Sprawozdania (4892)
sobota, 04 lipiec 2026 08:51
2026.06.13 - Trawers Czarnej przez Partie Królewskie
Napisał Arkadiusz Turek
Tymoteusz Siedloczek
Michał Merta
Arkadiusz Turek
Jeśli istnieje jakaś jaskinia, która się nie nudzi to jest to zdecydowanie Czarna. Pomysł zwiedzania Partii Królewskich kiełkował od dawna, postanowiliśmy go połączyć z trawersem od 1 do 3 otworu.
Same Partie bardzo przypadły nam do gustu. Występujące tam nacieki zwracały uwagę, a sam wapień przyjemnie tarł - widać, że rejon jest rzadziej uczęszczany. Spędziliśmy tam nieco czasu zwiedzając, ale zecydowanie trzeba kiedyś wrócić na dłużej. Trawers przed zjazdem w dół budził emocje :)
Dalej wszystko szło sprawnie, aż do Progu Latających Want. Wejście dało w kość, nie wiem kto to opisał jako 9 wpinek... po 20 nie było już sił na klnięcie.
Przyjemna akcja. 10,5 h pod ziemią.
Michał Merta
Arkadiusz Turek
Jeśli istnieje jakaś jaskinia, która się nie nudzi to jest to zdecydowanie Czarna. Pomysł zwiedzania Partii Królewskich kiełkował od dawna, postanowiliśmy go połączyć z trawersem od 1 do 3 otworu.
Same Partie bardzo przypadły nam do gustu. Występujące tam nacieki zwracały uwagę, a sam wapień przyjemnie tarł - widać, że rejon jest rzadziej uczęszczany. Spędziliśmy tam nieco czasu zwiedzając, ale zecydowanie trzeba kiedyś wrócić na dłużej. Trawers przed zjazdem w dół budził emocje :)
Dalej wszystko szło sprawnie, aż do Progu Latających Want. Wejście dało w kość, nie wiem kto to opisał jako 9 wpinek... po 20 nie było już sił na klnięcie.
Przyjemna akcja. 10,5 h pod ziemią.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Tomasz Kochel
Robert Skoczylas - Sekcja Archeologiczna przy Speleoklubie Bielsko-Biała
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
Był ciekawy wykład Państwa Chorążych. Między innymi była omawiana Palenica - tam gdzie często biegamy w ramach Pucharu, dowiedzieliśmy się ciekawych rzeczy o produkcji soli w miejscowości Sól.
Tutaj są pewne informacje o Sekcji Archeologicznej - https://jaskinie.bialy-orzel.com.pl/Archeo.htm
Robert Skoczylas - Sekcja Archeologiczna przy Speleoklubie Bielsko-Biała
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
Był ciekawy wykład Państwa Chorążych. Między innymi była omawiana Palenica - tam gdzie często biegamy w ramach Pucharu, dowiedzieliśmy się ciekawych rzeczy o produkcji soli w miejscowości Sól.
Tutaj są pewne informacje o Sekcji Archeologicznej - https://jaskinie.bialy-orzel.com.pl/Archeo.htm
Dział:
Życie klubu
wtorek, 09 czerwiec 2026 21:09
2026.06.09 Druga część spływu Młynówką od papierni w Czańcu do Kęt
Napisał Jerzy Ganszer
Bogusława Czarnecka - Osoba Towarzysząca - grupa wsparcia
Zofia Skrudlik - Były Członek klubu - grupa wsparcia
Wanda Gaanszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała - grupa wsparcia
Roman Czarnecki - Weteran
Jerzy Ganszer
Odcinek był trudny! Roman miał 1 wywrotką, Jerzy w wodzie lądował 4 razy. Czas akcji prawie 1,5 godziny. Trasa dla osób zdeterminowanych, może uda się nam w przyszłości dopłynąć do Brzeszcz. Była zapora bobrów, powalone drzewa, bystra i jeden mały wodospad. Musieliśmy dwa razy przenosić kajaki. Wnioski na przyszłość: kask na głowie, buty pełne, sprzęt elektroniczny zabezpieczyć przed wodą, pełne rękawy, na dłoniach rękawice.
