Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer

Wyszliśmy szlakiem, zjazd domniemanymi trasami narciarskimi. Zjazd piękny w dziewiczym puchu. Naszym celem były te szopy widoczne na zdjęciu. Zachęcamy innych! W sumie ponad 300 podejścia. Tutaj inne zdjęcia - "kliknij".
poniedziałek, 16 luty 2026 12:52

2026.02.16 Lodospad w Kozubniku - Beskid Mały

Napisał
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer

Dwa dni szukaliśmy tego lodospadu. Fajna przygoda. Jak ktoś będzie chciał tam dojść to może napisać do autora sprawozdania.
Beata - Osoba Towarzysząca
Dawid - Osoba Towarzysząca
Grzegorz Więcek
Tomasz Kochel

Ruiny bardzo ciekawe!
Tomasz „Murzyn" Grzegrzułka - instruktor
Wacław „Przygoda" Michalski - instruktor
Daria "Zawsze-coś" Kusztelak
Iwona "Ciotka" Pośpiech
Jowita Kubica
Maciek Filipski
Artur "Młody" Suwała-Pikania
Radosław "Wycior" Jędrzejczyk
Lana "Wycior" Svetličić

Początkowo kursanci wraz z instruktorami Walentynki mieli spędzić w Miętusiej. Plany planami, a my... skończyliśmy 300 metrów nad nią w jaskini Miętusiej Wyżniej (T.D-10.01).

Jaskinia może i znacznie mniejsza niż jej wcześniej wspomniana imienniczka, lecz zadbano to, żebyśmy się nie nudzili. Początek jaskini przeszliśmy razem, jednak przy rozwidleniu dróg rozdzielających suche dno oraz drogę do syfonów zostaliśmy podzieleni na dwie grupy.

Dla mojej grupy, po szybkim zejściu na suche dno i powrocie, rozpoczął się element urozmaicający. "Murzyn" rozpoczął symulację wypadku w jaskini. Urazem okazała się złamana ręka. Zaopatrzeni wiedzą teoretyczną z kursu pierwszej pomocy oraz sprytem taktycznym, kursanci rozpoczęli działania mające na celu utrzymanie życia i względnego zdrowia poszkodowanego. Liderem akcji został Radek. W celu zachowania poziomu komfortu termicznego zbudowany został tron z dużych kamieni, worka po sprzęcie oraz folii NRC. Poszkodowany został na nim posadzony oraz owinięty kolejną folią. Otrzymał również jedzenie i komfort psychiczny płynący z pokrzepiającej rozmowy. Omówione zostały różne strategie pomocy w warunkach podziemnych oraz inne przypadki które mogłyby się wydarzyć wraz z możliwymi ich rozwiązaniami.

W dalszej części przeprawiono się przez Błotny Syfon, aby spojrzeć na Syfon Paszczaka i zawrócić. Dzięki uprzejmości instruktora droga powrotna odbyła się przez przejście nad mylną rurą.

Wyjazd jak najbardziej udany oraz niemal wypoczynkowy, gdyby nie liczyć lodowego podejścia pod samą jaskinię, które widocznie starało się zmniejszyć liczbę kursantów.
sobota, 14 luty 2026 21:51

2026.02.14 Jaskinia Miętusia

Napisał
Kinga Kluczewska - Speleoklub Olkusz
Roman Czarnecki - Weteran
Jerzy Ganszer

Czas akcji pod ziemią 5 godzin, 20 minut. Ekipa dotarła do Syfonu Marynarki Wojennej i do Zawaliska Wantul. Na zdjęciu widoczne przejście przez wodę w Korytarzu Głównym. W jaskini sporo grotołazów. Tutaj kilka zdjęć z powierzchni - "kliknij".
Niezależnie w tym samym czasie działał Jerzy Pukowski, który turystycznie przeszedł Jaskinię Mylną.
Paweł Gądek
Jerzy Ganszer

Namierzaliśmy otwory jaskiń i schronów podskalnych. Padał deszcz. Akcja zostanie powtórzona.
Tutaj zdjęcia - "kliknij"
piątek, 13 luty 2026 21:40

2026.02.12 P 12 W - Skrzycznde

Napisał
Zofia Gutek

Trasa nr 9. Czas 92,01,00
Zofia Gutek


Czas - 81,58,00 . Akcja narciarska.
poniedziałek, 09 luty 2026 19:49

2026.02.08 Chopok na skiturach

Napisał
Szymon Tiebler - niezrzeszony
Tymoteusz Siedloczek

W niedzielę zmieniliśmy pasmo górskie i zameldowaliśmy się na Chopoku (z nadzieją na jakieś widoki). Podejście po trasie jednostajne i nudne, ale przynajmniej śnieg się nie kleił do fok. Po dojściu na szczyt zdecydowaliśmy o zjeździe Żlebem Meteorologów. Warunki do zjazdu przyzwoite, miejscami lekko wylodzone, ale w dolnej części żlebu złapała nas mgła. Przetrawersowaliśmy pod skałami, po czym podeszliśmy do góry "z buta" Żlebem Szkolnym i na dół zjechaliśmy już po trasach.
Jerzy Ganszer


Trasa akcji została pokazana na mapce. To było moje pierwsze przewyższenie 1000 m w tym roku. W jaskini policzyłem nietoperze i sprawdziłem czy studniczki żyją. Ponadto startowałem w Pucharze 12 Wzniesień na Golgocie. Tutaj kilka zdjęć "kliknij"