Sprawozdania (4892)
Marcin Freindorf- Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Tomasz Niemiec - Akademicki Klub Grotołazów Akademii Hutniczo Górniczek Kraków
Jerzy Ganszer
Akcja odbyła się na zaproszenie Krakusów. Grupa z Bielska dotarła do Syfonu Marynarki Wojennej - 4 godziny 42 minuty, grupa Krakowska dotarła do Korytarza bajkowego i do dna Avenów - ok. 12,5 godziny.
Na zewnątrz spory mróz. I było wesoło!
Tutaj kilka zdjęć z powierzchni "kliknij".
To była 809 akcja jaskiniowa autora /bez jaskiń Beskidzkich, Jurajskich i w Sudetach/
2026.01.31 Góry: Tatry Wysokie, Dolina: Złomisk, Szczyt: Tępa 2285 m.n.p.m Nazwa drogi: Żebro Galfy'ego
Napisał Piotr GawlasZbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklub Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
+ osoba towarzysząca
Po drodze zwiedzaliśmy wodospad na Dusicy. W jaskini sporo nacieków lodowych. Polecamy wszystkim na odwiedzeniu tej jaskini. Obiekt został splanowany przez członków naszego klubu w 1985 r.
Tutaj inne zdjęcia - "kliknij"
Jerzy Ganszer
Z Obidowej przez Stare Wierchy na szczyt. Widok na Tatry! Śnieg twardy. W sumie 586 m podejścia.
Z uwagi na wolny wtorek wybieram się na szybki rekonesans warunków w Głuszycy, gdzie w starym kamieniołomie mamy możliwość powspinać się w lodzie.Warunki lodowe bardzo dobre lód zmrożony, twardy, ale widać, że w weekendy miejsce jest mocno oblegane. Sporo dziur po śrubach i w niektórych miejscach praktycznie wykute stopnie od raków. Trzeba się trochę namęczyć, żeby znaleźć kawałek nietkniętego lodu.
Warunki 7/10, a w prognozach cały czas minusowe temperatury, tak że powinno być tylko lepiej.
2026.01.25 Jaskinia Śnieżna - prace śnieżne cz. 2
Napisał Maciej JeziorskiFilip Pukmiel
Maciej Jeziorski
W niedzielę wybraliśmy się pod otwór Śnieżnej, aby go zabezpieczyć. Godzinę po naszym przybyciu dołączył do nas Jerzy Ganszer, który ochoczo wsparł intensywnie prowadzone prace śnieżne.
Sprostowanie do wcześniejszego sprawozdania: Już po odejściu Jerzego zmieniliśmy koncepcję i zdecydowaliśmy się zasypać otwór jaskini trzymetrową warstwą śniegu oraz lodu. Dodatkowo, aby ostudzić zapał najbardziej wścibskich grotołazów, zasypaliśmy również wejście do przebieralni, zamieniając ją w głęboki na 2,5 metra „wilczy dół”. Sądząc po pogodzie, to, czego nie zdołaliśmy zakamuflować sami, w najbliższych godzinach przykryje świeży opad. Podczas naszej obecności w ciągu zaledwie czterech godzin przybyło 20 cm nawianego śniegu.
Na ten moment odradzamy wypraw do Śnieżnej bez towarzystwa osób znających lokalizację wspomnianych pułapek! :)
Jerzy Ganszer - grupa narciarska - doszedł do otworu w którym działała grupa piesza, która pod dowódctwem Kamila Polańskiego ze Speleoklubu Tatrzańskiego wykopywała "przebieralnie". Byli tam też Filip Pukmiel i Maciej Jeziorski.
Narty bardzo pomogły nam w poruszaniu się. Miałem problemy z asekuracją liną, bo poigne "się zalodziła" i nie działała.
Akcja bardzo górska i bardzo zimowa!
Tutaj zdjęcia - "kliknij"
W sumie 865 m podejścia.
2026.01.25 Austria, Lilienfeld, Wspinaczka lodowa
Napisał Bartosz BrzezinkaBartosz Brzezinka
Niedziela zapowiadała się już pod znakiem dodatniej temperatury i lekkiej odwilży-zimy próżno szukać nawet w Austrii. Decydujemy się na rekonesans w jeszcze jednym rejonie, w którym powinno być kilka lodospadów. I tak niedzielnym porankiem udajemy się na parking pod stok narciarski w miejscowości Lilienfeld, skąd po kilku minutach marszu docieramy w okolice pierwszych lodospadów.Już z daleka widać, że odwilż trwa-widać sporo spływającej wody, co sprawia, że lód jest plastyczny i miejscami bardzo cienki. Na prowadzeniu trzeba było się odcinkami nieźle napocić, żeby założyć przelot lub „przepałować” kawałek bez wkręcania śruby.Finalnie udało się powspinać na dwóch z pięciu lodospadów.