Jak zwykle zaproszenia na tego typu akcje jest na stronie Ganszera, gdyby ktoś chciał dostawać zaproszenia indywidualne, to niech pisze do Prymuli. Tutaj inne zdjęcia - "kliknij"
Zofia Skrudlik - Były Członek klubu - grupa wsparcia
Wanda Gaanszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała - grupa wsparcia
Roman Czarnecki - Weteran
Jerzy Ganszer
Odcinek był trudny! Roman miał 1 wywrotką, Jerzy w wodzie lądował 4 razy. Czas akcji prawie 1,5 godziny. Trasa dla osób zdeterminowanych, może uda się nam w przyszłości dopłynąć do Brzeszcz. Była zapora bobrów, powalone drzewa, bystra i jeden mały wodospad. Musieliśmy dwa razy przenosić kajaki. Wnioski na przyszłość: kask na głowie, buty pełne, sprzęt elektroniczny zabezpieczyć przed wodą, pełne rękawy, na dłoniach rękawice.
Jak zwykle zaproszenia na tego typu akcje jest na stronie Ganszera, gdyby ktoś chciał dostawać zaproszenia indywidualne, to niech pisze do Prymuli. Tutaj inne zdjęcia - "kliknij"
Dział:
Sport i turystyka
Dział:
Sport i turystyka
Maja Jędrzejewska
Adam Marcinków
To już kolejny wyjazd w to miejsce – i jak zwykle Mała Fatra nie zawiodła. Tym razem wybraliśmy wariant z wykorzystaniem pociągu. Samochód zostawiliśmy przy stacji w Nezbudskiej Lúčce, a następnie koleją dostaliśmy się do Párnicy, skąd rozpoczęliśmy podejście.
Na początku ruszyliśmy niebieskim szlakiem w górę aż do czerwonego, po czym kontynuowaliśmy wędrówkę już głównym, graniowym szlakiem w kierunku auta. Trasa była bardzo przyjemna i widokowa.
Noc spędziliśmy w namiocie w okolicach Chaty pod Chlebem, co dodało wyjazdowi fajnego klimatu. Pogoda dopisała przez cały czas, więc mogliśmy w pełni cieszyć się górami.
Dział:
Sport i turystyka
Sylwia Wójcik - 200 m
Wojciech Jasiak - 200 m
Kaja Fidzińska - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego - do połączenia ze Śnieżną - 320 m
Jerzy Ganszer - Nad Magla - 300 m
Czas akcji 6 godzin i 50 minut.
Jest sukces, podczas tej akcji wyniesiono ostatnie śmieci z jaskini. Należy dodać, że po 15 latach działalności Biuro do Spraw Oczyszczania Wielkiej Litworowej ulega samorozwiązaniu. Dziękujemy wszystkim zaangażowanym i za wszystkie akcje. Strona do Biura jest tutaj - https://jaskinie.bialy-orzel.com.pl/LitworowaB.htm
Tutaj zdjęcia z akcji - "kliknij"
Wojciech Jasiak - 200 m
Kaja Fidzińska - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego - do połączenia ze Śnieżną - 320 m
Jerzy Ganszer - Nad Magla - 300 m
Czas akcji 6 godzin i 50 minut.
Jest sukces, podczas tej akcji wyniesiono ostatnie śmieci z jaskini. Należy dodać, że po 15 latach działalności Biuro do Spraw Oczyszczania Wielkiej Litworowej ulega samorozwiązaniu. Dziękujemy wszystkim zaangażowanym i za wszystkie akcje. Strona do Biura jest tutaj - https://jaskinie.bialy-orzel.com.pl/LitworowaB.htm
Tutaj zdjęcia z akcji - "kliknij"
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Maryla Nawrocka - Sekcja Archeologiczna przy Speleoklubie Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski
Nad morzem odbył się ślub. Nowej parze życzymy pomyślności. Komisja Ślubna będzie obradowała!
Napisał J.G.
Jerzy Pukowski
Nad morzem odbył się ślub. Nowej parze życzymy pomyślności. Komisja Ślubna będzie obradowała!
