Sport i turystyka (2716)
Gabriela Gajny
Krzysztof Gajny
Akcja narciarska na najwyższy szczyt Ukrainy Howerla .Pogoda dopisała śnieg od 1400m.w dolinach wiosna.
Podejście doliną rzeki Howerla na zdjęciu sąsiedni szczyt Petros 2020m.
Krzysztof Gajny
Akcja narciarska na najwyższy szczyt Ukrainy Howerla .Pogoda dopisała śnieg od 1400m.w dolinach wiosna.
Podejście doliną rzeki Howerla na zdjęciu sąsiedni szczyt Petros 2020m.
Dział:
Sport i turystyka
Dział:
Sport i turystyka
Krzysztof Borgieł
Szyndzielnia od parku linowego (byłego?). Pod kolejką na Dębowiec, dalej czerwonym do przełeczy Dylówki. Następnie skrótami (szlak zielony). Czas 35.13 (3.8km, +534m). Całość treningu to 11km s czasie 1h15min. Powyżej Dylówek mgła i dość chłodno.
Szyndzielnia od parku linowego (byłego?). Pod kolejką na Dębowiec, dalej czerwonym do przełeczy Dylówki. Następnie skrótami (szlak zielony). Czas 35.13 (3.8km, +534m). Całość treningu to 11km s czasie 1h15min. Powyżej Dylówek mgła i dość chłodno.
Dział:
Sport i turystyka
Krzysztof "chomik" Borgieł
Wieczorna przebieżka na Kozią. Fajny chłodek i spadek frekwencji homo sapiens na trasie.
Czas P12W 22:11. W tym czasie rodzinką podchodziła ścieżką przyrodniczą. Po zdobyciu szczytu uznałem, że zbiegnę i wybiegnę ponownie. Tak też się stało. W dół ścieżką i zielonym, a do góry drogą znów na szczyt. Zbieg finałowy niebieskim i czerwonym na Błonia.
Wieczorna przebieżka na Kozią. Fajny chłodek i spadek frekwencji homo sapiens na trasie.
Czas P12W 22:11. W tym czasie rodzinką podchodziła ścieżką przyrodniczą. Po zdobyciu szczytu uznałem, że zbiegnę i wybiegnę ponownie. Tak też się stało. W dół ścieżką i zielonym, a do góry drogą znów na szczyt. Zbieg finałowy niebieskim i czerwonym na Błonia.
Dział:
Sport i turystyka
czwartek, 04 kwiecień 2024 00:22
2024.04.03 Akcja narciarska na Salatyn 2048 /Słowacja/
Napisał Jerzy Ganszer
Zofia Gutek
Jerzy Ganszer
Suma podejść 1033 m. Zdobyto szczyt. Śnieg trudny do zjazdu. Przez pewien czas skiturowcy będą wywożeni wyciągiem do góry. U góry trochę wiało. Zdjęcie Zofia Gutek.
Jerzy Ganszer
Suma podejść 1033 m. Zdobyto szczyt. Śnieg trudny do zjazdu. Przez pewien czas skiturowcy będą wywożeni wyciągiem do góry. U góry trochę wiało. Zdjęcie Zofia Gutek.
Dział:
Sport i turystyka
piątek, 05 kwiecień 2024 00:40
2024.034.04 Wieża widokowa na Surzynówce /na północ od Babiej Góry/
Napisał Jerzy Ganszer
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
Piękny widok. Cena wejścia na wieżę - 5 zł. Zachęcamy do wybrania się tam!
Jerzy Ganszer
Piękny widok. Cena wejścia na wieżę - 5 zł. Zachęcamy do wybrania się tam!
Dział:
Sport i turystyka
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
W Brzezince Górnej / rejon Przełęczy Targanickiej/ dotarto do dzwonnicy św. Antoniego na ul. Wesołej. Z tego miejsca była widoczna ośnieżona Babia Góra. Tam nie ma szlaku i mało ludzi tam dociera.
Jerzy Ganszer
W Brzezince Górnej / rejon Przełęczy Targanickiej/ dotarto do dzwonnicy św. Antoniego na ul. Wesołej. Z tego miejsca była widoczna ośnieżona Babia Góra. Tam nie ma szlaku i mało ludzi tam dociera.
Dział:
Sport i turystyka
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Ten piec na zdjęciu udało się nam uruchomić! W nocy grasowały po szałasie "większe myszy" i ukradły nam trochę jedzenia. Na polu - resztki śniegu. Mamy nowy kanion beskidzki do przejścia. Zawsze zapraszamy na te akcje innych! Gdyby każdy zabierał tylko po jednym śmieciu z takich miejsc - byłoby bardzo czysto!