Damian Bronowski - znajomy
Tomasz Kochel
Kolejny rok dumnie reprezentowaliśmy nasz klub w pływaniu w wodzie po pas w sztolni w Tarnowskich Górach. Dopłynęliśmy do łódki. Temperatura wody w sztolni to 8 stopni, czyli cieplej niż na zewnątrz.
Zapraszamy wszystkich za rok.
Mirjam Widmer- AGS Regensdorf
Gregor Bättig - AGH
Jean Godat - AGH
Sandra Bernegger - AGS Regensdorf
Tinu Lüthi - Universität Zürich
Waldemar Makoś - AGS Regensdorf
Martyna Michalska - Speleoklub Bielsko-Biała, AGS Regensdorf
Wycieczka zorganizowana przez koleżankę z naszego szwajcarskiego klubu AGS, która robi naprawdę świetne zdjęcia!
W ramach jej pomysłu na sesję fotograficzną w Hölloch — jaskini krasowej, drugiej pod względem długości w Europie — zeszliśmy jedynie do jej imiennej części, Widmergang. Pomagaliśmy tam przy ustawianiu lamp błyskowych, aby mogła stworzyć swoją sztukę.
Zdjęcie powyżej to slynna "Elipsa" w Hölloch.
Jeśli ktoś jest zainteresowany jej twórczością, więcej prac można znaleźć na stronie:
https://www.mirjam-widmer.ch/
Podczas wycieczki udało nam się również zobaczyć przy pracy geologów, którzy badają poziom ścierania w jaskini. Hölloch jest bardzo dokładnie badana i obserwowana przez Szwajcarów, a jednocześnie cały czas prowadzone są tam prace eksploracyjne.
Bardzo ciekawa przygoda — choć muszę przyznać, że trzymanie lamp błyskowych w odpowiednich miejscach podczaas zdjęć nie należy do łatwych zadań i też trzeba wykazać się umiejętnościami wspinaczkowymi. :P
Więcej...
2026.01.24 Austria, Krampen, Wspinaczka lodowa
Napisał Bartosz BrzezinkaKatarzyna Więckowska
Bartosz Brzezinka
Korzystając z minusowych temperatur i braku śniegu, aby działać skiturowo, wybieramy się w pobliskie rejony Austrii z zamiarem wspinaczki lodowej. Jest to moja pierwsza wizyta w tym rejonie, więc traktujemy ją jako rekonesans, z nastawieniem, że może wcale nie będzie wspinania ze względu na niepewne warunki i stan lodu.Finalnie lądujemy w Krampen i atakujemy pięciowyciągową (140 m) drogę Krampen-Eisgully, o wycenie ok. WI3+/4. Warunki lodowe są wyśmienite, a z uwagi na to, że latem jest to popularna miejscówka kanioningowa, zastajemy bardzo porządne, gotowe stanowiska między wyciągami. Droga pada bez przygód i jeszcze sporo przed zmrokiem jesteśmy z powrotem na parkingu
2026.01.22 Kiczora 761 m nad Przyłękowem w Beskidzie Żywieckim
Napisał Jerzy GanszerZbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
+ 1 osoba towarzysząca
Auta zostawiliśmy na parkingu przy Wikarówce. Z góry bardzo ciekawy widok na Bramę Wilkowicką. To była akcja spacerowa. Śnieg twardy.
Kilka zdjęć - "kliknij".
Zbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Jerzy Ganszer
Trzy osoby do schroniska wdrapały się z Jaworzynki - ponad 300 podejścia. Beata dotarła z drugiej strony przez Malinowska Skałę. Potem wspólny zjazd w kierunku gondoli. Tatry, Słońce! Bigos w schronisku - śnieg trochę twardy. Wszyscy zadowoleni. To była akcja rekreacyjna. W środę 5 osób planuje atak na PILSKO, TO BĘDZIE AKCJA "SZYBSZA". Zapraszam na stronę Ganszera - tam często są zaproszenia dla "szerokich mas społecznych" na takie akcje.
Tutaj kilka innych zdjęć - "kliknij"
Tymoteusz Siedloczek
Słoneczną niedzielę wykorzystaliśmy na szybki wypad w Słowackie Tatry Zachodnie. Tym razem naszym celem okazała się Hruba Priehyba (ze względu na zbyt małą ilość śniegu na grani zjazd z Hrubej Kopy był niemożliwy). Podejście do Żiarskiej Chaty poszło sprawnie, szybka kawa i ruszamy dalej, przedzierając się przez kosówki. Ilość śniegu jest mała, ale wystarczająca, żeby dało się podejść na nartach, grzejąc się nieco zbyt mocno w promieniach słońca. Powyżej pasma kosodrzewiny śnieg jest odpuszczony, ale po wejściu w żleb zmienia się w twardy, miejscami mocno zlodzony, co zmusza nas do założenia raków i piesze wyjście do grani. Na górze zastaje nas mocny wiatr, więc zrobiliśmy szybką przepinkę i uciekaliśmy na dół. Udało się zjechać do samego parkingu.
