Sprawozdania (4892)
Na pokazach było trzech członków klubu i dwóch z Fanklubu SBB.
Było sporo inscenizacji. Największa maszyna to "Szerman" /czyli czołg/.
Byli rekonstruktorzy z Francji, Ukrainy, Polski, Niemiec, Włoch, Wielkiej Brytanii. Tutaj zdjęcia "kliknij". J.G.
Było sporo inscenizacji. Największa maszyna to "Szerman" /czyli czołg/.
Byli rekonstruktorzy z Francji, Ukrainy, Polski, Niemiec, Włoch, Wielkiej Brytanii. Tutaj zdjęcia "kliknij". J.G.
Dział:
Sport i turystyka
Zdzisław Grebl
Zofia Gutek
Beata Burdynowska - weteran
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Chwilowo padał deszcz. Do mety dotarły trzy osoby. Zapraszamy innych!
A potem odwiedziliśmy byłego prezesa Jerzego Koczura w Ustroniu /drugi od lewej na zdjęciu/.
Zofia Gutek
Beata Burdynowska - weteran
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Chwilowo padał deszcz. Do mety dotarły trzy osoby. Zapraszamy innych!
A potem odwiedziliśmy byłego prezesa Jerzego Koczura w Ustroniu /drugi od lewej na zdjęciu/.
Dział:
Sport i turystyka
Beata Burdynowska - Weteran
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Ekipa poszła sprawdzić domniemany ryt naskalny znaleziony przez Beatę M-K. W rejonie zlokalizowano trzy kamienne kopce. Na skałce wspinaliśmy się. Kilka zdjęć - "kliknij"
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Ekipa poszła sprawdzić domniemany ryt naskalny znaleziony przez Beatę M-K. W rejonie zlokalizowano trzy kamienne kopce. Na skałce wspinaliśmy się. Kilka zdjęć - "kliknij"
Dział:
Sport i turystyka
wtorek, 19 sierpień 2025 22:17
2025.08.19 Żywiec - schrony przeciwlotnicze z okresu II wojny światowej
Napisał Jerzy Ganszer
Anna Stolarczyk - Sekcja Archeologiczna przy Speleoklubie Bielsko-Biała
Beata Burdynowska - Weteran
Jerzy Pukowski - samochodowa grupa wsparcia
Jerzy Ganszer
Po kilku nieudanych akcjach udało się nam dotrzeć do poniemieckich schronów przeciwlotniczych w stokach Małego Grojca od strony Soły. Zlokalizowaliśmy trzy obiekty /czy jest więcej?/. Schrony są małe każdy kilkumetrowej długości, niedokończone. Wycieczkę wszystkim polecamy! Tutaj zdjęcia - "kliknij"
Beata Burdynowska - Weteran
Jerzy Pukowski - samochodowa grupa wsparcia
Jerzy Ganszer
Po kilku nieudanych akcjach udało się nam dotrzeć do poniemieckich schronów przeciwlotniczych w stokach Małego Grojca od strony Soły. Zlokalizowaliśmy trzy obiekty /czy jest więcej?/. Schrony są małe każdy kilkumetrowej długości, niedokończone. Wycieczkę wszystkim polecamy! Tutaj zdjęcia - "kliknij"
Dział:
Sport i turystyka
poniedziałek, 18 sierpień 2025 16:58
2025.08.18 Odbył się pogrzeb Byłego Członka Klubu - Ewy Pawełek
Napisał Jerzy Ganszer
Dział:
Życie klubu
niedziela, 17 sierpień 2025 22:35
2025.08.17 Gaiki - zachód Słońca nad Bielskiem
Napisał Jerzy Ganszer
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
To była akcja rowerowa. Polecamy ten widok. Wiadomość o akcji była na SBB-wyjazdy. Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
Jerzy Ganszer
