Sprawozdania (4892)
Krzysiek Talik
Rankiem, przeglądając kamerki internetowe w Beskidach przyjąłem, że z dużym prawdopodobieństwem da się wyszurać na Małe Skrzyczne. Nie myliłem się! Powiem więcej, da się również zjechać i to na nartach! Czas kiepski, ale wiało jak diabli !
Błażej Nikiel
Jerzy Pukowski
Krzysztof Talik
Kazimierz Ślęk
Jerzy Ganszer
Przed naszym przyjazdem padał śnieg. Warunki były bardzo dobre. Ku naszemu zdziwieniu Golgota była nieoświetlona! Oświetlony był tylko pierwszy odcinek w kierunku Małego Skrzycznego. A potem większość ekipy odpoczywała przy herbacie w Hotelu Góral. Warto dodać, że pomysłodawcą odpoczynków właśnie w tym miejscu jest nasz zasłużony Członek Klubu - Adam Kucharczyk.
Zdjęcie wykonał z telefonu komórkowego Krzysztof Talik
Ramzes - Pies Towarzysz
Krzysiek Talik
Czmychnąłem sobie na Klimczok na zachód słońca. Ku mojemu zaskoczeniu leży tam do 10cm śniegu!
Było dobre chłodzenie i piękne widoki ;)
Marcelina Sękalska - Sekcja Młodzieżowa
Wiktoria Sękalska - Sekcja Młodzieżowa
Mikołaj Korczyk - Sekcja Młodzieżowa
Eliza Wencelis-Sękalska - Osoba Towarzysząca
Marcin Sękalski - Osoba Towarzysząca
Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Sebastian Korczyk
Start z Wilkowic Hucisk. Po drodze mały piknik obok Skały Czarownic (patrz: zdjęcie). Młodzież zwiedziła niegdysiejszą kryjówkę zbójnika Wojciecha Buloka i jego dwóch podejrzanych towarzyszek - Schronisko w Skale Czarownic K.Bm-01.06. Klimatyczny grzbiecik doprowadził nas na skraj polany, z której rozciągał się naprawdę ładnie skomponowany widok na Jezioro Żywieckie, Beskid Wysoki i prześwitujące w oddali Tatry. Po dojściu wyżej autor niniejszego sprawozdania wraz z Mikołajem zajrzeli do Wietrznej Dziury K.Bm-01.01. Wszyscy posililiśmy się w schronisku, by w końcu zejść mniej więcej wzdłuż szosy. Już o zmroku i w siąpiącym deszczu dane nam było pierwszy raz zobaczyć nową zaporę spiętrzającą wody zbiornika retencyjnego. Uczestnicy wycieczki byli zadowoleni.
Rafał Klimara
Kasia Szczerba
Wojtek Stachowiak
Asia Poskier
Agnieszka Wróbel
Magda Pacyna
Mariusz Majka
Grzegorz Majka
Kamil Oślizło
Maja Jędrzejewska
Jarek Surmacz – Osoba Towarzysząca
Marcin Polar – Osoba Towarzysząca
Krzysztof "Kacper" Jarząb – Speleoklub Myszków
Grupa Bielsko-Jastrzębska zaczęła sobotę na Jurze od wspinu na skałach w Trzebniowie.
Tuż po południu dołączyli do nas Majka, Jarek, Marcin oraz nasz pilot Krzysiek „Kacper” ze speleoklubu z Myszkowa. Razem udaliśmy się do jaskini Maurycego w rezerwacie Sokole Góry, zaliczając po drodze dziurę Na Dupce, a w drodze powrotnej Fikuśną i Komarową. Na zakończenie dnia zostaliśmy zaproszeni do Myszkowa, gdzie zwiedzaliśmy sztuczną jaskinię oraz ekspozycję w siedzibie ich klubu.
Dzięki uprzejmości Speleoklubu z Myszkowa udało nam się zobaczyć jaskinię Maurycego, czyli jedną z najpiękniejszych jaskiń Jury Krakowsko-Wieluńskiej. Serdeczne dziękujemy za miłe przyjęcie.
Kaja Fidzińska - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Klaudiusz Stępień
Michał Ganszer
Jerzy Ganszer
Dotarto nad Magiel na gł. 314 m. Jest to rekordowa głębokość naszego kursanta Klaudiusza. Czas akcji w jaskini 20 godzin. Ekipa z rejonu "skrętu" do Bubusiowej studni wyniosła i zdeponowała nad Biwakiem /w widocznym miejscu/ trzy wory śmieci z lat 80 XX wieku. Zauważono nowe śmieci! Na powierzchni warunki zimowe - poruszaliśmy się w rakach i z czekanami. Wspaniałe widoki!
Wszelkie uwagi o śmieciach na stronie Ganszera w dziale "Biuro do Spraw Odśmiecania J.W.Litworowej"
Zdjęcie wykonano w najniższym miejscu - przy linie do Magla.
Żaneta Stwora - Osoba Towarzysząca
Ramzes - Pies Towarzysz
Krzysiek Talik
Otwarcie nowej trasy BTC - Wielka Racza. Pomysłodawcą trasy jest Krzysiek Borgieł. Dystans 6,02; suma podejść: 577m. Charakterystyczną cechą trasy jest lekkie, ale długie( i przez to męczące) podejście. Trasa prowadzi żółtym szlakiem, serpentynami i jest bardzo urokliwa. Ze szczytu roztacza się piękna panorama. Można m.in zobaczyć charakterystyczny szczyt Małej Fatry - Wielkiego Rozsutca!
