Sprawozdania (4892)
2013.05.25 Jaskinia Przed Rozdrożem K.Bż-03.01 - akcja inwentaryzacyjna
Napisał Michał GanszerJakub Krajewski
Jerzy Pukowski
Zofia Gutek - grupa powierzchniowa
Jerzy Ganszer
Działalność naszego Klubu ma w tej jaskini dość długa historię! Splanowaliśmy dość dokładnie obiekt nieznacznie zwiększając jego wymiary. W tej chwili - głębokość = 8.14 m a długość = 27,60 m.
Zofia zdobyła szczyt Pilska , na którym był świeży śnieg.
Powołano po dyskusji nowy niekonwencjonalną sekcję o oficjalnej nazwie Tajną Sekcja Kanionów Beskidzkich przy Speleoklubie Bielsko-Biała. W danej chwili twór będzie tak tajny, że osoby działające w nim będą występowały pod pseudonimami!
A potem spotkaliśmy się z Jerzym Urbańskim - Weteranem, który zaprosił nas na kawę i poczęstunek.
Wyniki prac inwentaryzacyjnych będą niebawem upublicznione na prywatnej stronie Jerzego Ganszera i również w "Jaskiniach Beskidzkich": na stronie głównej naszego klubu.
Na zdjęciu widoczny główny ciąg jaskini opracowany przez Jerzego Pukowskiego
Adamczyk Alexandra - TKTJ
Ewa - Osoba Towarzysząca
Fidzińska Kaja - KKTJ
Kullman Hanna - TKTJ
Ragus Joanna - TKTJ
Fischer Alojzy - TKTJ
Freindorf FrytkaPunk Marcin - KKTJ
Kullman Bogdan - Osoba Towarzysząca
Niedzielski Tomasz - TKTJ
Wasyluk Stanisław - KKTJ
4 Osoby Towarzyszące z Lublińca
Croll - pies robiący za Szarika
Kaczmarek Honorata Honka
Nad jeziorem Głębokim, kawałek za Międzyrzeczem, w piątkowy wieczór (właściwie już noc), zgrupowała się prawie cała ekipa. Jeszcze nie padało. Wodne ptaszki ćwierkały do świtu, rybki pluskały, a przybyli ludzie długo witali się chlebem i winem ;) Noc była baaaardzo krótka. Sobota była już mokra. Lejąca się z nieba woda nie powstrzymała nas przed zwiedzaniem napowierzchniowych elementów MRU. Bardzo związanych zresztą z wodą: śluz, jazów i mostów obronnych.
Prawie w porze obiadowej (rzeczonego obiadu nikt nam nie dał), zeszliśmy w czeluść podziemi. Była zapieraczka i zjazd na linie. Croll zdobył odznakę taternika: tego dnia zaliczył zjazd na linie i zacisk w kracie ;) Przez następne kilka godzin odbywał się główny punkt wyjazdu - zwiedzanie bunkrów. Na głowę się nie lało, raczej bywało mokro pod stopami. Przeszliśmy kilka kilometrów, zaglądając tu i ówdzie. Zrozumieliśmy też powód zamykania wejść do podziemi - bydło (przepraszam w tym miejscu krówki) potrafi znieść puszkę piwa, ale pusta jest już dla niego za ciężka. Miejscami leżały stosy śmieci. I graffiti. Niekoniecznie artystyczne.... Nieco umorusani błotem, wieczorem wyszliśmy na średnio ciepły, majowy, deszczyk. Nieopodal, w lesie głębokim, odkryliśmy świetne miejsce (zadaszone) na integrację i biwak. Było ognisko pod dachem, kiełbaski, betonowy zestaw stołowo - wypoczynkowy, napój bogów i doskonała atmosfera :)))))
Niedziela była już prawie sucha. Prawie. 5 osób musiało już wracać do domu, pozostali pojechali do Pniewa. Frytka, Croll i ja szwędaliśmy się po powierzchni, pozostali odbyli płatną wycieczkę trasą turystyczną w podziemiach. W drodze powrotnej szukaliśmy jeszcze w lesie wieży Bismarcka (podobnej do tej, która stoi w Szczecinie), ale bez powodzenia.
Pozostało już tylko wracać do domu....
2013.05.23 Wyjazd Sekcji Historii Kultury Materialnej Przy Speleoklubie Bielsko-Biała do "Ustronia Stefanii"
Napisał Michał GanszerJerzy Pukowski
Robert Olejnik - Sekcja Historii Kultury Materialnej
Maryla Nawrocka - Sekcja Historii Kultury Materialnej
Eugeniusz Foltyn - Sekcja Historii Kultury Materialnej
Jerzy Ganszer
Jakub Krajewski
Rafał Konior
Zofia Gutek
Rozpoczęło się od zwiedzania niemieckiego cmentarza wojskowego z okresu II wojny światowej, gdzie przegonił nas pan z łopatą!