To była akcja rowerowa. Polecamy ten widok. Wiadomość o akcji była na SBB-wyjazdy. Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
Dział:
Sport i turystyka
Jerzy Pukowski - grupa turystyczna
Zbigniew Mastalski - Fanklkub Speleoklubu Bielsko-Biała - grupa turystyczna
Kinga Kluczewska - Speleoklub Olkusz - wspinaczka
Jerzy Ganszer - wspinaczka
W wyśmienitym stylu grupa wspinaczy pokonała grań od Mylnej Przełęczy. Zejście z Kościelca jest słabo dostosowane do ruchu turystycznego. Widoki, ciepło, jeden grzmot, sporo turystów. Jak zwykle zapraszam na podobne akcje. Następna akcja to grań Fajek. Można się już zapisywać, albo śledzić internet. Tutaj kilka zdjęć "kliknij"
Zbigniew Mastalski - Fanklkub Speleoklubu Bielsko-Biała - grupa turystyczna
Kinga Kluczewska - Speleoklub Olkusz - wspinaczka
Jerzy Ganszer - wspinaczka
W wyśmienitym stylu grupa wspinaczy pokonała grań od Mylnej Przełęczy. Zejście z Kościelca jest słabo dostosowane do ruchu turystycznego. Widoki, ciepło, jeden grzmot, sporo turystów. Jak zwykle zapraszam na podobne akcje. Następna akcja to grań Fajek. Można się już zapisywać, albo śledzić internet. Tutaj kilka zdjęć "kliknij"
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Przemysław Stanisławski
Tomasz Kochel
Udało nam się wspiąć na Czarny Szczyt drogą o wycenie -IV. Droga bardzo przyjemna, skała dość stabilna, dobre stopnie i chwyty. Polecam.
Opis drogi dla zainteresowanych: https://tatry.nfo.sk/cestadb.php?obr=stity//0103//01030603.p
Tomasz Kochel
Udało nam się wspiąć na Czarny Szczyt drogą o wycenie -IV. Droga bardzo przyjemna, skała dość stabilna, dobre stopnie i chwyty. Polecam.
Opis drogi dla zainteresowanych: https://tatry.nfo.sk/cestadb.php?obr=stity//0103//01030603.p
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Dawid Linert - Siwy Dym i Wiatr
Paweł Zachorek - Siwy Dym i Wiatr
Kacper Akus - Siwy Dym i Wiatr
Wojciech Omyła - Siwy Dym i Wiatr
Dominik Linert - Siwy Dym i Wiatr
Barbara Madalińska - Osoba Towarzysząca
Zdzisław Grebl
Michał Grebl - Osoba Towarzysząca
Andrzej Grebl - Osoba Towarzysząca
Jerzy Ganszer
Były kontuzje i otarcia, akcja bardzo intensywna, sporo turystów. Spotkaliśmy żmiję. Akcja zostanie powtórzona.
Paweł Zachorek - Siwy Dym i Wiatr
Kacper Akus - Siwy Dym i Wiatr
Wojciech Omyła - Siwy Dym i Wiatr
Dominik Linert - Siwy Dym i Wiatr
Barbara Madalińska - Osoba Towarzysząca
Zdzisław Grebl
Michał Grebl - Osoba Towarzysząca
Andrzej Grebl - Osoba Towarzysząca
Jerzy Ganszer
Były kontuzje i otarcia, akcja bardzo intensywna, sporo turystów. Spotkaliśmy żmiję. Akcja zostanie powtórzona.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
poniedziałek, 11 sierpień 2025 18:27
2025.08.11 Wizyta w sanatorium u Jerzego Koczura
Napisał Jerzy Ganszer
Jerzy Koczur - Były Członek Klubu
Jerzy Ganszer
Należy wspomnieć, że Jerzy Koczur był naszym prezesem przez ok. 6 lat. Jego z większych przejść to Litworowa - Nad Kotliny. Akcja zimowa.
W tej chwili Jerzy rehabilituje się po operacji, przebywa w sanatorium Równica w Ustroniu i pozdrawia wszystkich w Klubie.
