Sport i turystyka (2716)
sobota, 22 czerwiec 2024 01:12
2024.06.21 Obchody Nocy Kupały w Goczałkowicach Zdroju
Napisał Jerzy Ganszer
Bartłomiej Brylski - Beskidzki Klub Narciarzy :gronie PTTK Bielsko-Biała
Ewa Chylaszek-Brylska - Były Członek Klubu
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski
Wacław Michalski
Jerzy Ganszer
Słońce za mgłą. Były komary! Odbyła się degustacja!
Ewa Chylaszek-Brylska - Były Członek Klubu
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski
Wacław Michalski
Jerzy Ganszer
Słońce za mgłą. Były komary! Odbyła się degustacja!
Dział:
Sport i turystyka
Jerzy Ganszer
Grojec to jest taka mała górka nad Żywcem. To była taka akcja "sentymentalna" - pierwszy raz byłem tam ze swoim tatą! Kiedyś na tą górę była trasa w ramach P12W, pomysłodawcą był Maciej Jeziorski, który nawiasem mówiąc nigdy na tej trasie nie wystartował. Jeżeli będą głosy "za" to trasę możemy przywrócić. W sumie ok 230 przewyższenia. Podobno na szczycie było miejsce straceń złoczyńców w dawnych wiekach. Kilka razy były tam robione prace wykopaliskowe i znaleziono tam pochówek kobiety. Znaleziono też ślady okopów niemieckich z okresy II wojny światowej z papą na dole / Niemcy dali na dno okopów papę, aby nie chodzić po błocie/, tam też stacjonowała artyleria. W stokach Grojca tuż nad Sołą są krótkie podziemia wykopane przez Niemców, nikt nie wie do czego miały służyć - była tam też akcja Sekcji Archeologicznej przy SBB. Na zdjęciu widać stary wapiennik. Przy okazji mogę dodać, że Michał Salecki zaproponował trasę w Beskidzie Małym na Czupel 930 m z Międzybrodzia - tu też możecie się wypowiedzieć.
Na zakończenie chciałem dodać, że na szczycie są stare zarośnięte wychodnie skalne, na których Grzegorz Klassek znalazł "znak solarny". W masywie Grojca były dwa obiekty jaskiniowej - w tej chwili został jeden.
Grojec to jest taka mała górka nad Żywcem. To była taka akcja "sentymentalna" - pierwszy raz byłem tam ze swoim tatą! Kiedyś na tą górę była trasa w ramach P12W, pomysłodawcą był Maciej Jeziorski, który nawiasem mówiąc nigdy na tej trasie nie wystartował. Jeżeli będą głosy "za" to trasę możemy przywrócić. W sumie ok 230 przewyższenia. Podobno na szczycie było miejsce straceń złoczyńców w dawnych wiekach. Kilka razy były tam robione prace wykopaliskowe i znaleziono tam pochówek kobiety. Znaleziono też ślady okopów niemieckich z okresy II wojny światowej z papą na dole / Niemcy dali na dno okopów papę, aby nie chodzić po błocie/, tam też stacjonowała artyleria. W stokach Grojca tuż nad Sołą są krótkie podziemia wykopane przez Niemców, nikt nie wie do czego miały służyć - była tam też akcja Sekcji Archeologicznej przy SBB. Na zdjęciu widać stary wapiennik. Przy okazji mogę dodać, że Michał Salecki zaproponował trasę w Beskidzie Małym na Czupel 930 m z Międzybrodzia - tu też możecie się wypowiedzieć.
Na zakończenie chciałem dodać, że na szczycie są stare zarośnięte wychodnie skalne, na których Grzegorz Klassek znalazł "znak solarny". W masywie Grojca były dwa obiekty jaskiniowej - w tej chwili został jeden.
Dział:
Sport i turystyka
czwartek, 20 czerwiec 2024 12:45
2024.06.19-20 Biwak na Hali Baraniej - akcja rowerowa
Napisał Jerzy Ganszer
Zdzisław Grebl
Jerzy Ganszer
To był wyjazd Triumwiratu. Miejsce godne! Wieczorem burza. Zapraszamy następnym razem!
Jerzy Ganszer
To był wyjazd Triumwiratu. Miejsce godne! Wieczorem burza. Zapraszamy następnym razem!