A potem pod przewodnictwem Kuby poszliśmy w górę między Stefanką a Szyndzielnią do starego kamieniołomu czyli Ustronia Stefanii. Miejsce dość dziwne, ma ciekawe podłoże historyczne.
Do grona Sekcji dokooptowano dwie osoby: Marylę i Roberta Olejnoka. Na zdjęciu osoba, która już istnieje w świecie Bielskich intelektualistów sam Jakub Krajewski, który był przewodnikiem i inspiratorem tej dziwnej eskapady, za co chcieliśmy mu uroczyście podziękować!
Przejazd na trasie Jaworze - Wapienica - Klimczok - Brenna - Jaworze.
Ulewny deszcz, burza, góry przybielone.
Jerzy Pukowski
Rafał Konior
Michał Ganszer
Zofia Gutek
Jakub Krajewski
Jerzy Ganszer
Dane nam było w dobrym stylu wybiec na Palenicę. Powrót odbył się na "północ". Jest tam bardzo stromo - możliwe, że w przyszłości będziemy tamtędy podbiegać.
Żaneta Stwora - Osoba Towarzysząca
Ramzes - pies towarzyszący
Krzysiek Talik
Zwiedzaliśmy Jaskinię Suchą. Wyniesiono śmieci. Obejrzeliśmy również trzy zamki: w Mirowie, Bobolicach i Ogrodzieńcu. Nie sposób było w taki upał nie zajrzeć nad zalew w Kroczycach oraz na Górę Zborów i nie przecisnąć się przez Ucho Igielne.
Jerzy Pukowski
W piękny niedzielny dzionek wybrałem się na górę Gancarz w Beskidzie Małym, która znana jest z bardzo stromych zboczy. Przedzierając się przez chaszcze szukałem jakichkolwiek skałek lub rozpadlin, niestety, z marnym skutkiem.
2013.05.18-19 Walny Zjazd Delegatów Klubów i Sekcji Taternictwa Jaskiniowego Polskiego Związku Alpinizmu
Napisał Michał GanszerZofia Gutek
Spotkanie odbyło się w Podlesicach.
2013.05.18-19 Szkolenie topograficzno-przyrodnicze w Tatrach Zachodnich
Napisał Michał GanszerKatarzyna Szczerba
Rafał Klimara
Maja Jędrzejewska
Wojciech Stachowiak
Agnieszka Byrtek
Agnieszka Wróbel
Magdalena Pacyna
Krzysztof Górski
Klaudiusz Stępień
Grzegorz Majka
Mariusz Majka
Kamil Oślizło
W sobotę 18.05.2013 pokonano trasę: wylot Doliny Małej Łąki - Miętusi Przysłop - Małołączniak - Kopa Kondracka - Giewont - Przełęcz w Grzybowcu - Wielka Polana - wylot Dol. Małej Łąki, po drodze zapoznając się z topografią. Wieczorem na bazie kolejny etap integracji :)
Niedziela 19.05.2013 trasa: Kiry - Schronisko na Hali Ornak - Smreczyński Staw - Jaskinia Raptawicka - Jaskinia Mylna - Kiry. W drodze do schroniska odbyło się szkolenie z pracownikiem TPN Janem Krzeptowskim, w który uczestniczyły również 3 osoby ze Speleoclubu Wrocław. Do jaskini Raptawickiej zeszli Agnieszka Wróbel, Krzysztof Górski i Agnieszka Byrtek; jaskinię Mylną odwiedziła cała grupa. Dodatkowo w jaskini Mylnej działała Sekcja Młodzieżowa. Przy wyjściu zaobserwowano nietoperza - sztuk 1 :) Po podwieczorku w godzinach popołudniowych rozjechano się do domów.
2013.05.18-19 Rozpoczęcie Sezonu w Beskidzie Śląskim
Napisał Michał GanszerBłażej Nikiel - pierwszy dzień, na rowerze
Filip Nikiel - Sekcja Młodzieżowa - pierwszy dzień, na rowerze
Łukasz Kubica - Osoba Towarzysząca - pierwszy dzień, na rowerze
Adam Kucharczyk
Ireneusz Firganek
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Paweł Kasperkiewicz
Robert Olejnik - Były Członek Klubu
Jerzy Ganszer
Przeprowadzono intensywne wspinaczki z użyciem liny. Zwiedzano okoliczne obiekty jaskiniowe. Wysprzątano rejon biwaku. To było 11 Rozpoczęcie Sezonu.
Więcej...