Jerzy Ganszer
Należy wspomnieć, że Jerzy Koczur był naszym prezesem przez ok. 6 lat. Jego z większych przejść to Litworowa - Nad Kotliny. Akcja zimowa.
W tej chwili Jerzy rehabilituje się po operacji, przebywa w sanatorium Równica w Ustroniu i pozdrawia wszystkich w Klubie.
Dział:
Życie klubu
Więcej...
Tomasz Grzegrzułka Murzyn
Piękna niedziela się zapowiada co wybrać rower czy góry?
Piękna niedziela się zapowiada co wybrać rower czy góry?
Jedno i drugie, szybkie śniadanie rower w aucie od trzech tygodni czyli ruszam do Ostrego. Zmierzyć się ze Skrzycznem bez prądu.
Po wypluciu płuc cel został zdobyty. Nie elektryczni są żadkością i się na trasie witają jak najlepsi znajomi dzieląc się przeżyciami i planami na trasy w dół. Pogoda dopisała a humor poprawiła perspektywa kawy u znajomych w drodze powrotnej
Dział:
Sport i turystyka
Jerzy Ganszer
Przepłynąłem na kajaku trasę od zapory w Porąbce do mostu w Międzybrodziu Żywieckim. Od strony Żaru jest tam wiele skałek. Zapraszam na podobną trasę.
Przepłynąłem na kajaku trasę od zapory w Porąbce do mostu w Międzybrodziu Żywieckim. Od strony Żaru jest tam wiele skałek. Zapraszam na podobną trasę.
Dział:
Sport i turystyka
Adam Marcinków
Alan i Marcin - Osoby Towarzyszące
Sobotni rekonesans w skałkach słowackiego Súľova. Miejsce zapowiada się obiecująco pod kątem wspinaczki – niewielu ludzi, a widoki przepiękne.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Małgorzata Bugalska- Ganszer,
Michał Ganszer,
Paulina Kohut,
Mateusz Kohut,
Paweł Olszewski
Celem naszego wyjazdu w Tatry była Sala Dantego w Ptasiej Studni, a po wyjściu z jaskini zjazd Progiem Mułowym do Wielkiej Świstówki. Akcja harda, całodniowa i wymagająca. Nasz 5-osobowy zespół też był hardy, gdyż udało się zrealizować plan w 100%. W miarę szybko udało się dotrzeć do Sali Dantego a jeszcze szybciej wyjść z jaskini. Próg Mułowy pokonaliśmy jeszcze za dnia. Późnym wieczorem- mocno zmęczeni ale jeszcze bardziej szczęśliwi- dotarliśmy do auta. Wszyscy jesteśmy zadowoleni z akcji:).
Ciekawostka:
Poniżej wejścia do jaskini po lewej stronie, na półce skalnej leży truchło większego ssaka (koza/ lis?) w zaawansowanym stanie rozkładu. Smród okrutny.
Michał Ganszer,
Paulina Kohut,
Mateusz Kohut,
Paweł Olszewski
Celem naszego wyjazdu w Tatry była Sala Dantego w Ptasiej Studni, a po wyjściu z jaskini zjazd Progiem Mułowym do Wielkiej Świstówki. Akcja harda, całodniowa i wymagająca. Nasz 5-osobowy zespół też był hardy, gdyż udało się zrealizować plan w 100%. W miarę szybko udało się dotrzeć do Sali Dantego a jeszcze szybciej wyjść z jaskini. Próg Mułowy pokonaliśmy jeszcze za dnia. Późnym wieczorem- mocno zmęczeni ale jeszcze bardziej szczęśliwi- dotarliśmy do auta. Wszyscy jesteśmy zadowoleni z akcji:).
Ciekawostka:
Poniżej wejścia do jaskini po lewej stronie, na półce skalnej leży truchło większego ssaka (koza/ lis?) w zaawansowanym stanie rozkładu. Smród okrutny.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