Dział:
Sport i turystyka
piątek, 14 czerwiec 2024 15:13
2024.06.14 Beskid Śląski - ryt naskalny "Jacek"
Napisał Jerzy Ganszer
Jakub Krajewski
Jerzy Ganszer
Po drodze byliśmy przy domniemanym ołtarzu, przy domniemanym kościele leśnym, na ruinach schroniska na III Kopcach. Suma podejść 398 m.
Jerzy Ganszer
Po drodze byliśmy przy domniemanym ołtarzu, przy domniemanym kościele leśnym, na ruinach schroniska na III Kopcach. Suma podejść 398 m.
Dział:
Sport i turystyka
czwartek, 13 czerwiec 2024 20:48
2024.06.13 Zwiedzanie Solahütte - ośrodka wypoczynkowego załogi Auschwitz w Międzybrodziu Bialskim
Napisał Jerzy Ganszer
Michał Salecki
Jerzy Pukowski
Mikołaj Korczyk - Sekcja Młodzieżowa
Jerzy Ganszer
To była akcja Sekcji Archeologicznej przy Speleoklubie Bielsko-Biała. Tutaj można sobie poczytać - "kliknij". Informacja o akcji była na stronie - P.
Jerzy Pukowski
Mikołaj Korczyk - Sekcja Młodzieżowa
Jerzy Ganszer
To była akcja Sekcji Archeologicznej przy Speleoklubie Bielsko-Biała. Tutaj można sobie poczytać - "kliknij". Informacja o akcji była na stronie - P.
Dział:
Sport i turystyka
Jerzy Ganszer
Wynik słaby! Poniżej tegoroczny ranking w kategorii "mężczyźni".
22,11,00 Krzysztof "Chomik" Borgieł
23,20,00 Paweł Chrobak - Speleoklub Tatrzański
33,1000 Michał Salecki
34,02,99 Jerzy Ganszer
Wynik słaby! Poniżej tegoroczny ranking w kategorii "mężczyźni".
22,11,00 Krzysztof "Chomik" Borgieł
23,20,00 Paweł Chrobak - Speleoklub Tatrzański
33,1000 Michał Salecki
34,02,99 Jerzy Ganszer
Dział:
Sport i turystyka
poniedziałek, 10 czerwiec 2024 19:01
2024.06.10 Akcja podziemna dla klubowych dzieci
Napisał Jerzy Ganszer
Zdzisław Grebl
Barbara Madalińska - Osoba Towarzysząca
Jerzy Ganszer
Mieliśmy przejść podziemny odcinek rzeki Niwki. Ze względu na brak osób zdeterminowanych akcja przesunięta na następny rok.
Barbara Madalińska - Osoba Towarzysząca
Jerzy Ganszer
Mieliśmy przejść podziemny odcinek rzeki Niwki. Ze względu na brak osób zdeterminowanych akcja przesunięta na następny rok.
Dział:
Sport i turystyka
Dział:
Sport i turystyka
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Trasa dość solidnie zarośnięta trawą. Robimy kondycję - można starować indywidualne.
Jerzy Ganszer
Trasa dość solidnie zarośnięta trawą. Robimy kondycję - można starować indywidualne.
Dział:
Sport i turystyka
Maja Jędrzejewska
Jerzy Ganszer
Było sporo ludzi. Oprowadzał Jacek Proszyk. Warto to miejsce zobaczyć.
Akcję rekomendowała Sekcja Archeologiczna przy Speleoklubie Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
Było sporo ludzi. Oprowadzał Jacek Proszyk. Warto to miejsce zobaczyć.
Akcję rekomendowała Sekcja Archeologiczna przy Speleoklubie Bielsko-Biała
Dział:
Sport i turystyka
Więcej...
Gabriela Michalska
Wacław Michalski
Przy okazji krajobrazowej wycieczki po Słowenii, mieliśmy okazję zwiedzić kultową jaskinię Postojna. Nie byliśmy tam dotychczas, a uznaliśmy, że wypada zobaczyć tak reklamowaną dziurę. Szczerze....jesteśmy pod wrażeniem !. Jaskinia jest rzeczywiście ładna, nacieki, wielkość sali, korytarzy, ale imponująca jest też sama organizacja zwiedzania: kolejka z peronem w środku, profesjonalne objaśnienia w wielu językach na użyczanych telefonkach-pejdżerach. Pomimo tłumów potem można spacerować powolutku według uznania, można zrobić fajne zdjęcia, chodniki są tak długie, że jakoś ta ilość zwiedzających się rozprasza. Bilet trochę drogi ale gdy ktoś będzie w okolicy, to mimo wszystko polecamy.