Jerzy Ganszer
Ten piec na zdjęciu udało się nam uruchomić! W nocy grasowały po szałasie "większe myszy" i ukradły nam trochę jedzenia. Na polu - resztki śniegu. Mamy nowy kanion beskidzki do przejścia. Zawsze zapraszamy na te akcje innych! Gdyby każdy zabierał tylko po jednym śmieciu z takich miejsc - byłoby bardzo czysto!
Dział:
Sport i turystyka
Jakub Binda
Stanisław Janik - KW Warszawa
Korzystając z wiosennej aury, udaliśmy się do Kamieniołomu Stokówka położonego w gminie Chęciny (pod Kielcami) powspinać się na tamtejszych drogach. W kamieniołomie tym można znaleźć wiele opisanych i obitych tras wspinaczkowych o różnorodnym poziomie trudności.
Więcej informacji o miejscu można znaleźć tutaj: http://www.ska.org.pl/topo/stokowka.html
Stanisław Janik - KW Warszawa
Korzystając z wiosennej aury, udaliśmy się do Kamieniołomu Stokówka położonego w gminie Chęciny (pod Kielcami) powspinać się na tamtejszych drogach. W kamieniołomie tym można znaleźć wiele opisanych i obitych tras wspinaczkowych o różnorodnym poziomie trudności.
Więcej informacji o miejscu można znaleźć tutaj: http://www.ska.org.pl/topo/stokowka.html
Dział:
Sport i turystyka
poniedziałek, 25 marzec 2024 00:06
2024.03.22-24 Zimowy obóz SBB w Morskim Oku
Napisał Jerzy Ganszer
Elżbieta Jasiak
Łukasz Piechocki
Mark Sobański
Małgorzata Toczyłowska
Grzegorz Więcek
Karolina Barciszewska-Kozioł
Wojciech Zowada
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Marta Gandor-Golik - Ochotnicza Straż Pożarna Bestwina
Piotr Gawlas
Jerzy Nico
Zuzanna Zowada - Osoba Towarzysząca
Jerzy Ganszer
Śnieg w górach zaczyna się od Włosienicy.
Trzy osoby przejechały na nartach z Kasprowego, Zawrat, Szpiglasową Przełęcz do Morskiego Oka
Jedna osoba zjechała z Zadnich Rysów
Cztery osoby wyszło do góry Mnichowym Żlebem i zdobyły Kopę Mnichową, po czym potem zjechało na nartach
Większość zdobyła Wrota Chałubińskiego, a pięciu narciarzy zjechało na nartach.
Dużo osób dotarło na Czarny Staw.
Morskie Oko - zamarznięte! Dość sporo osób nie pojechało, wadium które zostało wpłacone przez wszystkich bardzo się przydało obecnym w zredukowaniu kosztów. Była miła atmosfera i na pewno spotkamy się za rok, możliwe już w innym miejscu.
Łukasz Piechocki
Mark Sobański
Małgorzata Toczyłowska
Grzegorz Więcek
Karolina Barciszewska-Kozioł
Wojciech Zowada
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Marta Gandor-Golik - Ochotnicza Straż Pożarna Bestwina
Piotr Gawlas
Jerzy Nico
Zuzanna Zowada - Osoba Towarzysząca
Jerzy Ganszer
Śnieg w górach zaczyna się od Włosienicy.
Trzy osoby przejechały na nartach z Kasprowego, Zawrat, Szpiglasową Przełęcz do Morskiego Oka
Jedna osoba zjechała z Zadnich Rysów
Cztery osoby wyszło do góry Mnichowym Żlebem i zdobyły Kopę Mnichową, po czym potem zjechało na nartach
Większość zdobyła Wrota Chałubińskiego, a pięciu narciarzy zjechało na nartach.
Dużo osób dotarło na Czarny Staw.
Morskie Oko - zamarznięte! Dość sporo osób nie pojechało, wadium które zostało wpłacone przez wszystkich bardzo się przydało obecnym w zredukowaniu kosztów. Była miła atmosfera i na pewno spotkamy się za rok, możliwe już w innym miejscu.
Dział:
Sport i turystyka
Więcej...
Dział:
Sport i turystyka
Piotr Gawlas
Rano pogoda paskudna, deszcz ze śniegiem, który pooblepiał dachy i wszystko na co spadł. Ale ma się podnieść. Więc kierunek Brzeziny, skąd z buta Dol. Suchej Wody do Murowańca. Można było już wcześniej, koło Psiej Trawki co niektórzy zrobili, ale ja założyłem narty około kilometra przed schroniskiem. Nad Czarnym Stawem Gąsienicowym krótki popasik i herbatka. Dalej przez staw, prożkiem nad Zmarzły Staw i szlakiem zielonym na Zadni Granat.