Napisał J.G.
Dział:
Życie klubu
sobota, 20 czerwiec 2026 15:11
2026.06.04-07 Alpy, Wysokie Taury, rejon Grossglockner
Napisał Piotr Gawlas
Hieronim Gawlas - o.t.
Irek Barankiewicz - o.t.
Piotr Gawlas
Długi wekend czerwcowy, Boże Ciało, pomysł przeciągnął się z zeszłego roku, mieliśmy iść na Lodowiec Teischnitz. Aura nie była jednak przyjazna, czwartek deszczowy a w piątek nasze zapały ostudził świeży czerwcowy śnieg. Piątek spędziliśmy na zwiedzaniu Doliny Dorfer, odwiedziliśmy schronisko Bergeralm, podziwiając po drodze wąwóz rzeki Kaiserbach. W sobotę po śniadaniu na parkingu Kals am Grossglockner, mimo słabej pogody ruszamy w stronę Studlhutte i dalej lodowca. Zatrzymujemy się na herbatę w Lucknerhutte z obawy przed kolejnym załamaniem i zlewą. Na krótko pogoda się poprawia. Ruszamy dalej, docierając do skał, jakiś kilometr ponad schroniskiem. Nie docieramy nawet do Studlhutte, bo kolejne mgły i chmury zasłaniają niebo. Decydujemy się zawrócić, bo jest już późno a szans na dojście na lodowiec nie widać. Cóż, trzeba będzie znowu tu przyjechać.
Mimo słabej pogody, wyjazd uważamy za udany.
Irek Barankiewicz - o.t.
Piotr Gawlas
Długi wekend czerwcowy, Boże Ciało, pomysł przeciągnął się z zeszłego roku, mieliśmy iść na Lodowiec Teischnitz. Aura nie była jednak przyjazna, czwartek deszczowy a w piątek nasze zapały ostudził świeży czerwcowy śnieg. Piątek spędziliśmy na zwiedzaniu Doliny Dorfer, odwiedziliśmy schronisko Bergeralm, podziwiając po drodze wąwóz rzeki Kaiserbach. W sobotę po śniadaniu na parkingu Kals am Grossglockner, mimo słabej pogody ruszamy w stronę Studlhutte i dalej lodowca. Zatrzymujemy się na herbatę w Lucknerhutte z obawy przed kolejnym załamaniem i zlewą. Na krótko pogoda się poprawia. Ruszamy dalej, docierając do skał, jakiś kilometr ponad schroniskiem. Nie docieramy nawet do Studlhutte, bo kolejne mgły i chmury zasłaniają niebo. Decydujemy się zawrócić, bo jest już późno a szans na dojście na lodowiec nie widać. Cóż, trzeba będzie znowu tu przyjechać.
Mimo słabej pogody, wyjazd uważamy za udany.
Dział:
Sport i turystyka
czwartek, 18 czerwiec 2026 10:49
2026.06.04 - Jaskinia Ostra-Rolling Stones i pobliskie otwory
Napisał Radosław Jędrzejczyk
Lana Svetličić
Radosław Jędrzejczyk
Dzisiaj wymknęliśmy się z domów aby odwiedzić Jaskinię Ostrą-Rolling Stones (K.Bs-02.153). Jeszcze nim dotarliśmy na miejsce połowa ekipy zdążyła się wykruszyć, ale nie nasza strata!
W pobliżu zebraliśmy koordynaty kilku pomniejszych dziur znajdujących się w okolicy - Jaskini Expresowej (K.Bs-02.152), Niewypał (K.Bs-02.151) i Em5 (K.Bs-02.158) po czym zanurzyliśmy się we wnętrzu systemu.
Jaskinia Ostra zaskakuje pozytywnie - kto nie był niech koniecznie nadrobi! Przechadzka ogromną szczeliną na której rozwinęła się ta jaskinia to niezwykłe przeżycie. Plan nie oddaje też sprawiedliwości wysokością na których można się tutaj znaleźć. Daje się to odczuć szczególnie gdy wracając z dna przechodzimy przez legendarny wyrwibark do Jaskini Rollig Stones i spoglądamy w dół Progu Odkrywców (może wrócimy tu innym razem...)
