Sprawozdania (4892)
Paweł Gądek
Po zimowej przerwie wróciliśmy do eksploracji lodowej jaskini na Malinowie. W środku widać jeszcze dużo lodu. Jeszcze kilka wyjść i zejdziemy w dół do niedostępnej narazie szczeliny. Podczas eksploracji było słychać w środku obryw lodowy.
2023.04.19-21 skituring w rejonie masywu Alamkooh
Napisał Piotr GawlasPiotr Gawlas
Saeed Dastkhosh O.T.
Kolajną częscia wyjazdu był skituring w rejonie masywu Alamkooh, położonego w górach Alborz w północnym Iranie. Warunki wiosenne, w górach śnieg wyśmienity, im bliżej dolin coraz bardziej roztopiony aż do brei w której zapadaliśmy się po kolana nawet na nartach.
Obóz założyliśmy na wysokości 3980 m.n.p.m. pod przełęczą Chaloon. Zbudowaliśmy śnieżne igloo w którym zamieszkaliśmy na dwie noce. Dla Saeeda było to nowe doświadczenie i jedno z jego marzeń, żeby spędzić noc w igloo.
20 kwietnia celem była przełęcz Chaloon 4420 m.n.p.m. według mapy ( według wskazań gps 4469 m.n.p.m. ) Warunki śniegowe i pogodowe wyśmienite. Słonko, lekki wiaterek, górna warstwa śniegu odpuszczona. Podejście od obozu ok. 500 m przewyższenia zajęło ok. 2 godzin. Saeed został niżej, złapał go skurcz. Zjazd należał do jednego z najleprzych w tym sezonie a trudności można by porównać z górną częścią zjazdu z przełęczy Szpiglasowej w stronę MOka.
21 kwietnia Saeed zostaje w obozie. Ja po skąpym śniadaniu wybrałem się w prawą część zboczy opadających z grzbietu od przełęczy Chaloon w stronę szczytu Chaloon 4511 m.n.p.m. Podejscie tym razem dużo szybsze, ok. 1,5 godz. choc osiągnięta wysokośc była o kilka metrów większa. Śnieg był zmrożony, co ułatwiało podejście. Raki na butach.
Z grzbietu rozciąga się widok na południową dolinę Khoramdasht, którą podchodziliśmy, oraz od północnej strony na lodowiec Alamchal i wysoką na około 700 metrów północną ścianę Alamkooh.
Zjazd bardziej wymagający niż dzień wcześniej ze względu na zmrożony śnieg, ale zbocza "amfiteatru" schodzacego do doliny były nieco mniej strome, coś jak zjazd z przełęczy pod Kopa Kondracką w stronę doliny Kondratowej i rozległe, co dawało komfort w trudniejszych warunkach. Mimo trudności zjazd był wyśmienity.
Po przepakowaniu rzeczy kończymy wyjście. Opuszczamy przytulne igloo i zjeżdżamy do doliny Khoramdasht. Końcówka zjazdu była tragiczna. Śnieg całkiem odpuszczony i rozmokły. Dalej do wioski Vandarbon, około 7 km schodzimy z nartami przypiętymi do plecaków.
Rejon południowych zboczy masywu Alamkooh uważam za jeden z najlepszych rejonów skiturowych po jakich chodziłem. Bezpieczniejsze pod względem lawin, rozległe południowe zbocza, długie podejścia i zjazdy w zimie mogą być rajem do skituringu. Urody dodaje znikoma ilość turystów, którzy odwiedzaja te tereny w zimie.
Wacław Michalski
Rozpoczęcie sezonu rowerowego. Pętla z Mętkowa w kierunku zamku Lipowiec, z zaliczonym wjazdem na zrąb Bukowicy, ostatnie zachodnie wzniesienie na południe od Chrzanowa, powrót wałami Wisły. Przy okazji wizyta w małej Jaskini w Bukowicy.
2023.04.15-16 skituring na Tochal 3964 m.n.p.m. Iran
Napisał Piotr GawlasSaeed Dastkhosh O.T.
