Sprawozdania (4892)
Dział:
Życie klubu
Grzegorz Więcek
Paweł Gądek
Dalsza eksploracja, w sumie odkryliśmy kilkadziesiąt nowych metrów, jednak już mniej obszernych. Udało się również wspiąć jednym z kominów, a następnie od góry podejść do drugiego. Dalej znajduje się spore zawalisko z mniejszymi salkami. Eksploracja będzie kontynuowana
Paweł Gądek
Dalsza eksploracja, w sumie odkryliśmy kilkadziesiąt nowych metrów, jednak już mniej obszernych. Udało się również wspiąć jednym z kominów, a następnie od góry podejść do drugiego. Dalej znajduje się spore zawalisko z mniejszymi salkami. Eksploracja będzie kontynuowana
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Adam Marcinków
Richard - Osoba Towarzysząca
Korzystając ze słonecznej pogody wybraliśmy się do Glendalough. Tym razem wspinanie z lina. W sezonie zimowym królują buldery. W letnim wielowyciagi na stromych zboczach doliny. Widoki jak zwykle wspaniałe.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Marta Gandor - Pani Młoda
Bartłomiej Golik - Członek Speleoklubu Bielsko-Biała
Para dostojna, oprawa piękna, ślub wzruszający, wesele wspaniałe, dopisała nawet pogoda. Młodej parze życzymy wszystkiego najlepszego. Koleżanki i koledzy z SBB.
Bartłomiej Golik - Członek Speleoklubu Bielsko-Biała
Para dostojna, oprawa piękna, ślub wzruszający, wesele wspaniałe, dopisała nawet pogoda. Młodej parze życzymy wszystkiego najlepszego. Koleżanki i koledzy z SBB.
Dział:
Życie klubu
Dawid Jędrysek
Bartosz Brzezinka
W sobotę działaliśmy w jaskini Rysiej w Rodakach.
Dziura jak na warunki jurajskie obszerna i techniczna, akcja zakończona na dnie jaskini- szczelina "Naj" -49,5m.
odwiedzone zostały wszystkie zakamarki jaskini- niektóre bardzo ciasne i z elementami wspinaczki.
Akcja trwała około 5h-można się tam solidnie napocić.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Paweł Kasperkiewicz - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Małgorzata Bugalska
Michał Ganszer
Honorata 'Honka' Kaczmarek - Były Członek Klubu
Błażej Nikiel
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Pokonano:
Kanion Weissenbach - 2,5 godziny, ciekawy, trudne podejście! w razie opadów deszczu może być niebezpieczny
Kanion Erb - łatwiejszy, sporo wody
Ferrata - Teufeisbadstubensteig - łatwa, długa. Na górze chwilowy deszcz z wiatrem, ładne widoki
Ferrata - "nad schroniskiem" - krótka, trochę trudniejsza /wiele wariantów/
Zwiedzano ponadto ciekawe miasteczko Hainburg - zamek na górze.
Duże wrażenie zrobiły na nas wielkie barki na Dunaju. Byliśmy w miejscu gdzie kończą się Alpy i zaczynają Karpaty. Atakowały nas kleszcze. Wszyscy zadowoleni.
Tutaj inne zdjęcia - "kliknij"
Paweł Kasperkiewicz - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Małgorzata Bugalska
Michał Ganszer
Honorata 'Honka' Kaczmarek - Były Członek Klubu
Błażej Nikiel
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Pokonano:
Kanion Weissenbach - 2,5 godziny, ciekawy, trudne podejście! w razie opadów deszczu może być niebezpieczny
Kanion Erb - łatwiejszy, sporo wody
Ferrata - Teufeisbadstubensteig - łatwa, długa. Na górze chwilowy deszcz z wiatrem, ładne widoki
Ferrata - "nad schroniskiem" - krótka, trochę trudniejsza /wiele wariantów/
Zwiedzano ponadto ciekawe miasteczko Hainburg - zamek na górze.
Duże wrażenie zrobiły na nas wielkie barki na Dunaju. Byliśmy w miejscu gdzie kończą się Alpy i zaczynają Karpaty. Atakowały nas kleszcze. Wszyscy zadowoleni.
Tutaj inne zdjęcia - "kliknij"
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Rozpoczął się nowy kurs 2022/23. Młodym życzymy powodzenia!