Pogoda faktycznie się podniosła, całą drogę towarzyszyło mi piękne słońce. Było jednak lawiniasto. Opady zostawiły w górach około 20 cm. świeżego śniegu, który nie zdążył się uleżeć i gdy pierwsi narciarze zaczęli zjeżdżać z Granata sam spieprzałem przed trzema strąconymi przez nich lawinami a na szlaku było jeszcze z 40 turystów. Szczęście, że lawiny nie były masywne i były leniwe, takie niedzielne, więc powoli osuwały się dając szansę na opuszczenie ich trasy. Przykre, ale kultura w górach dorównuje kulturze na drogach.
Mimo incydentu z lawinami, widok ze szczytu był piękny. Zjazd po lawinisku może nie najlepszy, ale nie zmroziło śniegu, więc dobre narty zrobiły robotę i świetnie dały sobie radę w trudnym terenie. Narciarze, którzy zjeżdżali przede mną pojechali nad Zmarzły Staw lewą stroną Koziej Dolinki pod zboczami Zamarłej Turni. Całe prawe zbocza opadające z Granatów były nietknięte i to była moja nagroda po stresie. Piękny zjazd dziewiczym śniegiem nad zamarzniętą taflę Zmarzłego Stawu.
Ekipa moich znajomych z Bielska, z którą po drodze spotykaliśmy się, namawiała mnie jeszcze na Zawrat, była dopiero 13:30, ale poprzedni dzień miałem już w nogach, więc odpuściłem.
Powrót do Murowańca, dalej drogą, około 2,5 km był jeszcze śnieg. Do parkingu ok. 4km z buta.
Rano pogoda paskudna, deszcz ze śniegiem, który pooblepiał dachy i wszystko na co spadł. Ale ma się podnieść. Więc kierunek Brzeziny, skąd z buta Dol. Suchej Wody do Murowańca. Można było już wcześniej, koło Psiej Trawki co niektórzy zrobili, ale ja założyłem narty około kilometra przed schroniskiem. Nad Czarnym Stawem Gąsienicowym krótki popasik i herbatka. Dalej przez staw, prożkiem nad Zmarzły Staw i szlakiem zielonym na Zadni Granat.
Pogoda faktycznie się podniosła, całą drogę towarzyszyło mi piękne słońce. Było jednak lawiniasto. Opady zostawiły w górach około 20 cm. świeżego śniegu, który nie zdążył się uleżeć i gdy pierwsi narciarze zaczęli zjeżdżać z Granata sam spieprzałem przed trzema strąconymi przez nich lawinami a na szlaku było jeszcze z 40 turystów. Szczęście, że lawiny nie były masywne i były leniwe, takie niedzielne, więc powoli osuwały się dając szansę na opuszczenie ich trasy. Przykre, ale kultura w górach dorównuje kulturze na drogach.
Mimo incydentu z lawinami, widok ze szczytu był piękny. Zjazd po lawinisku może nie najlepszy, ale nie zmroziło śniegu, więc dobre narty zrobiły robotę i świetnie dały sobie radę w trudnym terenie. Narciarze, którzy zjeżdżali przede mną pojechali nad Zmarzły Staw lewą stroną Koziej Dolinki pod zboczami Zamarłej Turni. Całe prawe zbocza opadające z Granatów były nietknięte i to była moja nagroda po stresie. Piękny zjazd dziewiczym śniegiem nad zamarzniętą taflę Zmarzłego Stawu.
Ekipa moich znajomych z Bielska, z którą po drodze spotykaliśmy się, namawiała mnie jeszcze na Zawrat, była dopiero 13:30, ale poprzedni dzień miałem już w nogach, więc odpuściłem.
Powrót do Murowańca, dalej drogą, około 2,5 km był jeszcze śnieg. Do parkingu ok. 4km z buta.
Dział:
Sport i turystyka
Adam Marcinków
Maja Jędrzejewska
oraz Richard i Caitlin - Osoby Towarzyszące
Tygodniowy wyjazd w rejon boulderowy. Pagórki nieopodal miasteczka pełne są pięknych skał z czerwonego piaskowca o przedziwnych kształtach. Sama miejscowość też jest ciekawa, to średniowieczna, dobrze zachowana osada. A poza tym piękna pogoda, słońce i dobre towarzystwo :))
Maja Jędrzejewska
oraz Richard i Caitlin - Osoby Towarzyszące
Tygodniowy wyjazd w rejon boulderowy. Pagórki nieopodal miasteczka pełne są pięknych skał z czerwonego piaskowca o przedziwnych kształtach. Sama miejscowość też jest ciekawa, to średniowieczna, dobrze zachowana osada. A poza tym piękna pogoda, słońce i dobre towarzystwo :))
Dział:
Sport i turystyka
Kalatówki - Kondracka Przeł - Kopa Kondracka - Kondratowa - padaki/FIS/ - Kalatówki
Mirosław Uczniak - Były Członek Klubu
Basia Barut
Zosia Gutek bez nr start
Wiał silny zimny wiatr
Dział:
Sport i turystyka