Szczegóły tutaj - Zapraszam !
Po aktualizacji BTC wygląda mniej więcej tak:
Lp |
Trasa |
szlak |
Odległość |
Podejście |
|
|
Suma |
Nachy |
||||
|
1 |
BABIA GÓRA (1725m) Zawoja Markowa (718 m) - Babia Góra - Diablak (1725 m) |
zielony żółty |
5,7 |
1009 |
17,6* |
|
2 |
PILSKO (1540 m) Korbielów „BABA” (713 m) - Pilsko SK (1577m) |
zielony czarny |
5,3 |
882 |
16,6* |
|
3 |
ROMANKA 1366m Sopotnia Wielka (715m) - Romanka (1366 m) |
czarny niebieski |
5,4 |
790 |
14,6 |
|
4 |
SKRZYCZNE (1257m) Szczyrk-Doliny (535m) - Skrzyczne (1257m) |
niebieski |
3,0 |
719 |
24,0* |
|
5 |
WIELKA RACZA (1236m)
Rycerka Górna Kolonia (742m) - Wielka Racza (1236m) |
żółty |
6,0 |
577 |
10,8 |
|
6 |
BARANIA GÓRA (1220m) Wisła Czarne Fojtula (579m) - Barania Góra (1220m) |
niebieski | 6,7 | 648 | 9,7* |
|
7 |
KLIMCZOK (1117m) Bystra Krakowska (492m) - Klimczok (1117m) |
czerwony niebieski czarny |
5,0 | 664 | 12,8* |
|
8 |
SZYNDZIELNIA (1026m) Olszówka Górna (508m) - Szyndzielnia (1026m) |
niebieski czerwony | 2,7 | 532 | 19,7* |
|
9 |
CZANTORIA (995m) Ustroń Polana (387m) - Wielka Czantoria (995m) |
czerwony | 2,9 | 612 | 21,0* |
|
10 |
Szczyrk (trasa w przygotowaniu) |
|
|
ok2500m |
|
* pomiar GPS 62stc
Ostatnią trasę otworzę, jak dopiszą warunki śniegowe (w co szczerze zaczynam już wątpić!).
Zdzisław Grebl
Agnieszka Wróbel
Pogoda na rower - jak wszyscy widzą – doskonała, więc grupa w składzie jak wyżej uprawiała jedną z ekstremalnych odmian kolarstwa górskiego, polegającą na zjeździe rowerem po stromych, naturalnych stokach Klimczoka i Szyndzielni.
Więcej...
Kuba Krajewski
Zdzisław Grebl
Wyjście skiturowe.Warunki bardzo dobre.
Zofia Gutek
Jerzy Ganszer
Akcja narciarska w dzień. Warunki bardzo dobre. Na dole płatny parking.
Krzysztof Talik - narty
Kazimierz Ślęk - narty
Agnieszka Wróbel - piechota
Zofia Skrudlik - piechota
Rafał Konior - piechota
Jerzy Pukowski - narty
Warunki dobre. Zauważono Macieja Jeziorskiego /kolejka/
2014.02.04 Jaskinia Miętusia z pontonem - wyjazd z kursantami
Napisał Michał GanszerKlaudiusz Stępień
Grzegorz Majka
Agnieszka Byrtek
Mariusz Majka
Kamil Oslizło
Agnieszka Wróbel
Krzysztof Górski
Michał Ganszer
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
„Siedzieliśmy w kominie na nieco zgniłej linie,
Ty drżałaś pod przewieszką, jak ten liść, liść, liść.
Ref.: Więc powiedz mi dziewczyno, co tego jest przyczyną, kto tobie do Miętusiej kazał iść?
Kakao, łyżka gliny, pół łyżki wołowiny,
czy to normalny człowiek może zjeść, zjeść, zjeść?
Ref.: Więc powiedz mi dziewczyno…
Gdy lina w zjeździe dotrze, przecina dupę w poprzek,
jak z tak kłapiącą dupą dalej iść, iść, iść,
Ref.: Więc powiedz mi dziewczyno…
Cholerna ta Miętusia, w niej można się posiusiać.
Wejść do niej łatwo, ale trudniej wyjść, wyjść, wyjść.
Ref.: Więc powiedz mi dziewczyno…
_____________________
Osiągnięto głębokość - 80 m. Syfon Wiszący był zalany. Ekipa skierowała się do "Głównego Korytarza" przepływając jezioro na pontonie i dochodząc do zawaliska pod Wantulami. Przepłynęło 5 osób, potem ponton poszedł nam "na dno" i była chwila "zgrozy". Do grupy za jeziorem przeszedł wpław Krzysztof. Sześć osób za jeziorem dotarło do zawaliska. Jest tam pięknie i warto na podobne akcje w ten rejon jaskini częściej chodzić. Potem grupa z za jeziora była zmuszona przejść wodę wpław. Czas akcji pod ziemia 2 godziny 40 minut. Za namową Zofii Gutek do otworu szliśmy Doliną Małej Łąki przez Przysłop i to był wariant optymalny, z powrotem zdecydowaliśmy się /w większości/ przeżyć "męską przygodę" i skierowaliśmy się w dół do Kir i przedzieraliśmy się przez duże zwały powalonych drzew. Było "godnie". Na zdjęciu chwila pompowania pontonu.