Wacław Michalski
Przy okazji krajobrazowej wycieczki po Słowenii, mieliśmy okazję zwiedzić kultową jaskinię Postojna. Nie byliśmy tam dotychczas, a uznaliśmy, że wypada zobaczyć tak reklamowaną dziurę. Szczerze....jesteśmy pod wrażeniem !. Jaskinia jest rzeczywiście ładna, nacieki, wielkość sali, korytarzy, ale imponująca jest też sama organizacja zwiedzania: kolejka z peronem w środku, profesjonalne objaśnienia w wielu językach na użyczanych telefonkach-pejdżerach. Pomimo tłumów potem można spacerować powolutku według uznania, można zrobić fajne zdjęcia, chodniki są tak długie, że jakoś ta ilość zwiedzających się rozprasza. Bilet trochę drogi ale gdy ktoś będzie w okolicy, to mimo wszystko polecamy.
Dział:
Sport i turystyka
Beata Burdynowska - Weteran
Jerzy Ganszer
Jerzy Pukowski
Trening zjazdu i wychodzenia na linie w różnych wariantach.
Warto się tam wybrać czasami - te skałki mają dla nas duże znaczenie - tutaj stawialiśmy pierwsze kroki! Zawsze jeździł tam kurs. Znamy tam każdy zakątek. Jest tam nawet obiekt jaskiniowy Szpara w Kobylej.
Jerzy Ganszer
Jerzy Pukowski
Trening zjazdu i wychodzenia na linie w różnych wariantach.
Warto się tam wybrać czasami - te skałki mają dla nas duże znaczenie - tutaj stawialiśmy pierwsze kroki! Zawsze jeździł tam kurs. Znamy tam każdy zakątek. Jest tam nawet obiekt jaskiniowy Szpara w Kobylej.
Dział:
Sport i turystyka
Piotr Gwalas Kudłaty
Po wietrznej nocy spędzonej w szopie obudziło mnie wschodzące słońce. Była 5 rano. Minęła chwila, jeszcze dobrze przed 6 do szopy zawitał pierwszy turysta. Byłem w szoku. Z Teheranu pieszkom jest tu jakieś 5-6 godzin a kolejka rusza o 8:00. Turystów przybyło i zaczęło się robić tłoczno i męcząco.
-Mister, Mister, where are you from Mister?
- Im from Lehistan (odpowiadam, że jestem z Polski)
- Lehistaaan Aaa, welcoome!
Lehistan good in Volleyball, you play with Iran last year! Very good, verry good! ( nawet nie wiem, kto wygrał, chyba Iran )
I takie dialogi
Każdy oferował ciastko, cukierki, owoce, kanapki, herbatę. Mam ograniczoną pojemność żoładka :) a przecież nie odmówię.
Plan wczorajszy padł. Droga przez góry jest całkiem bez śniegu. Aleee! Bardzo dobrze, że padł. Leży prawie 20 cm świeżego opadu w okolicach ośrodka! Zostałem w ośrodku i skiturowo po okolicznych wierzchołkach chodziłem. Spotkałem grupę skiturowców, dopiero się uczyli, ale ważne, że działają. Podejścia od 3590 do 3870. Urobilem prawie 1100 na przewyższeniu. Zjazdy dziewiczym terenem. 4 slady na zboczu i wszystkie moje :)
Skiturowy Iran 2024
Po wietrznej nocy spędzonej w szopie obudziło mnie wschodzące słońce. Była 5 rano. Minęła chwila, jeszcze dobrze przed 6 do szopy zawitał pierwszy turysta. Byłem w szoku. Z Teheranu pieszkom jest tu jakieś 5-6 godzin a kolejka rusza o 8:00. Turystów przybyło i zaczęło się robić tłoczno i męcząco.
-Mister, Mister, where are you from Mister?
- Im from Lehistan (odpowiadam, że jestem z Polski)
- Lehistaaan Aaa, welcoome!