Maryla Nawrocka - Osoba Towarzysząca
Jerzy Pukowski
W ramach "Nocy Muzeów" zwiedzaliśmy bielski zamek. Zwiedzających było bardzo dużo, obejrzenie wszystkich eksponatów stało się niemożliwe. W tym tłumie nie spotkaliśmy nawet Jakuba K. "robiącego za górala".
2013.05.18 "Zamczysko" - Beskid Mały - inwentaryzacja
Napisał Michał GanszerIreneusz Firganek
Jerzy Ganszer
Splanowano mały obiekt jaskiniowy. Szczegóły ukażą się w działach Beskidzkich na stronie Ganszera.
Nina Gryzełko - Sekcja Młodzieżowa
Filip Gryzełko - Sekcja Młodzieżowa
Amelia Wajda - Sekcja Młodzieżowa
Oliwia Wajda - Sekcja Młodzieżowa
Mikołaj Korczyk - Sekcja Młodzieżowa
Joanna Gryzełko - Osoba Towarzysząca
Marcin Gryzełko
Patrycja Wajda - Osoba Towarzysząca
Adam Wajda - Osoba Towarzysząca
Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Sebastian Korczyk
Sekcja Młodzieżowa przy Speleoklubie Bielsko-Biała już od jakiegoś czasu działa w Beskidach. Nadszedł czas, aby wkroczyć w Tatry.
Do pani Krysi zjechaliśmy w piątek. Jeszcze tego samego dnia zespoły Marcina i Adama dokonały krótkiego rekonesansu w okolicy.
W sobotę wyprawiliśmy się wszyscy w Dolinę Małej Łąki. Po drodze odbył się sympatyczny piknik na Wielkiej Polanie. Nieco wyżej, w Głazistym Żlebie zalega jeszcze całkiem sporo śniegu (co podobało się młodzieży), a drzewa są połamane - musiała tamtędy zejść solidna lawina. Osiągnęliśmy nasz najwyższy punkt, czyli skraj kotła Niżniej Świstówki. Nacieszywszy się widokami na strzeliste turnie, rozpoczęliśmy (mimo pewnych protestów :-) odwrót. Dogoniła nas grupa kursowa. Skoczyliśmy jeszcze na obiad do Chochołowa, a wieczorem, na bazie, rodzice integrowali się z resztą SBB.
W niedzielę autor niniejszego sprawozdania wraz z rodziną dołączył do kursantów, by wziąć udział w interesującym szkoleniu przyrodniczym prowadzonym przez Jana Krzeptowskiego z TPN-u. Około południa na Halę Ornak przybyła reszta "sekcyjnej" ekipy i... przeszliśmy do sedna, czyli udaliśmy się na akcję do Jaskini Mylnej. Pod ziemię weszli: Filip z Marcinem, Oliwia z Patrycją oraz Mikołaj z Ines i Sebastianem. Dokonano trawersu, zwiedzono również niektóre boczne partie: obejrzeliśmy zaskakująco ładną Wielką Izbę, a także skręciliśmy w Ulicę Pawlikowskiego, docierając aż do Chórów (patrz: zdjęcie grupowe pozowane). Mimo obecności lodu, wody i błota, dzieci spisały się dobrze. Szczególne wyrazy uznania należą się Oliwii (jedynej dziewczynce w zespole!), która przeszła jaskinię w cienkich, przemakalnych butach i "turystycznym" ubiorze, a było to dla niej pierwsze tego rodzaju doświadczenie. Na deser, po mrocznych chłodach Mylnej, był spacer ciepłą i malowniczą Doliną Kościeliską.
Dodajmy, że już sam pobyt w prawdziwej "bazie grotołazów" stanowił dla działaczy Sekcji Młodzieżowej nie lada atrakcję. Jak na szanującą się wycieczkę dziecięcą przystało, doszło do szeregu spektakularnych urazów i kontuzji. Na szczęście - odpukać! - wszystkie miały miejsce poza terenem Tatrzańskiego Parku Narodowego.
Słoneczne Tatry pulsowały wiosennymi kolorami. Z soczystej zieleni wyrastały niezliczone kwiatki i głazy, na które można się było wspinać, a nad głowami lśniły płaty śniegu. Dziękujemy wszystkim uczestnikom! Wyjazd można chyba uznać za udany - zarówno pod względem sportowym, jak i towarzyskim.
2013.05.17 Wystawa materiałów w Muzeum Techniki w Bielsku-Białej
Napisał Michał GanszerJakub Krajewski
Zdzisław Grebl
Jerzy Pukowski
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Paweł Kasperkiewicz
Agnieszka Wróbel
Jerzy Ganszer
Pomysłodawcą był Jakub. Było wino!