Ośrodek narciarski a zarazem szczyt Tochal
( wymawiają tośal )
Najwyżej w Iranie i jeden z najwyżej położonych ośrodków na świecie. Wagonikami wyjeżdżamy bezpośrednio z Teheranu z poziomu 1900 m.n.p.m. na wysokość 3750 m.n.p.m. Kolejka ma trzy odcinki, ale jednym wagonikiem jedziemy bez przesiadek. Nieżadko dobre warunki narciarskie panuja tutaj do końca sierpnia. Od kolejki do szczytu Tochal jest około 1 km w linii prostej i trochę ponad 200 metrów w górę. Na szczycie stoją dwa schrony, stary murowany i nowszy blaszana kopuła. W użyciu jest tylko nowszy. Ze szczytu rozciąga się widok na Teheran i przepiękne góry Alborz z dominującym szczytem wygasłego wulkanu Demawend. Na szczycie w schronie spędziliśmy noc, następnego dnia po śniadaniu i kawie w pięknym słońcu Saeed budował śnieżna jamę a ja zjeżdżałem do przełęczy Tochal Slur i podchodziłem do schronu. Wyjście (wyjazd ) zaliczone do aklimatyzacyjnego.
Instruktor SBB Murzyn
Instruktor SBB Bartosz Brzezinka
Kurs SBB Tymoteusz - Tymek
Kurs SBB Paweł - Dziki
Kurs SBB Kamil
Kurs SBB Michał
Kurs SBB Filip
Kurs SBB Przemek
Kurs SBB Marta
Kurs SBB Marlena
Miniony weekend spędzony na szkoleniu ze wspinaczki na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej - dokładnie Rzędkowice.
Sobota - dzień z nazwami takimi jak: kości, heksy, tricamy, friendy. Budowaliśmy stanowiska i szukaliśmy tych najlepszych naturalnych punktów. Pogoda bajka! Potem wieczorna integracja przy rzędkowickim Garażu i biwak.
Niedziela - tutaj pogoda nie spisała się za dobrze. Murzyn pokazał nam kilka technik przydatnych na linie - zjazd na wyblince przez węzeł, podchodzenie na linie czy zjazd przez węzeł na reverso.
Potem zjazd do domów na niedzielny późny obiad - weekend udany!
2023.04.15 Zawody w narciarstwie wysokogórskim - "Malinowski" - Tatry
Napisał Jerzy GanszerPierwsze miejsce w swojej kategorii! Gratulacje! /red/. Wiadomość przysłał Mirosław Uczniak - Były Członek Klubu
2023.04.15 Jaskinia Koralowa - wyjazd Triumwiratu
Napisał Jerzy GanszerJerzy Pukowski
Barbara Mazanowska - Osoba Towarzysząca /grupa wsparcia/
Zdzisław Grebl
Jerzy Ganszer
Wdrapaliśmy się na WAR - było wesoło! W Studnisku 12 osób "grupa tutejsza".
Ci trzej faceci na zdjęciu są z tego samego kursu z XX wieku!
Więcej...
2023.04.14 Czerwona Ławka 2352 m.Tatry Wysokie
Napisał Gabrysia GajnyKrzysztof Gajny
Akcja narciarska przejście z Doliny Małej Zimnej Wody przez Precne Sedlo (Czerwona Ławka) i zjazd Doliną Staroleśną do Hrebenioka.
Warunki dobre od mokrego do twardego śniegu.Trochę wiatru i mgieł.ok.1300m przewyższenia.
Suma podejść - 603 m. Zjazd był możliwy do Dolin. Zima w Beskidach się kończy! Działano na trasie FIS.
Beata Burdynowska - Weteran - grupa turystyczna
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
W tym roku mija 15-lecie Pucharu 12 Wzniesień!
Łukasz Piechocki SBB
Wojciech Zowada SBB
Karol Pastwa SBB/KAGB GOPR
Trzeba sie poruszać po Swietach - edycja Wielkanocna
