Katarzyna Więckowska
Bartosz Brzezinka

Korzystając z minusowych temperatur i braku śniegu, aby działać skiturowo, wybieramy się w pobliskie rejony Austrii z zamiarem wspinaczki lodowej. Jest to moja pierwsza wizyta w tym rejonie, więc traktujemy ją jako rekonesans, z nastawieniem, że może wcale nie będzie wspinania ze względu na niepewne warunki i stan lodu.Finalnie lądujemy w Krampen i atakujemy pięciowyciągową (140 m) drogę Krampen-Eisgully, o wycenie ok. WI3+/4. Warunki lodowe są wyśmienite, a z uwagi na to, że latem jest to popularna miejscówka kanioningowa, zastajemy bardzo porządne, gotowe stanowiska między wyciągami. Droga pada bez przygód i jeszcze sporo przed zmrokiem jesteśmy z powrotem na parkingu

Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Zbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
+ 1 osoba towarzysząca

Auta zostawiliśmy na parkingu przy Wikarówce. Z góry bardzo ciekawy widok na Bramę Wilkowicką. To była akcja spacerowa. Śnieg twardy.
Kilka zdjęć - "kliknij".
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Zbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Jerzy Ganszer

Trzy osoby do schroniska wdrapały się z Jaworzynki - ponad 300 podejścia. Beata dotarła z drugiej strony przez Malinowska Skałę. Potem wspólny zjazd w kierunku gondoli. Tatry, Słońce! Bigos w schronisku - śnieg trochę twardy.  Wszyscy zadowoleni. To była akcja rekreacyjna. W środę 5 osób planuje atak na PILSKO, TO BĘDZIE AKCJA "SZYBSZA". Zapraszam na stronę Ganszera - tam często są zaproszenia dla "szerokich mas społecznych" na takie akcje.   
Tutaj kilka innych zdjęć - "kliknij"
poniedziałek, 19 styczeń 2026 21:46

2026.01.18 - Dolina Żiarska

Napisał
Daniel Hering - AKT "Watra"
Tymoteusz Siedloczek


Słoneczną niedzielę wykorzystaliśmy na szybki wypad w Słowackie Tatry Zachodnie. Tym razem naszym celem okazała się Hruba Priehyba (ze względu na zbyt małą ilość śniegu na grani zjazd z Hrubej Kopy był niemożliwy). Podejście do Żiarskiej Chaty poszło sprawnie, szybka kawa i ruszamy dalej, przedzierając się przez kosówki. Ilość śniegu jest mała, ale wystarczająca, żeby dało się podejść na nartach, grzejąc się nieco zbyt mocno w promieniach słońca. Powyżej pasma kosodrzewiny śnieg jest odpuszczony, ale po wejściu w żleb zmienia się w twardy, miejscami mocno zlodzony, co zmusza nas do założenia raków i piesze wyjście do grani. Na górze zastaje nas mocny wiatr, więc zrobiliśmy szybką przepinkę i uciekaliśmy na dół. Udało się zjechać do samego parkingu.
Jerzy Pukowski
Zbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Teresa Szołtysik - Rudzki Klub Grotołazów "Nocek"
Damian Szołtysik - Rudzki Klub Grotołazów "Nocek"
Jerzy Ganszer

Na Suchą Górę dotarły trzy osoby. Podchodziły z różnych kierunków. Reszta ekipy została na wypoczynek w schronisku na Hali Boraczej. 
Piękne widoki - Tatry i Mała Fatra. Przez dłuższą chwile musiałem przecierać ścieżkę. Formalnie na szczyt nie prowadzi żaden szlak, ale jest tam sporo hal. Akcja została wymyślona, aby sprawdzić miejsce na biwak zimowy /miejsce godne/. Autor sprawozdania pokonał przewyższenia w tym dniu + 570 m. Zapraszam innych na tą górę. 
Można wspomnieć, że druga grupa z naszego klubu działała narciarsko na Baraniej Górze - byli to Małgorzata Bugalska-Ganszer i Michał Ganszer.
Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
czwartek, 22 styczeń 2026 18:13

