Sprawozdania (4737)
59. Sympozjum Speleologiczne Kościelisko 16-19.10.2025
Napisał Bartosz BaturoSympozjum obejmowało interesujące sesje referatowe oraz wycieczkę sympozjalną do partii Jaskini Demianowskiej niedostępnych dla ruchu turystycznego, a także do Jaskini Goryczkowej. Tematem przewodnim obu wycieczek były badania osadów jaskiniowych, mające na celu określenie wieku i genezy pogłębiania dolin tatrzańskich, zwłaszcza w kontekście zlodowaceń. Kolejnym poruszanym zagadnieniem była paleotektonika, której szczególnie wyraźny zapis można obserwować właśnie w jaskiniach. Podczas sesji kameralnych zaprezentowałem poster pt. „Zjawiska lodowe w Jaskini Wielkiej Śnieżnej”.
Wacław Michalski
Rowerem na południe od Alwerni, przez Rudniański Park Krajobrazowy. W Rusocicach odkryliśmy, mało znane, a całkiem fajne skałki i miejsce na treningi wspinaczkowe. Skałki obite, zadaszona wiata, miejsce na samochód 100m od celu, 5 minut podejścia. Polecamy
2026.02.04 Jaskinia Miętusia - kąpiel w Syfonie Marynarki Wojennej
Napisał Jerzy GanszerJerzy Ganszer
Nie udało się nam przenurkować syfonu. Na powierzchni odwilż i w jaskini sporo wody. Wykonano sporo zdjęć. Dopracowano sprzęt do działalności "syfonalnej". Spotkaliśmy Warszawiaków i Zakopiańczyków - było miło!
Tutaj kilka zdjęć z powierzchni - "kliknij"
Beata Burdynowska - Weteran
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
W ramach spotkań Triumwiratu odbyło się uroczyste powitanie Beaty - Byłego Członka Klubu, która swoją działalność rozpoczynała w II połowie XX wieku.
Zdjęcie "z tamtej epoki"
Marcin Freindorf- Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Tomasz Niemiec - Akademicki Klub Grotołazów Akademii Hutniczo Górniczek Kraków
Jerzy Ganszer
Akcja odbyła się na zaproszenie Krakusów. Grupa z Bielska dotarła do Syfonu Marynarki Wojennej - 4 godziny 42 minuty, grupa Krakowska dotarła do Korytarza bajkowego i do dna Avenów - ok. 12,5 godziny.
Na zewnątrz spory mróz. I było wesoło!
Tutaj kilka zdjęć z powierzchni "kliknij".
To była 809 akcja jaskiniowa autora /bez jaskiń Beskidzkich, Jurajskich i w Sudetach/
2026.01.31 Góry: Tatry Wysokie, Dolina: Złomisk, Szczyt: Tępa 2285 m.n.p.m Nazwa drogi: Żebro Galfy'ego
Napisał Piotr GawlasZbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklub Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
+ osoba towarzysząca
Po drodze zwiedzaliśmy wodospad na Dusicy. W jaskini sporo nacieków lodowych. Polecamy wszystkim na odwiedzeniu tej jaskini. Obiekt został splanowany przez członków naszego klubu w 1985 r.
Tutaj inne zdjęcia - "kliknij"
Jerzy Ganszer
Z Obidowej przez Stare Wierchy na szczyt. Widok na Tatry! Śnieg twardy. W sumie 586 m podejścia.
Z uwagi na wolny wtorek wybieram się na szybki rekonesans warunków w Głuszycy, gdzie w starym kamieniołomie mamy możliwość powspinać się w lodzie.Warunki lodowe bardzo dobre lód zmrożony, twardy, ale widać, że w weekendy miejsce jest mocno oblegane. Sporo dziur po śrubach i w niektórych miejscach praktycznie wykute stopnie od raków. Trzeba się trochę namęczyć, żeby znaleźć kawałek nietkniętego lodu.
Warunki 7/10, a w prognozach cały czas minusowe temperatury, tak że powinno być tylko lepiej.
