Jaskinie i wyprawy

Jaskinie i wyprawy (1605)

niedziela, 18 grudzień 2022 12:01

2022.12.17 Jaskinia Śnieżna - otwór

Napisał

Kamil Polański

 

Celem było przetorowanie drogi przez świstówki do otworu Śnieżnej - plan wykonano. Za mną szło trzech grotołazów.
Warunki bardzo kopne, bardzo ciężkie. Pod wierchówką, która jest zbyt nietrwała aby mogła utrzymać ciało  dorosłego człowieka, znajduje się warstwa luźnego śniegu w przeważającej części o głębokości  ok. 1m. Przechód lekko zmrożony, choć pod warstwą zmrożonego śniegu znajduje się również luźny śnieg, a pod nim lód. Użycie zaporęczowanej liny na progu niezbędne.
Warunki w początkowych partiach w jaskini bardzo mroźne, czuć było spory przewiew, większy niż tydzień temu. Z informacji zdobytych od  grotołazów którzy mieli tego dnia akcję, mróz sięga aż do wodociągu, co przedstawiały liczne zawiązane sople.

Trasa od parkingu pod otwór zajęła blisko 3 godz. 10min.

Filmik spod otworu:

https://rumble.com/v218kps-otwr-jaskini-niena-zim.html

Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer

261 m podejścia!  Dotarto na punkt widokowy /na zdjęciu/ i do Wzgórza Czarnych Brzóz. Niebawem w te miejsca zostaną zorganizowane akcje dla członków Klubu. Nie natrafiono na obiekty jaskiniowe.
czwartek, 08 grudzień 2022 22:07

2022.12.08 Eksploracja Wytrzyszczonej 1 i 2

Napisał
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer

W Wytrzyszczonej 1 splanowano "Piętrowy Okap pod Wytrzyszczoną 1 K.Bs-02.265" o dł. 3 m i deniwelacji 6 m. Wydaje się, że deniwelacja jest nieproporcjonalnie duża do długości, lecz przy okapach przyjęto zasadę liczenia dł. "na wprost". Są tam dwa "kotły eworsyjne", powstały przez "wymycie przez wodę" a najprawdopodobniej przez "wietrzenie atmosferyczne". 

Tutaj jest opis skałek pod liczba kolejną 38 /Wytrzyszczona 1/ i 39 /Wytrzyszczona 2/ - "kliknij".

Plan obiektu niebawem będzie w Dokumentach Internetowych pod datą 2022.12.08

Obiekt jest również wpisany w Bazę Obiektów Jaskiniowych Polskich Karpat Fliszowych - prowadzony przez Speleoklub Bielsko-Biała - "kliknij"

N
a zdjęciu widoczna górna część obiektu z Jerzym Pukowskim na czele. Należy dodać, że wzmiankowana osoba od kilkudziesięciu lat zajmuje się dzkiałalnością eksploracyjną w naszych Karpatach Fliszowych, jest Członkiem Honorowym SBB i Członkiem Kapituły nagrody Waldka Muchy.

W zimie Speleoklub Bielsko-Biała zorganizuje akcję wspinaczkową na te skałki!

Instruktor ST Sławek
Kurs SBB Michał
Kurs SBB Filip
Kurs SBB Przemek
Kurs SBB - kierownik  Marta
Godzina 7:00 z parkingu Dolina Małej Łąki/Giewont, szlakiem żółtym, przez Wielką Polanę Małołącką, wyruszyliśmy do kolejnych tatrzańskich jaskiń.
W drugim dniu kursowym, celem podróży były urokliwa i osadzona soplami Jaskinia Przy Przechodzie oraz Jaskinia Śpiących Rycerzy Wyżnia i Jaskinia Śpiących Rycerzy.

Instruktor SBB Murzyn
Bartosz Brzezinka
Kurs SBB Tymoteusz - Tymek
Kurs SBB Paweł - Dziki
Kurs SBB Kamil
Kurs SBB Marlenakierownik 
A kawałek zielonym szlakiem odprowadził nas Mazuri

Zaczęło się o po 7:00 rano pod dolną stacją kolejki na Kasprowy Wierch. Potem śliskim zielonym szlakiem ku dziurze. Podejście lekko strome, ale kursanci muszą ćwiczyć kondycję. Pierwszą dziurą była jaskinia z zasięgiem LTE - Kasprowa Wyżnia. Potem zjazd na dół i trawers do Kasprowej Średniej. Akcja szybka i udana. Słońce dopieszczało. 

Instruktor SBB  „Murzyn”
Kurs SBB Michał
Kurs SBB Filip
Kurs SBB Przemek
Kurs SBB - kierownik  Marta
Godzina 7:30 spod dolnej stacji kolejki na Kasprowy Wierch, zielonym szlakiem, w/w  składzie wyruszyliśmy do pierwszych tatrzańskich jaskiń. Celem wyprawy była Jaskinia Kasprowa Wyżnia oraz Jaskinia Kasprowa Średnia- obie zlokalizowane w Masywie Zawratu Kasprowego. Trochę poręczowania, kilka zjazdów, czołganie i dużo dobrego humoru. Korzystając ze szkiców szlifowaliśmy umiejętność czytania rysunków. Obie miejscówki zdobyte dość sprawnie. Cały czas pogłębiamy techniki i sprawdzamy swoją wytrzymałość.

Trening zakończyliśmy o godzinie 16:30. Lekki mróz i rześkość górskiego klimatu, niektórym dała się we znaki.

