Sport i turystyka (2716)
Rafał Konior - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Agnieszka Gądek
Korzystając z wolnego popołudnia wybraliśmy się w okolice Lanckorony (ponad Bystrą i Meszną), celem zwiedzenia pozostałości po stojących tu kiedyś domach. Wyruszyliśmy żółtym szlakiem z Mesznej i po chwili natknęliśmy się na układany z kamienia wał (ogrodzenie?) i pierwszy zarys domu - fragmenty muru i zadaszone pomieszczenie. Następnie dotarliśmy do kapliczki na Lanckoronie i stojących tuż obok dwóch domów, z których zachowały się piwnice (piękny strop warty obejrzenia!) i dość duża część ścian. Naszą uwagę przykuło drzewo z wydrążonymi licznymi, dużymi otworami i mrówkami - zastanawialiśmy się, czy to ich robota, czy one tylko zasiedliły te dziury. Potem zeszliśmy jeszcze do kapliczki na Rówień (tuż nad Bystrą) i do dawnego domu Kepysów, gdzie obecnie znajduje się miejsce biwakowe.
Była to niezwykle ciekawa wycieczka, a las dawał nam cudowne ochłodzenie w PIERWSZY GORĄCY DZIEŃ tego roku.
Kazimierz Ślęk
Ciąg dalszy treningu. Najpierw wyjazd, wyjątkowo szybki, na Kasprowy. Krótkie podejście na Beskid, zjazd i podejście na Przełęcz Karb. Później szalony zjazd (a właściwie zsunięcie się) do Czarnego Stawu. Ponieważ pora była jeszcze odpowiednia próba podejścia na Zawrat zakończona szybko, gdzieś w okolicy Zmarzłego Stawu, bo niestety pogoda się załamała. Powrót do Murowańca, później już w zadymce kolejką na Kasprowy i zjazd do Kuźnic przez Goryczkową. Akcja solo, chociaż na trasie sporo ludzi - bez i na nartach.
Wacław Michalski
Najwyższy szczyt w Jesionikach, wschodnie Sudety, Czechy. Nie sądziłem, że góra tak popularna, ale jakoś się zmieściliśmy. Ogólnie polecamy, zwłaszcza szlak doliną górnej Opawy.
Krzysiek Talik
Warun nie rozpieszczał. Na Kozie wiosennie, na Klimczoku lodziście. Rzeźnia przy zbiegu z Szyndzielni.
Trasa: Bystrzańska - Cygański - Kozia Góra (P12W) - Bystra - Klimczok (BTC) - Szyndzielnia - Dębowiec - Cygański - Bystrzańska (21,86km; 2godz47min36sek)
Kozia Góra P12W - 22:43
Klimczok BTC - 57:26
Patrycja - Osoba Towarzysząca
Przemek - Osoba Towarzysząca
Karolina - Osoba Towarzysząca
Żanetka Stwora - Osoba Towarzysząca
Krzysiek Talik
Kolejkowo i spacerowo na szczyt Czantorii Wielkiej. Wejście na wieżę widokową. Odwiedzenie sokolarni. Wciąż sporo śniegu. Najwytrwalsi jeżdżą!
W drodze powrotnej zwiedzanie Muzeum Adama Małysza w Wiśle. Wielce udana niedziela.
Maciej Waszek
Bartłomiej Golik
4 os. dodatkowe
07.04.2024 Dolina Żarska - Rowerowo - Pieszo - Skiturowo
Napisał Piotr GawlasI tak:
- ekipa 6 osób
- parking opuszcza 6 rowerzystów, każdy rower objuczony jak osioł, para nart do boków pasami przywiązana, para butów na grzbiecie, wór ze sprzętem, kierowca;
- do Żarskiej Chaty dopedałowała 6-os. grupa w 2 podgrupach ( zerwany łańcuch po srodze dziurawej drodze i kilka innych perypetyi);
- od chaty w górę piechurów sześciu, do worów narty przytroczone, jak husarzy skrzydlaci ruszyli;
- przez gęste lasy i kosówki przedarli się do pierwszych śniegów;
- tu obuw przezuli, skrzydła od worów do butów dopieli i dalej po śniegu w stronę przełęczy i szczytów podążą;
Osiągną przełęcz, Żarską zwaną i dalej do Smereka, szczytu się zwrócą. Od Smereka szusem w dół i do doliny, tam przeprawa ich czekała przez wezbrane wody rzeki. I do chty dalej szóstką całą podażyli by puchary pełne trunku wznieść zacnego za wyprawę udaną.