2026.01.25 Jaskinia Śnieżna - prace śnieżne cz. 2
Napisał Maciej JeziorskiFilip Pukmiel
Maciej Jeziorski
W niedzielę wybraliśmy się pod otwór Śnieżnej, aby go zabezpieczyć. Godzinę po naszym przybyciu dołączył do nas Jerzy Ganszer, który ochoczo wsparł intensywnie prowadzone prace śnieżne.
Sprostowanie do wcześniejszego sprawozdania: Już po odejściu Jerzego zmieniliśmy koncepcję i zdecydowaliśmy się zasypać otwór jaskini trzymetrową warstwą śniegu oraz lodu. Dodatkowo, aby ostudzić zapał najbardziej wścibskich grotołazów, zasypaliśmy również wejście do przebieralni, zamieniając ją w głęboki na 2,5 metra „wilczy dół”. Sądząc po pogodzie, to, czego nie zdołaliśmy zakamuflować sami, w najbliższych godzinach przykryje świeży opad. Podczas naszej obecności w ciągu zaledwie czterech godzin przybyło 20 cm nawianego śniegu.
Na ten moment odradzamy wypraw do Śnieżnej bez towarzystwa osób znających lokalizację wspomnianych pułapek! :)
Więcej...
Jerzy Ganszer - grupa narciarska - doszedł do otworu w którym działała grupa piesza, która pod dowódctwem Kamila Polańskiego ze Speleoklubu Tatrzańskiego wykopywała "przebieralnie". Byli tam też Filip Pukmiel i Maciej Jeziorski.
Narty bardzo pomogły nam w poruszaniu się. Miałem problemy z asekuracją liną, bo poigne "się zalodziła" i nie działała.
Akcja bardzo górska i bardzo zimowa!
Tutaj zdjęcia - "kliknij"
W sumie 865 m podejścia.
2026.01.25 Austria, Lilienfeld, Wspinaczka lodowa
Napisał Bartosz BrzezinkaBartosz Brzezinka
Niedziela zapowiadała się już pod znakiem dodatniej temperatury i lekkiej odwilży-zimy próżno szukać nawet w Austrii. Decydujemy się na rekonesans w jeszcze jednym rejonie, w którym powinno być kilka lodospadów. I tak niedzielnym porankiem udajemy się na parking pod stok narciarski w miejscowości Lilienfeld, skąd po kilku minutach marszu docieramy w okolice pierwszych lodospadów.Już z daleka widać, że odwilż trwa-widać sporo spływającej wody, co sprawia, że lód jest plastyczny i miejscami bardzo cienki. Na prowadzeniu trzeba było się odcinkami nieźle napocić, żeby założyć przelot lub „przepałować” kawałek bez wkręcania śruby.Finalnie udało się powspinać na dwóch z pięciu lodospadów.
Damian Bronowski - znajomy
Tomasz Kochel
Kolejny rok dumnie reprezentowaliśmy nasz klub w pływaniu w wodzie po pas w sztolni w Tarnowskich Górach. Dopłynęliśmy do łódki. Temperatura wody w sztolni to 8 stopni, czyli cieplej niż na zewnątrz.
Zapraszamy wszystkich za rok.
Mirjam Widmer- AGS Regensdorf
Waldemar Makoś - AGS Regensdorf
Martyna Michalska - Speleoklub Bielsko-Biała , AGS Regensdorf
Wycieczka z koleżanką z naszego szwajcarskiego klubu AGS, która robi naprawdę świetne zdjęcia!
W ramach jej pomysłu na sesję fotograficzną w Hölloch — jaskini krasowej, drugiej pod względem długości w Europie — zeszliśmy jedynie do jej imiennej części, Widmergang. Pomagaliśmy tam przy ustawianiu lamp błyskowych, aby mogła stworzyć swoją sztukę.
Jeśli ktoś jest zainteresowany jej twórczością, więcej prac można znaleźć na stronie:
https://www.mirjam-widmer.ch/
Podczas wycieczki udało nam się również zobaczyć przy pracy geologów, którzy badają poziom ścierania w jaskini. Hölloch jest bardzo dokładnie badana i obserwowana przez Szwajcarów, a jednocześnie cały czas prowadzone są tam prace eksploracyjne.
Bardzo ciekawa przygoda — choć muszę przyznać, że strasznie zmarzłam przez to ciągłe trzymanie lamp błyskowych! ?
