Sprawozdania (4892)
Katarzyna Więckowska
Bartosz Brzezinka
Wojciech Jasiak
Nagroda Jury dla Najlepszej Prezentacji Speleokonfrontacji 2025 trafiła w ręce Aleksandry Parczewskiej ze Speleoklubu Tatrzańskiego PTTK oraz Magraleny Sitarz z Sopockiego Klubu Taternictwa Jaskiniowego za film "Wyprawa Hagengebirge"
2025.11.16 Dolina Roztoki w Czernichowie - Beskid Mały
Napisał Jerzy GanszerJerzy Ganszer
Wykonano "wizję lokalną" zapasowego miejsca na wypadek opadów deszczu podczas rozpoczęcia sezonu w 2026 r.
Można jeszcze dodać, że jest jest tam ciekawy "kanion beskidzki" i niebawem zostanie tam zorganizowana ekspedycja.
Majka W.
Paweł Chrobak - Speleoklub Tatrzański
Ewa Rutkowska
To była cudne przejście. W sobotę w czteroosobowym zespole wybraliśmy się na trawers Litworowa – Śnieżna. Pogoda dopisała, warunki były idealne na taką akcję.
Do jaskini weszliśmy o 10:30 i od samego początku była to sama przyjemność bo było sucho, przyjemnie, jaskinia zaporęczowana i towarzystwo jak za czasów kursowych – wspaniałe.
Zjazdy w jaskini Litworowej pokonaliśmy w dosyć dobrym tempie i szybko dotarliśmy do sali pod Płytowcem. Tutaj nastąpiło krótkie wprowadzenie, kolejność kto za kim i zaczęło się. Paweł nasz dzisiejszy przewodnik był niezastąpiony – drogę znał na pamięć, wiedział gdzie i jak się „złamać”, motywował nas do samego końca :)
Największą atrakcją okazało się tradycyjnie połączenie między Jaskiniami Litworową i Śnieżną. Przejścia są ciasne albo bardzo ciasne ;) wymagające dobrego ustawienia i odrobiny determinacji, pomagaliśmy sobie Jezuskami i mocniejszymi słowami. Trochę miejscami było trzeba pokombinować z techniką ale poszło. Radość po wyjściu do miejsca połączenia była ogromna.
Wyjście ze Śnieżnej było całkiem przyjemnym, w miarę dobre tempo i bez niespodzianek. Na powierzchnię wyszliśmy zmęczeni, ale w super nastrojach. Czas pod ziemią 12 godzin.
Na początku był z nami jeszcze jeden kolega Michał, którego początkowe zaciski nie puściły i niestety musiał zawrócić.
Podsumowanie:
moje: to była jedna z najlepszych akcja jaskiniowych
Tomka: oni (Paweł i Majka) chcieli nas (mnie i Tomka) zabić ;)
Ja i Tomek polecamy wszystkim – było wspaniale!!!
Marta Czech - Speleoklub Wrocław - głębokość 320 m
Adam Marcinków - głębokość 321 m /był najgłębiej/
Paweł Olszewski - głębokość 250 m
Jerzy Ganszer - głębokość 320 m
Ekipa w większości dotarła do Magla. W jaskini spotkaliśmy samotnego grotołaza ze Speleoklubu Tatrzańskiego.
Wynieśliśmy sporo śmieci z biwaku - tutaj link do strony Biura do Spraw Oczyszczania Wielkiej Litworowej - "kliknij"
Czas akcji pod ziemią - 6 godzin.
Zachęcamy wszystkich do wyniesienia ostatniej partii śmieci /jest tego bardzo mało/.
Zdjęcie wykonano po wyjściu z jaskini. Widzieliśmy światła grotołazów, którzy wychodzili z Pod Wanty.
Tutaj inne zdjęcia "kliknij"
Mirosław Uczniak - Były Członek Klubu /startował/
Bieg odbywał się na Czarnym Groniu w Beskidzie Małym
Sylwia Wójcik
Filip Pukmiel
Wojciech Jasiak
Tomasz Grzegrzułka - Murzyn
Co zrobić w wolny weekend?