Instruktor ST Sławek
Kurs SBB Tymoteusz - Tymek
Kurs SBB Paweł - Dziki
Kurs SBB Kamil
Kurs SBB Marlenakierownik 

Wyruszyliśmy z Doliny Małej Łąki po 8:00 rano -> na żółtym szlaku trochę ślisko. Potem pozaszlak i śniegu miejscami po kolana, ale udało się dotrzeć do pierwszej dziury - Jaskini Przy Przechodzie. Potem góralskie śpiewy w wykonaniu Sławka w Jaskiniach Śpiących Rycerzy i powrót do domu przy urokliwie świecącym księżycu. Na bazie byliśmy o 16:30 i zabraliśmy się za utęsknione pierogi. 


 

niedziela, 04 grudzień 2022 00:41

2022.12.03 Jaskinia Miętusia Wyżnia do dna!

Napisał
Łukasz Mazuri Mazurek - Rudzki Klub Grotołazów "Nocek" - grupa wsparcia
Bartosz Brzezinka - grupa wsparcia
Beata Burdynowska - Weteran - grupa wsparcia
Jerzy Pukowski - grupa wsparcia
Mateusz Kohut
Łukasz Piechocki
Jakub Krajewski
Sylwia Wójcik
Jerzy Ganszer

Czas akcji w jaskini prawie 8 godzin w tym przebieranie się. Sporo wody, sporo błota - wszyscy zadowoleni!

A w drodze powrotnej spotkaliśmy Majkę W, która działała ze Speleoklubem Tatrzańskim.
sobota, 10 grudzień 2022 01:24

2022.12.02-03 Islandia

Napisał
Ryszard Krawiec

Islandia. Islandia jest niezwykłą wyspa obfitująca w masę niezwykłych formacji skalnych. Pośród niezliczonej ilości gór i skalistych wzniesień łatwo znaleźć mniejsze lub większe jaskinie i nawisy skalne. Przebywając w tym kraju postanowiłem zbadać najbliższą okolicę wokół hotelu Dyrholaey, czyli miejsca w którym mieszkałem. Hotel leży kilka kilometrów od sławnego łuku skalnego o tej samej nazwie. W najbliższej okolicy znajduje się góra Burfell, u jej podnóża tuż obok małego strumienia, udało mi się znaleźć trzy niewielkie jaskinie. Horyzontalne, głębokie na kilka-kilkanaście metrów, powstałe prawdopodobnie w skutek podmywania warstwy skał magmowych przez wodę. Jedną z nich, jedyną z fragmentem suchego podłoża postanowiłem wykorzystać w charakterze schronienia na noc. Było to tym bardziej wskazane, że nie miałem ze sobą namiotu. Wieczorem drugiego grudnia 2022 roku po około półgodzinnym marszu z hotelu dotarłem pod jaskinię, którą wytypowałem sobie wcześniej na nocleg. Wejście do niej było nieco problematyczne z racji sporej ilości błota i sklepienia na wysokości około jednego metra. Próbowałem przejść tak, żeby nie za bardzo ubłocić siebie i dość spory plecak. Głębiej strop podnosił się dzięki czemu dało się tam już swobodnie usiąść. Po przygotowaniu sobie legowiska rozpaliłem wewnątrz niewielkie ognisko, żeby wysuszyć buty i nieco ogrzać wnętrze jaskini. Drewno niestety musiałem przynieść ze sobą, na Islandii nie ma gdzie go zebrać. Noc minęła mi w całkiem komfortowych warunkach i o świcie czyli około godziny dziesiątej rano czasu lokalnego (Islandia znajduje się w innej strefie czasowej i jest tam godzinę wcześniej niż u nas) wyruszyłem na wędrówkę kanionem wyżłobionym przez wody spływające z pobliskiego lodowca Mýrdalsjökull. Spacer obfitował w niesamowite widoki i strugi wody, które trzeba było przeskakiwać po kamieniach, kilka razy okazało się to niemożliwe i musiałem przechodzić przez lodowate i dość rwące strumienie na bosaka. Na szczęście były dość płytkie. Na Wędrówkę przeznaczyłem sobie około 6 godzin, tak, żeby przez zmierzchem trafić do kolejnego z miejsc wytypowanych przeze mnie na nocleg. Tym razem był to nawis skalny obok niewielkiego wodospadu z pod którego zwisa kilka stalaktytów. Miejsce dawało mi ochronę przed niekorzystnymi warunkami pogodowymi i dostęp do świeżej wody. Noc spędziłem przy lekko minusowych temperaturach mając dobry widok na lodowiec. Wyprawę zakończyłem następnego dnia w okolicach południa ze względu na ograniczenia czasowe.
wtorek, 29 listopad 2022 17:19

2022.11.24-27, Morawy

Napisał
Ewa Rutkowska
Paulina Kohut
Magda Zarzycka
Karolina Barciszewska-Kozioł ST
Dawid Jędrysek
Bartosz Brzezinka
Mateusz Kohut
Karol Pastwa
Wojtek Zowada
Krzysiek Fraś
Tomasz Kochel
Maciek Boszczyk
Tomek Skowroński OT
Wacław Michalski
(kolejność przypadkowa)
Nasze poprzednie kursy pojechały na Morawy. Zwiedziliśmy jaskinie: Nowy Lopać, Bartosz zjechał studnię do ponoru Nowej Rasovni, dokonano trawersu od studni na Hradzie do jaskini Hladomornej pod zamkiem, wszyscy byli w Rudickim Propodani w tym część jechała po linach wzdłuż cieku wodnego, co otwiera dla klubu nowy etap odwiedzania tej jaskini, większość była także w jaskini Bycia Skala. Na koniec w niedzielę, turystycznie odwiedziliśmy Punkwę i Macochę. O małych grotkach jak Cygańska ze zdjęcia nie piszę, bo zaglądaliśmy na spacerach do wielu jeszcze innych podobnych otworów. Oczywiście było ..fajnie