Sama Rolling Stones od początku do końca okazuje się typowo Beskidzka - zawaliska, śliskie progi i kruszna. Zdecydowanie więcej tutaj nietoperzy (głównie nocki). Prawdziwą wisienką na torcie jest ciasny wyjście pełne pająków.
Będąc na powierzchni cieszymy się, że udało nam się wydostać, zabieramy swoje pomiary i szczęśliwie wracamy do domu.
Radosław Jędrzejczyk
Dzisiaj wymknęliśmy się z domów aby odwiedzić Jaskinię Ostrą-Rolling Stones (K.Bs-02.153). Jeszcze nim dotarliśmy na miejsce połowa ekipy zdążyła się wykruszyć, ale nie nasza strata!
W pobliżu zebraliśmy koordynaty kilku pomniejszych dziur znajdujących się w okolicy - Jaskini Expresowej (K.Bs-02.152), Niewypał (K.Bs-02.151) i Em5 (K.Bs-02.158) po czym zanurzyliśmy się we wnętrzu systemu.
Jaskinia Ostra zaskakuje pozytywnie - kto nie był niech koniecznie nadrobi! Przechadzka ogromną szczeliną na której rozwinęła się ta jaskinia to niezwykłe przeżycie. Plan nie oddaje też sprawiedliwości wysokością na których można się tutaj znaleźć. Daje się to odczuć szczególnie gdy wracając z dna przechodzimy przez legendarny wyrwibark do Jaskini Rollig Stones i spoglądamy w dół Progu Odkrywców (może wrócimy tu innym razem...)
Sama Rolling Stones od początku do końca okazuje się typowo Beskidzka - zawaliska, śliskie progi i kruszna. Zdecydowanie więcej tutaj nietoperzy (głównie nocki). Prawdziwą wisienką na torcie jest ciasny wyjście pełne pająków.
Będąc na powierzchni cieszymy się, że udało nam się wydostać, zabieramy swoje pomiary i szczęśliwie wracamy do domu.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Jerzy Pukowski - grupa wsparcia
Jerzy Ganszer
Czas słabszy niż poprzednio, z powodu wysokiej trawy na trasie.
Jerzy Ganszer
Czas słabszy niż poprzednio, z powodu wysokiej trawy na trasie.
Dział:
Sport i turystyka
Więcej...
W Żywcu zupełnie przypadkowo spotkano Byłego Członka Klubu - Stefana Mizerę /tego w koszuli w kratkę/ - Weterana, członka Kapituły, byłego GOPRowca
Teresa Mizera - Koneser
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko Biała
Zbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko Biała
Jerzy Ganszer
+ osoba towarzysząca
Teresa Mizera - Koneser
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko Biała
Zbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko Biała
Jerzy Ganszer
+ osoba towarzysząca
Dział:
Życie klubu
Park Narodowy Ankarana
Zdzisław Grebl + o.t
Zwiedzenie paru niewielkich jaskiń. Na terenie parku występują słynne formacje skalne, zwane tsingy. Znajduje się tu także jedna z najdłuższych jaskiń w Afryce.
Zdzisław Grebl + o.t
Zwiedzenie paru niewielkich jaskiń. Na terenie parku występują słynne formacje skalne, zwane tsingy. Znajduje się tu także jedna z najdłuższych jaskiń w Afryce.