Zrobiłem sobie wycieczkę w rejon Malinowa zahaczając o Jaskinię Malinowską. Do góry szedłem z Salmopola nie spotykając na trasie człowieka. Za to po wyjściu na szlak czerwony poczułem się jak na imprezie masowej. Tłumy, tłumy wszędzie, nie wyłączając samej Jaskini Malinowskiej. Musiałem czekać w zejściu na swoją kolejkę! Ale dziurę zaliczyłem mimo wszystko. Tylko bardzo szybko uciekłem na powierzchnię i na dół do Szczyrku.
Ewa Rutkowska
Tomasz Motoszko
Łukasz Piechocki
Sylwia Wójcik
Tomasz „Murzyn" Grzegrzułka
Wacław „Przygoda" Michalski
Łukasz Kosiński
Lana "Wycior" Svetličić
Iwona "Ciotka" Pośpiech
Jowita Kubica
Artur "Młody" Suwaka-Pikania
Jacek Kamiński
Maciek Filipecki
Klaudia - Osoba Towarzysząca
Radosław "Wycior" Jędrzejczyk
W ramach dzisiejszego (11.11.2025 r.) wyjazdu kursowego jak co roku wybraliśmy się do Rezerwatu Sokole Góry, niedaleko Olsztyna. Pogoda dopisała i akcja trwała w najlepsze od rana do wieczora.
Odwiedzono przy tym jaskinie:
- Studnisko (J.Cz.I-03.10)
- System Jaskini Olsztyńskiej (J.Cz.I-03.25)
- Jaskinia Koralowa (J.Cz.I-03.22)
Ćwiczyliśmy zjazdy, podchodzenie na linie, deporęczowanie, a nawet pokonywanie zacisków (nikt w żadnym nie został, choć było blisko). Czas umilały nam rozmowy z członkami klubu, którzy również pojawili się na wyjeździe. Wyjątkową atrakcją okazało się także podziwianie lokalnego krasu oraz zarówno fauny jak i flory (w tym tej jaskiniowej) rezerwatu.
Strat w sprzęcie i ludziach nadal brak, toteż zadowoleni z siebie zaczynamy przygotowywać się do pierwszego wyjazdu tatrzańskiego.
Jerzy Ganszer
Na szczycie piękna, drewniana, nowa wieża. Wchodzi się tam za darmo u góry piękny widok. Wszystkim polecamy.
Więcej...
Przejście słynnego 22 km szlaku La Ruta de Cares wzdłuż wąwozu rzeki Cares. Spektakularne i niezapomniane widoki na góry i wijącą się w głębi rzekę
Arkadiusz Turek
Akcja na zakończenie długiego weekendu. Pierwotnie plany były inne, ale informacja, że większość lin wisi zmieniła wszystko :)
Podejście liną z Wielkiej Świstówki poszło sprawnie. Rozpęd wytraciliśmy na poszukiwaniu korytarza w początkowych partiach, na szczęście wąski trawers pod stropem okazał się dobrym trafem.
Ostatecznie dotarliśmy do Syfonu Końcowego, oraz Piaszczystego Syfonu. Szybkie zerknięcie do Prostego Meandra i powrót. Poszło bez przygód.
Czas akcji 13,5 h, z czego 8 h od podejścia do otworu do zjazdu.
+ o.t.
Zwiedzanie początkowych korytarzy Jaskini "Cueva del Valle" do syfonu. Długość jaskini około 40 km.
2025.11.06 Jaskinia Śpiących Rycerzy i Śpiących Rycerzy Wyżnia
Napisał Jerzy GanszerAnna Pacia - Speleoklub Olkusz
Tomasz Pacia - Speleoklub Olkusz
Zofia Gutek
Jerzy Pukowski
Adam Marcinków
Jerzy Ganszer
Akcja rekreacyjna, część osób działała na nartach. Tutaj inne zdjęcia "kliknij". Spotkaliśmy starszych grotołazów z Poznania. Jak zwykle na tego typu akcje zapraszamy wszystkich.
