmy z worami na plecach w stronę jaskini Czarnej utrzymując średnie tempo 0,15 "Ganszera".
Oczekując na wejście ekipy SDG do jaskini w pięknych okolicznościach pogodowych nieśpiesznie przebraliśmy się w nieco przyciasnawe kombinezony (były jęki, sapania a wydychana para zamarzała).
Dzięki wytrwałości wspaniałego wspinacza jaskiniowego Marcina osiągnęliśmy nasz cel, którym były przepiękne partie Królewskie. Czas spędzony na oczekiwaniu na podanie sznurka uprzyjemnialiśmy sobie suszoną wołowinką popijaną ciepłym kakałkiem z miodem :) (jeśli ktoś nabawił się niestrawności od samego czytania to wspomnę, iż czynności te wykonywane były w odpowiednich odstępach czasowych...5 minut :P)
Cała wyprawa zakończyła się sukcesem za sprawą Dariusza "bijącego brawa" asekuranta dodającego otuchy niezmordowanemu wspinaczowi.
Deporęcz, "na złodzieja", okupiona stratami sprzętowymi, to również ważny element tej wyprawy, dzięki, któremu pewnego dnia powrócimy w te rejony tatrzańskiego podziemnego (pół)świat(k)a.
Cała reszta, tego co działo się w ciemnościach jaskini, to zbędne detale.
Dopełnieniem całości był zjedzony polski żurek z proszku, by tradycji stała się zadość, a sprawozdanie można było napisać z czystym sumieniem.
Więcej...
Alfred - stary grotołaz pamiętający czasy Kolumba - ta osoba nie jest członkiem SBB
Paulina Kulpa
Joanna Micherdzińska
Rafał Wojtkielewicz
Tomasz Stryczek
Krzysztof Borgieł
Wraz z Tomkiem wyjechaliśmy z Bielska po 4. nad ranem. Do Kir dotarliśmy o prawie godzinę szybciej niż zwykle. Po drodze zgarnęliśmy Asię z bazy. W Kirach spotkaliśmy się z ekipą podkarpacką ;)
Pod otwór jaskini dotarliśmy po 8.00, a weszliśmy 8.50. Rura wyjątkowo mocno zalodzona. Zacisk we wstępnych partiach zwężony. Wiszący Syfonik udało się pokonać na sucho. Dalej Szczekociny (bez liny), Kaskady i Piaskowy. W Błotnych Zamkach bardzo długi piknik konsumpcyjno-pogadankowy. Prożek Beatki Rafał wyciosał zanim policzyłem do 10. Potem nadszedł czas na gwóźdź programu. Pod progiem Męczenników dotarła do nas liczna ekipa z KKTJ. Zespół Alfred - Stryku z częściową pomocą chomiczą zaporęczował cały ciąg kominów: Męczenników, Klasyczny, Korkociąg. Następnie wszyscy dotarli do Marwoja. Poziom wody wysoki. Mały prześwit ok 10cm i głośnych przedmuch powietrza (prawie jak klimatyzacja po przejściach). Po uroczej sesji foto wszyscy wykonali szybką serię zjazdów do Błotnych Zamków, gdzie nastąpiła kolejna konsumpcja i rozmowy towarzyskie (jak ktoś miał wczoraj czkawkę to widocznie był przez Nas obgadywany). Na powrocie spotkaliśmy znów ludzi KKTJ zjeżdżających z Korytarza 3 Króli. W Rurze trochę korków ale w miarę sprawie udało się wyjść. Są siniaki więc walka w lodzie była. CDN
Na zdjęciu stoją od lewej strony:
Tomasz Motoszko - grupa piesza
Wacław Michalski - grupa piesza
Jakub Binda - grupa piesza
Jakub Krajewski - grupa narciarska
Beata Michalska - grupa narciarska
Magdalena Prochalska - grupa piesza
Mateusz Kubina - grupa piesza
Jerzy Ganszer - grupa narciarska - zrobił zdjęcie
Grupa narciarska zrobiła przewyższenia 1131 m. /włącznie z jaskinią/
Grupa narciarska wjechała do pierwszej studni i się wycofała, grupa pierwsza w jaskini dotarła niżej /powinno być oddzielne sprawozdanie/
Otwór jaskini został rozkopany. Było Słońce, wiatr, widoki.
Zjazd Szarym Żlebem na nartach - wspaniały! Przejechaliśmy nawet "nad" łańcuchami.
Tutaj kilka zdjęć "kliknij"
Martyna Michalska
Honorata 'Honka' Kaczmarek
Błażej Nikiel
Jerzy Pukowski
Wacław Michalski
Agnieszka Gądek
Zdzisław Grebl
Jakub Krajewski
Paweł Kasperkiewicz
Jerzy Ganszer
Komisja udzieliła zgody bezwarunkowej dla Kuby. Gratulacje! Dziękujemy gospodarzom za miłe przyjecie.
Tutaj inne zdjęcia - "kliknij"
Strona Komisji Ślubnej - "kliknij"
2019.02.21 Puchar 12 Wzniesień - Skrzyczne od dolnej stacji kolejki. /narty/
Napisał Jerzy GanszerJerzy Ganszer
Czas 60,46,71 - nie udało się zejść poniżej godziny, było trochę lodu na trasie i musiałem podchodzić zakosami.
Należy wspomnieć, że rekordzista trasy /tegoroczny/ - jest Krzysztof Gajny. Można dodać, że jest to rekord "wszech czasów"!