Byl więc triatlon: rowerowo - pieszo - narciarsko. Te rowery to niezły pomysł było wytargać, bo choć pod górę walka sromotna, to z górą z godziny do 8 (ośmiu ) minut im została skrócona droga powrotna.
Piotr Gawlas
5-ciu kompanów
Jakub Krajewski
Dzisiaj wybrałem się zobaczyć ruiny spalonego schroniska. Tuż obok czerwonego szlaku z Bystrej na Klimczok możemy odnaleźć resztki murowanego basenu kąpielowego. Basen wybudował w latach 30. XX w. dzierżawca schroniska na Magurze- Emil Girsig. Tuż przed wojną rozpoczął on również budowę schroniska, które w czasie wojny prowadziła jego córka Wanda Śniegoń. To drugie na stokach Magury schronisko nazywano "Magurą Kąpieliskiem". W 1945 r. wojska radzieckie ostrzelały zbocza Magury, pociski trafiły
w budynek schroniska, który doszczętnie spłonął.
Agnieszka Byrtek
Krzysztof Górski
W ostatni dzień długiego weekendu postanowiliśmy zdobyć najwyższy szczyt Beskidu Śląsko-Morawskiego - Lysą Horę dla ułatwienia na rowerach :) Po drodze całe mnóstwo ludzi na dwóch kółkach w różnym przedziale wiekowym. Podjazd długi i męczący, zjazd szybki i przyjemny :)
całkowity dystans: 17,5 km
osiągnięta wysokość: 1324 m.n.p.m
przewyższenia: 714 m
Więcej...
Krzysztof Górski
Agnieszka Byrtek
W sobotę 4 maja z nudów przetruchtaliśmy z Agą i naszą Majką na Klimczok.
· Dystans: 15,0 km
· Czas trwania: 2 h 50 min
· Średnia prędkość: 5,28 km/h
03.05.2021 Poszukiwanie groty Komonieckiego i ukrytego tam skarbu
Napisał Marcin MiśkówAleksandra Miśków-Szymura
Marcin Miśków
Wstając rano w poniedziałek nasza córeczka wpadła na pomysł że można pojechać w góry na biwak . Pomyślałem że to świetna okazja poszukać groty Komonieckiego . Zanim jednak się pozbieraliśmy to dojechaliśmy do celu dopiero o godz. 13.00 wraz z deszczem . Jednak Milenka mówi że idziemy szukać skarbu ( bo oczywiście z szybko powstała legenda :) ) . Zaparkowaliśmy auto pod stokiem narciarskim Czarny Groń i idąc żółtym szlakiem doszliśmy do skrzyżowania pod Smrekowicą . Tutaj wiedzieliśmy że musimy zejść ze szlaku w poszukiwaniu groty . W tym czasie zaczął padać śnieg potem deszcz i wzmógł sie wiatr , wiec dziewczyny poczekały w lasku. Tam zdecydowanie mniej wiało a ja zbiegłem na dół w poszukiwaniu groty. Niestety nie znalazłem i pewnie bym znalazł ale widząc godzine oraz że potem Milenka musiałaby jeszcze sporo przejść a potem wrócić postanowiliśmy szybciej wracać i odpuścić na dzisiaj . Jakbyśmy przyjechali wcześniej i pogoda była by bardziej sprzyjająca na pewno dotarlibyśmy do celu . Nic jednak nie stracone, długi spacer i postój na jedzonko po drodze spowodowało że ten dzień był super , mimo pogody . Fajnie było chociaż w jeden dzień w ten majowy weekend gdzieś wyskoczyć . A co do skarbu wrócimy tam i nie próbujcie szukać go przed nami :P
Zapraszamy na film i pamiętaj o Subskrybowaniu naszego kanału :)
Kazimierz Kucia
Weronika Kucia - Osoba Towarzysząca
Jerzy Pukowski
Zdzisław Grebl
Michał Grebl - Osoba Towarzysząca
Jerzy Ganszer
Czas spływu - mniej niż 2 godziny. Polecamy wszystkim - było rewelacyjnie. Lepiej jechać na kajaku niż tratwą.