Stary kurs pokazał zdjęcia nowemu kursowi.
Stary kurs pokazał zdjęcia nowemu kursowi.
Dział:
Życie klubu
niedziela, 04 wrzesień 2022 22:58
2022.09.04 Eksploracja jaskini Lotnych Piasków
Napisał Paweł Gądek
Tomasz Kochel
Grzegorz Więcek
Łukasz Honkisz
Paweł Gądek
+ 6 Osób Towarzyszących
Początkowo oprowadziliśmy kilka chętnych osób po jaskini. Puźniej po chwili odpoczynku część osób poszła już do domu, natomiast ja, Tomek i Grzechu poszliśmy kopać spowrotem do jaskini. Po chwili kopania i usunięciu kilku luźnych skał zobaczyłem kilkumetrową szczelinę, która jak zwykle nie zachęcała do wejścia. Po jej pokonaniu zobaczyłem zagruzowaną studzienkę sprowadzającą jak się wydawało do następnej podobnej szczeliny. Zacząłem zrzucać kamienie w dół i już po chwili okazało się że podemną znajduje się pusta przestrzeń, a kamienie lecą głęboko w dół. Po odkopaniu zszedłem 3 metry w dół i zobaczyłem 5 metrową studzienkę, jak się okazało ślepą oraz dużą salę na wprost. Udało nam się przedostać do kolejnej szczeliny równoległej do znanych wcześniej korytarzy. Odkryliśmy dwie duże sale. Największe w tej jaskini. Wysokość osiąga 8 do 10 metrów, długość kilkanaście, a szerokość około 3. W stropie widać liczne kominy. Niestety po kilkudziesięciu metrach głównego ciągu dalsze przejście było już zablokowane. To będziemy próbować przekopać następnym razem. Istnieje też możliwość przejścia dalej górą wspomnianymi kominami. Widać że powyżej są kolejne już mniejsze piętra jaskini. Na chwilę obecną długość całej jaskini szacuję na ponad 500 metrów, co stawia ją w pierwszej dziesiątce jaskiń Beskidzkich. Kolejne odkrycia już wkrótce, gdyż zostało sporo miejsc do sprawdzenia w nowych korytarzach.
Grzegorz Więcek
Łukasz Honkisz
Paweł Gądek
+ 6 Osób Towarzyszących
Początkowo oprowadziliśmy kilka chętnych osób po jaskini. Puźniej po chwili odpoczynku część osób poszła już do domu, natomiast ja, Tomek i Grzechu poszliśmy kopać spowrotem do jaskini. Po chwili kopania i usunięciu kilku luźnych skał zobaczyłem kilkumetrową szczelinę, która jak zwykle nie zachęcała do wejścia. Po jej pokonaniu zobaczyłem zagruzowaną studzienkę sprowadzającą jak się wydawało do następnej podobnej szczeliny. Zacząłem zrzucać kamienie w dół i już po chwili okazało się że podemną znajduje się pusta przestrzeń, a kamienie lecą głęboko w dół. Po odkopaniu zszedłem 3 metry w dół i zobaczyłem 5 metrową studzienkę, jak się okazało ślepą oraz dużą salę na wprost. Udało nam się przedostać do kolejnej szczeliny równoległej do znanych wcześniej korytarzy. Odkryliśmy dwie duże sale. Największe w tej jaskini. Wysokość osiąga 8 do 10 metrów, długość kilkanaście, a szerokość około 3. W stropie widać liczne kominy. Niestety po kilkudziesięciu metrach głównego ciągu dalsze przejście było już zablokowane. To będziemy próbować przekopać następnym razem. Istnieje też możliwość przejścia dalej górą wspomnianymi kominami. Widać że powyżej są kolejne już mniejsze piętra jaskini. Na chwilę obecną długość całej jaskini szacuję na ponad 500 metrów, co stawia ją w pierwszej dziesiątce jaskiń Beskidzkich. Kolejne odkrycia już wkrótce, gdyż zostało sporo miejsc do sprawdzenia w nowych korytarzach.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
poniedziałek, 05 wrzesień 2022 00:16
2022.09.04 Cmentarz ewangelicki w Bielsku
Napisał Jerzy Ganszer
Jan Jastrzębski - Sekcja Archeologiczna przy Speleoklubie Bielsko-Biała
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Iza Rosner-Manda
Jerzy Ganszer
Akcja bardzo ciekawa! Cmentarz na co dzień jest zamknięty. Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Iza Rosner-Manda
Jerzy Ganszer
Akcja bardzo ciekawa! Cmentarz na co dzień jest zamknięty. Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
Dział:
Sport i turystyka
Maciej "Fryta" Frydrychowicz- KKS
Paweł Olszewski
W sobotę (03.09.) zrealizowaliśmy nasz plan sprzed dwóch tygodni: wspin na Mnicha.