Lehistan good in Volleyball, you play with Iran last year! Very good, verry good! ( nawet nie wiem, kto wygrał, chyba Iran )
I takie dialogi
Każdy oferował ciastko, cukierki, owoce, kanapki, herbatę. Mam ograniczoną pojemność żoładka :) a przecież nie odmówię.
Plan wczorajszy padł. Droga przez góry jest całkiem bez śniegu. Aleee! Bardzo dobrze, że padł. Leży prawie 20 cm świeżego opadu w okolicach ośrodka! Zostałem w ośrodku i skiturowo po okolicznych wierzchołkach chodziłem. Spotkałem grupę skiturowców, dopiero się uczyli, ale ważne, że działają. Podejścia od 3590 do 3870. Urobilem prawie 1100 na przewyższeniu. Zjazdy dziewiczym terenem. 4 slady na zboczu i wszystkie moje :)
Skiturowy Iran 2024
Dział:
Sport i turystyka
Piotr Gawlas Kudłaty
Dziś padło na lenia. Kolejką a właściwie kilkoma, tyle, ze jednym wagonikiem, bez przesiadek, wjechałem z dolnej stacji na 1910 metrów do stacji siódmej na 3735 metrów. Wieje jak diabli. Wczoraj spadło około 15 cm swieżego sniegu a dzis dosypuje. Od stacji kolejki na szczyt Tochal, do schronu, jest jakies 1100 metrów i okolo 220 w pionie. Oczywiscie skitur. Tu spotykam ekipe lokalsów. Jeden odbił 45. Był więc tort ze świecami, życzenia, śpiewy...Poszli.
Zostaje na noc w schronie, ale pora wczesna. Wiatr trochę ucichł. Zrobiłem szybki przepak. Zjazd do schroniska w ośrodku Tochal. Było już nieczynne, ale nie po to tu zjechałem. Słonko fajnie grzało. Przykleiłem foki i dalej z buta do góry. Lokalsi z obsługi coś ględzili, pukali po głowach, pokazywali kolejkę. Poszedłem z powrotem do schronu.
W sumie nie takiego lenia. Niecałe 600 metrów przewyższenia, zawsze coś, takie Skrzyczne z Czyrnej. Nie wysiedział bym, po godzinie mnie nosiło. Pewnie jeszcze bym łaził, ale pogoda padła. Na jutro pomysł ambitniejszy, zjechać do hotelu, dalej w stronę innego ośrodka górami jakies 20km i wrócić? Za chwilę wieczór. Zagotuje herbatki z ... Aaa może pójde spać bezzz ;)
Skiturowy Iran 2024
Dziś padło na lenia. Kolejką a właściwie kilkoma, tyle, ze jednym wagonikiem, bez przesiadek, wjechałem z dolnej stacji na 1910 metrów do stacji siódmej na 3735 metrów. Wieje jak diabli. Wczoraj spadło około 15 cm swieżego sniegu a dzis dosypuje. Od stacji kolejki na szczyt Tochal, do schronu, jest jakies 1100 metrów i okolo 220 w pionie. Oczywiscie skitur. Tu spotykam ekipe lokalsów. Jeden odbił 45. Był więc tort ze świecami, życzenia, śpiewy...Poszli.
Zostaje na noc w schronie, ale pora wczesna. Wiatr trochę ucichł. Zrobiłem szybki przepak. Zjazd do schroniska w ośrodku Tochal. Było już nieczynne, ale nie po to tu zjechałem. Słonko fajnie grzało. Przykleiłem foki i dalej z buta do góry. Lokalsi z obsługi coś ględzili, pukali po głowach, pokazywali kolejkę. Poszedłem z powrotem do schronu.
W sumie nie takiego lenia. Niecałe 600 metrów przewyższenia, zawsze coś, takie Skrzyczne z Czyrnej. Nie wysiedział bym, po godzinie mnie nosiło. Pewnie jeszcze bym łaził, ale pogoda padła. Na jutro pomysł ambitniejszy, zjechać do hotelu, dalej w stronę innego ośrodka górami jakies 20km i wrócić? Za chwilę wieczór. Zagotuje herbatki z ... Aaa może pójde spać bezzz ;)
Skiturowy Iran 2024
Dział:
Sport i turystyka