Dział:
Sport i turystyka
Mastalski Zbigniew - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Tomasz Pukowski - Były Członek Klubu
Marta Pukowska - Osoba Towarzysząca
Martyna Pukowska - Osoba Towarzysząca
Aleksandra Banot - Klub Alpinistyczny Grupy Beskidzkiej GOPR
Krzysztof Babot - Klub Alpinistyczny Grupy Beskidzkiej GOPR
Alicja Banot - Osoba Towarzysząca
Franciszek Banot - Osoba Towarzysząca
Tomasz Kochel
Jerzy Pukowski
Jamruszkiewicz Bartosz lub Bartłomiej - Osoba Towarzysząca
Jamruszkiewicz Kornelia - Osoba Towarzysząca
Jamruszkiewicz Pola - Osoba Towarzysząca
Dorota Czerwińska - Osoba Towarzysząca
Zofia Czerwińska - Osoba Towarzysząca
Roman Polański - Osoba Towarzysząca
Jerzy Ganszer
To już pewna tradycja, że nasz Klub organizuje dla dzieci ciekawe przejście - tym razem po wodzie. Część osób nabrała wodę w końcowej fazie przejścia. Potem było zwiedzanie piwnicy starej kamienicy. Dziękujemy kolegom z Klubu za pomoc w organizacji. Dzieciaki zadowolone! Tutaj zdjęcia - "kliknij"
Tomasz Pukowski - Były Członek Klubu
Marta Pukowska - Osoba Towarzysząca
Martyna Pukowska - Osoba Towarzysząca
Aleksandra Banot - Klub Alpinistyczny Grupy Beskidzkiej GOPR
Krzysztof Babot - Klub Alpinistyczny Grupy Beskidzkiej GOPR
Alicja Banot - Osoba Towarzysząca
Franciszek Banot - Osoba Towarzysząca
Tomasz Kochel
Jerzy Pukowski
Jamruszkiewicz Bartosz lub Bartłomiej - Osoba Towarzysząca
Jamruszkiewicz Kornelia - Osoba Towarzysząca
Jamruszkiewicz Pola - Osoba Towarzysząca
Dorota Czerwińska - Osoba Towarzysząca
Zofia Czerwińska - Osoba Towarzysząca
Roman Polański - Osoba Towarzysząca
Jerzy Ganszer
To już pewna tradycja, że nasz Klub organizuje dla dzieci ciekawe przejście - tym razem po wodzie. Część osób nabrała wodę w końcowej fazie przejścia. Potem było zwiedzanie piwnicy starej kamienicy. Dziękujemy kolegom z Klubu za pomoc w organizacji. Dzieciaki zadowolone! Tutaj zdjęcia - "kliknij"
Dział:
Sport i turystyka
Bartosz Brzezinka
Tomasz Grzegrzułka
Daria Kusztelak
Tomasz Motoszko
Artur Suwała-Pikania
Iwona Pośpiech
Podczas wyjazdu szkoleniowego mieliśmy okazję poznać podstawy wspinania w skałach. Bartosz przekazał nam krótko i sensownie teorię, pokazał podstawy asekuracji dolnej, zakładanie punktów asekuracyjnych, zjazdy i wychodzenie po linie. Następnie wspólnie z Murzynem i Tomkiem Motoszko czuwali nad ćwiczeniami samodzielnymi kursantów. Kluczowe było nasze bezpieczeństwo, efektywność i rozwijanie umiejętności. Pomimo niesprzyjającej dzień wcześniej pogody, niedopisującej frekwencji (3 kursantów tylko), trudnemu dojazdowi, chorobie i tysiącu innym przeciwnościom ten dzień dzięki Nim był cudowny, inspirujący, nauka owocna i na wysokim poziomie. Za co serdecznie dziękujemy!!!
Tomasz Grzegrzułka
Daria Kusztelak
Tomasz Motoszko
Artur Suwała-Pikania
Iwona Pośpiech
Podczas wyjazdu szkoleniowego mieliśmy okazję poznać podstawy wspinania w skałach. Bartosz przekazał nam krótko i sensownie teorię, pokazał podstawy asekuracji dolnej, zakładanie punktów asekuracyjnych, zjazdy i wychodzenie po linie. Następnie wspólnie z Murzynem i Tomkiem Motoszko czuwali nad ćwiczeniami samodzielnymi kursantów. Kluczowe było nasze bezpieczeństwo, efektywność i rozwijanie umiejętności. Pomimo niesprzyjającej dzień wcześniej pogody, niedopisującej frekwencji (3 kursantów tylko), trudnemu dojazdowi, chorobie i tysiącu innym przeciwnościom ten dzień dzięki Nim był cudowny, inspirujący, nauka owocna i na wysokim poziomie. Za co serdecznie dziękujemy!!!
Dział:
Jaskinie i wyprawy