Paweł Olszewski
W sobotę (03.09.) zrealizowaliśmy nasz plan sprzed dwóch tygodni: wspin na Mnicha.
Wyjechaliśmy z Tychów o 3:20 by w miarę wcześniej wejść do Parku, bo podejście trochę czasu nam zajmie. Tempo było dobre, ponieważ o 9:40 jesteśmy już pod ścianą. Szybkie przebranie się, podział sprzętu, topo i o 10:00 zaczynamy wspinanie Drogą Klasyczną. Wyciągi prowadzimy naprzemiennie, pierwszy wyciąg zaczyna Maciej. Na ścianie wszystko idzie bez problemów. O 14:20 wchodzę na szczyt na którym jestem sam i czekając na Macieja podziwiam niesamowite widoki. Po kilkunastu minutach dociera do mnie Maciej, robimy kilka zdjęć i przygotowujemy sprzęt i liny do wycofu, gdyż niżej słychać kolejne zespoły wchodzące na szczyt. Sprawnie zjeżdżamy na dół i po 16 ruszamy w kierunku Morskiego Oka.
Pogoda jak to w górach bywa, była dynamiczna
Fotografie
Fotografie
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Więcej...
Martyna Michalska
Daniel, Słowacja OT
Wacław Michalski
Przy okazji podróży do Zurichu, odwiedziliśmy dolinę Glarus i zrobiliśmy piękny spacer na Eggstock ok 2500m, zaliczając też całkiem fajną feratę. Na ukończeniu szlaku jest metalowy pojemnik z zeszytem do wpisywania wrażeń zdobywców. Wkleiliśmy naklejkę SBB.
Daniel, Słowacja OT
Wacław Michalski
Przy okazji podróży do Zurichu, odwiedziliśmy dolinę Glarus i zrobiliśmy piękny spacer na Eggstock ok 2500m, zaliczając też całkiem fajną feratę. Na ukończeniu szlaku jest metalowy pojemnik z zeszytem do wpisywania wrażeń zdobywców. Wkleiliśmy naklejkę SBB.
Dział:
Sport i turystyka
Maja Jędrzejewska
Krzysztof Fraś
Marta Dudek
Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Jerzy Ganszer
W przeddzień wspinaczki spaliśmy w starych zabudowaniach kolejki na Łomnicę. Od doliny Batyżowieckiej wdrapaliśmy się na Przełęcz Tetmajera, potem granią na szczyt Gerlacha 2655 m. Suma podejść to 1537 m.
Tutaj zdjęcia - "kliknij"
Krzysztof Fraś
Marta Dudek
Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Jerzy Ganszer
W przeddzień wspinaczki spaliśmy w starych zabudowaniach kolejki na Łomnicę. Od doliny Batyżowieckiej wdrapaliśmy się na Przełęcz Tetmajera, potem granią na szczyt Gerlacha 2655 m. Suma podejść to 1537 m.
Tutaj zdjęcia - "kliknij"
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Paweł Chrobak-ST
Majka W.
Jaskinia zaporęczowana.
Akcja do głębokości - 1100m.
Biwak na powrocie.
Wyniesiono 10kg śmieci.
Było pięknie.
Majka W.
Jaskinia zaporęczowana.
Akcja do głębokości - 1100m.
Biwak na powrocie.
Wyniesiono 10kg śmieci.
Było pięknie.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Sylwia Wójcik
( +10 osób towarzyszących, choć to ja byłam osobą towarzyszącą w sumie:) )
Ferrata Zandonella - Croda Rossa di Sesto 2965m
Via ferrata Degli Alleghesi - Monte Civetta 3220m
Odwiedzono także : Messner Mountain Museum w Bolzano, Wenecję oraz Lago di Braies.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
