Sport i turystyka

Sport i turystyka (2716)

Piotr Gawlas Kudłaty
Saeed O.T.
Hadis O.T.

Z wioski Khafr polożonej na wysokości 2200 m.n.p.m. w górach Zagros w Parku Narodowym Dena w południowym Iranie, podchodzimy doliną wzdłóż sezonowego lodowca, do schronu Khafr Shelter 3020 m. u podnóża masywu Ghash Mastan 4478 m. najwyższego szczytu gór Zagros. Tutaj spędzamy noc, niespokojną, wietrzną.

Rano pogoda taka se. Hadis i Saeed postanowili nigdzie nie iśc. Ja spakowałem plecak i po śniadaniu idę w góry. Jest 8:10 jak opuszczam schron. Śniegu dużo mniej niż w zeszłym roku. Jestem tu 3 tygodnie póżniej a wschodniego lodowca, na długości, stopniało prawie pół kilometra. Na szczytach widać, że wiatr rozwiewa smugi śniegu. Wygląda na to, że tam mrozi. W dolnych partiach północny lodowiec jeszcze zmrożony, ale do popołudnia na pewno śnieg zmięknie.

Do wysokości 4200m. to trochę ponad przełaczkę między masywem Morgola a okolicznym masywem, którego nazwy nie znalazlem, szło mi się bardzo dobrze. Powyżej trochę zwolniłem. Teren się nastromił. Zamieniłem na butach narty na raki, tamte przypiąłem do plecaka. Zaczęlo mocno wiać, nadciagnęły ciężkie chmury. Tempo poważnie mi spadło. Ostatnie 200 metrów lazłem godzinę. Powinienem był przepiąć się do zjazdu, było by fajnie, ale ciagnie mnie na szczyt. Morgol zależnie od źródeł, ma około 50 metrów mniej od Ghash Mastan, na który bez problemów wszedłem na nartach rok temu. Ten jest stromy, miejscami pod 70°, ale połacie płyt, pięknie wyśnieżone, wyglądają imponująco i przyciagaja swą biela, zwłaszcza, że tu nie byłem a rok temu sobie obiecałem, że tędy zjadę.

Na szczycie stanąłem dokładnie 5 godzin po wyjściu ze schronu. Podejścia jakieś 1370 metrów. No i zaczął sypać śnieg, widocznośc spadła do 50 metrów, śnieg zasypuje oczy. Wymarzony slalomik mogłem wybić sobie z głowy. Ze skrętu w skręt, osuwanie po omacku po tych pionach do wysokości przełączki, raczej koszmarek. Tu troszku się przetarło niebo i widziałem skały okolicznego masywu. Snieg na lodowcu tak jak przypuszczałem, rozmiękł. Jazda jak po grudzie. Padający śnieg stopniał w deszcz. Po ostnich płatach udało mi się zjechać do schronu. Kompletnie przemoczony.

Prognoza pogody rokuje źle. Przepak, szybka kawa i między ulewami spadamy. Do Khafr. Tutaj jeszcze odwiedzamy lokalsa, którego ojciec był przewodnikiem po P.N. Dena a on też ma marzenia, żeby kontynuować pracę ojca. Poczęstował nas herbatą i omletem, ze smakiem zjadł oscypki, które przywiozłem z Polski, pogadaliśmy. I dalej do Teheranu.

Skiturowy Iran 2024
niedziela, 05 maj 2024 21:22

2024.05.04 P 12 W - Szyndzielnia

Napisał
Zofia Gutek

Od końca płotu przy dolnej stacji Dębowiec
Przez Cuberniok do starej górnej stacji
Na drugim zdjęciu ewakuacja z wieży widokowej
Pokazy GOPR przy okazji promowania kolejki na Szyndzielnię
Grała góralska kapela
Była tam tez żona Kudłatego Gosia z synem Hieronimem, który wspinał się na nadmuchaną ściankę wspinaczkową
poniedziałek, 29 kwiecień 2024 23:29

2024.04.29 Działalność narciarska w Masywie Kasprowego

Napisał
Zofia Gutek

Śnieg w Kotle Gąsienicowym, wyciąg działa!
sobota, 27 kwiecień 2024 07:52

2024.04.26 Łancuchówka P12W

Napisał
Krzysztof Borgieł


Start w Lipniku. Na 1 ogień Gaiki w czasie 19min 34sek. Następnie szlakiem niebieskim na Przegibek I bez za trzymania Magurka w czasie 16min 54sek. Powrót kombinacją szlaków i ścieżek do Lipnika.

Piotr Gawlas
Andrzej - Były Członek SBB
Robert - KS Kandahar

Słowackie Tatry Zachodnie, Trzy Kopy 2136 m.n.p.m. od Spalonej Doliny
Trafiony w dziesiątkę totalny spontan. Warunki świetne, ostatni opad pogróbił pokrywę, śnieg zmrożony, łatwe podejście, na zjeździe dobry poślizg. Od parkingu Šindlovec do szczytu podejścia było 3 godziny, 1150 m przewyższenia. Zjazd do końca śniegu w połowie asfaltu ok. 35 min. Dalej z buta.
niedziela, 21 kwiecień 2024 17:31

2024.04.20 Megonky

Napisał
Gabriela Michalska
Wacław Michalski
Kamieniołom, geopark Megonky, Mosty u Jablunkowa, ale po słowackiej stronie granicy. Miejsce odkryła Beata i Paweł. Od dłuższego czasu obiecywaliśmy sobie że je odwiedzimy. Fajne kamienne kule w piaskowcach. Nikt nie wie ponoć jak mogły powstać w naturalnych warunkach. Przy okazji jest tam reklamowana też "cyklotrasa", kółko na pograniczu Polski, Czech i Słowacji, ale nie mieliśmy rowerów
sobota, 20 kwiecień 2024 00:06

2024.04.19 Puchar 12 Wzniesień - Magurka

Napisał

Małgorzata Toczyłowska
Michał Salecki
Roman Czarnecki - Weteran
Jerzy Pukowski
Sabina Tarłowska - Fenomenalni Jaworzno
Piotr Babisz - Osoba Towarzysząca
Łukasz Piechocki
Iwona Pośpiech - Osoba Towarzysząca
Grzegorz Więcek
Jerzy Ganszer

Najlepszy czas miała Sabina. Weszliśmy do schroniska na herbatę. Dość zimno!


 

środa, 17 kwiecień 2024 22:05

2024.04.17 Puchar 12 Wzniesień Łazek

Napisał
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Paweł Kasperkiewicz - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer

Warunki ciężkie. Na dole ognisko we wiacie. Zapraszamy innych. Następny start 19 kwietnia na Magurkę.
Roman Czarnecki - Weteran
Jerzy Salecki - Sekcja Młodzieżowa
Michał Salecki
Jerzy Pukowski
Krzysztof Fraś
Jakub Krajewski
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Paweł Gądek
Mikołaj Korczyk - Sekcja Młodzieżowa
Jerzy Ganszer 
+ 2 osoby towarzyszące

Miejsce godne zobaczenia!
wtorek, 16 kwiecień 2024 18:58

2024.04.16 P12W Szyndzielnia trasa 3

Napisał
Krzysztof Borgieł

Wykorzystując chwilę wolnego po pracy, poszedłem dotlenić się na Szyndzielnię. Wybrałem trasę pucharową od dolnej stacji kolejki ale podwariantem szlakowym. Najpierw niebieski na Dylówki, a następnie zielonym do mety. Czas przy górnej stacji 25min 03sek. Trasa jest niecałe 500m dłuższa niż ta pod kolejką, ale za to mniej stroma. Całość treningu jak na zdjęciu.