2026.01.17 Jaskinia Zimna - kurs

Napisała
Miłosz Kubica
Jacek Kamiński
Daria Kusztelak
Artur Suwała-Pikania
Iwona Pośpiech
Lana Svetlicić
Maciej Filipecki
Radosław Jędrzejczyk
Wacek Michalski
Tomasz Grzegrzułka
Tomasz Motoszko 
Jowita Kubica 

Z samego rana (z lekkim opóźnieniem) wyruszyliśmy pod otwór jaskini Zimnej. Tego dnia warunki pogodowe bardzo nam sprzyjały. Ku naszemu zdziwieniu dojście do jaskini było dosyć łagodne i przyjemne. Początkowo trochę się czołgaliśmy i przeciskaliśmy. Docierając do Ponoru, wiedzieliśmy już, że nikt nie wyjdzie z jaskini suchy - zwłaszcza osoby, które nie miały kaloszy:) Z pierwszym poręczowaniem Maciek poradził sobie bez większych problemów. Oczywiście nie zabrakło przy tym polskiego bogactwa językowego. Przy kolejnym poręczowaniu Lana poradziła sobie równie dobrze. Grupa Murzyna zaporęczowała całe dojście do Komory pod Wielkim Kominem, kierując się przez Czarny Korytarz. W tym czasie grupa Wacka udała się do Syfonu Zwolińskich, a potem do Komory przez Biały Korytarz, który sami zaporęczowaliśmy. Na powrocie grupa Wacka deporęczowała Czarny Korytarz, a grupa Murzyna - Biały. Ostanie odcinki jaskini pokonaliśmy szybko i sprawnie. Na pewno godną zapamiętania będzie znana wszystkim BECZKA oraz wieczorne "dyskusje" i plany na przyszlość.
wtorek, 20 styczeń 2026 20:48

2026.01.17 - Jaskinia Miętusia

Napisał

Filip Pukmiel
Łukasz Kosiński
Adam Jakubczyk
Arkadiusz Turek

MarWoj. Tyle wystarczyło, żeby Filip namówił nas na wyjazd.
W jaskini tłoczno, wiele ekip zgłaszało wyjście. Postanowiliśmy wyruszyć nieco później bo "może się rozluźni"... Rozluźniała to się jedynie atmosfera czekając godzinę na zjazd do Błotnych Zamków :P
Na szczęście byliśmy jedyną ekipą idącą do MarWoja. A jeśli o nim mowa to przejście okazało się znacznie przyjemniejsze niż to ludzie opisywali. Strach oczywiście był, ale zawodowy nurek w zespole dodawał otuchy.

Stan wody wysoki, zanurzając jedno ucho dało się uniknąć zanurzania ust. Zielony But dało się przejść względnie sucho, niestety Jeziorko Szmaragdowe okazało się zaskakująco głębokie. Dużo głębsze niż zakładaliśmy, wody było prawie pod poręcz. Co prawda plany mieliśmy na znacznie więcej zwiedzania, ale stan wody zmotywował nas do wycofu.

Jeszcze wrócimy!

Andrzej Kozik - Weteran
Małgorzata Toczyłowska
Grzegorz Więcek
Jerzy Ganszer

Wizyta była bardzo sympatyczna, nasz Weteran złożył autograf do zbioru J.G. Należy wspomnieć, że Andrzej jest również polarnikiem i też eksplorował jaskinie w lodzie. Uczestniczył w wielu wyprawach jaskiniowych.
Na zdjęciu - ten po prawej stronie.
wtorek, 13 styczeń 2026 22:50

2026.01.13 Akcja narciarska na Skrzycznem

Napisał
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer

Było bardzo zimowo! Dotarliśmy na szczyt z Hali Skrzyczeńskiej przez Małe Skrzyczne. Podczas zjazdu bardzo słaba widoczność.

Katarzyna Więckowska
Bartosz Brzezinka

.W niedzielę wybraliśmy się na wycieczkę skiturową do Czech, żeby sprawdzić aktualne warunki śniegowe. Od samego rana aura była zimowa-przez cały dzień intensywnie sypał śnieg,.
Na miejscu szybko okazało się, że warunki są znakomite, zdecydowanie „na piątkę”. Świeży opad przykrył wszystko grubą warstwą puchu, a na zjazdach miejscami śnieg sięgał nawet po uda. Każdy skręt dawał ogromną frajdę, a jazda w tak lekkim i głębokim śniegu rekompensowała cały wysiłek podejścia.