Sprawozdania (4892)
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Ranking Pucharu jest widoczny tutaj - "kliknij". Należy wspomnieć, że Puchar 12 Wzniesień w tym roku obchodzi swoje 16-lecie!
21.09.2024 Sobota
Dzięki przypadkowemu poznaniu Mirjam Widmer na jej wystawie fotografii jaskiniowej (polecam sprawdzić piękne zdjęcia! www.mirjamwidmer.com) w Adliswil zostaliśmy zaproszeni na coroczne jesienne spotkanie zorganizowane w tym roku przez klub AGS Regensdorf w Wildhaus w Szwajcarii. Przyjechaliśmy dosyć późno, ale zdążyliśmy na Apero i Gala Dinner i jeszcze jeden wykład o archeologii i poszukiwaniu znalezisk w jaskiniach. Przejmowaliśmy się, że jako jedyni nie szwajcarskojęzyczni będziemy bardzo odosobnieni, ale w ogóle tak nie było! Zostaliśmy bardzo ciepło przyjęci i wprowadzeni w środowisko. Po raz kolejny kluby jaskiniowe pokazały mi jak fajnych ludzi zrzeszają. Od razu dostaliśmy pełno zaproszeń na inne wycieczki oraz wszyscy chcieli nam pomóc.
22.09.2024 Niedziela
Wcześnie rano towarzystwo zebrało się na wspólne śniadanko, aby potem rozdzielić się na kilka zorganizowanych wcześniej wycieczek i wypraw jaskiniowych. Były poważne jaskinie ze sprzętem, oraz wycieczki pod wodospad dla rodzin z dziećmi. Niestety nie mogliśmy iść do poważniejszej jaskini, ponieważ nie mamy tu sprzętu, ale za to zabrano nas do jaskini Räuberhöhle. Jaskinia ma 214 metrów i jest dosyć ciasna, ma piękne wejście w lesie w cudownej dolince. Widzieliśmy kilka nacieków, osad z mleczka wapiennego oraz kilka ciekawostek geologicznych. Na sam koniec nie chcieliśmy wychodzić i jeszcze jeden kolega Lukas przewspinał wszystkie możliwe zakamarki, a my za nim(no może nie wszędzie, czasem było za ciasno..:p). Bardzo fajna 3-4 godzinna wycieczka z lekkim podejściem. No i nasza pierwsza szwajcarska jaskinia! Czekamy na inne wyprawy :)
2024.09.18-22 Północne Włochy - wyjazd kanioningowy
Napisał Jerzy GanszerMałgorzata Toczyłowska
Beata Michalska-Kasperkiewicz - kierownik i prowodyr wyjazdu
Paweł Kasperkiewicz - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski
Grzegorz Więcek
Wacław Michalski
Jerzy Ganszer
Pokonaliśmy następujące kaniony:
- Rio Pissandra - piękny, ładne widoki, godny wejścia ok. 4 godziny
- Rio Ponte de Muro - łatwiejszy. więcej wody, ładne zdjęcia, trochę pływania ok. 2 godziny
- Rio Tralba - godny polecenia dla "silnych", długie piękne dojście, sporo wody, skoki do wody ponad 6 godzin
Drobne uwagi zostaną zawarte w sprawozdaniu wewnętrznym.
Akcja została wpisana w dziale "turystycznym" ze względu na regulamin pisania sprawozdań - "kliknij"
Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
Tomasz Kochel
Zaległe sprawozdanie z naszego szybkiego wypadu do Szwajcarii (Fiesch)
Dotarliśmy do pięknie położonego schroniska Konkordiahütte. W planie następnego dnia mieliśmy iść na pobliski czterotysięcznik, ale okazało sie, że to już nie na nasze lata. Zostawiamy to młodym.
2024.09.14-15 Jaskinia Czarna - otwór północny
Napisał Jerzy GanszerJerzy Ganszer
W jaskini solidnie się lało. Zwiedzaliśmy miejsca jeszcze przez nas nie odwiedzane, wyszliśmy kominem ok 60 m nad "Brązowym Prożkiem" /tam nam dolało/. Na powierzchni podczas powrotu spotkaliśmy dwie miłe niewiasty, które podążały naszym śladem do jaskini.
2024.09.12 Wyjście na Magurkę Orawską (1107 ,m n.p.m.) - Słowacja
Napisał Jerzy PukowskiStart wędrówki w Slanickiej Osadzie nad Jeziorem Orawskim. Po drodze piękne widoki na nieco przymglone Tatry oraz liczne pasma beskidzkie. Podejście głównie drogą asfaltową (ok. 1,5 h).
Ps.
Na miejsce dotarłem wraz z Wandą i Jurkiem Ganszerami.
2024.09.12 Akcja rowerowa w rejonie Jeziora Orawskiego
Napisał Jerzy GanszerJerzy Ganszer
Pokonano 12 kilometrów. Bardzo ładne widoki, polecamy wszystkim. Akcja zostanie powtórzona w ten rejon.
Paulina Kohut
Mateusz Kohut
Kazimierz Ślęk - grupa wsparcia - dotarł do otworu
Elżbieta Imielska - grupa wsparcia - działała na Czerwonych Wierchach
Małgorzata Bugalska-Ganszer
Michał Ganszer
Jerzy Ganszer - dotarł do dna
W jaskini działali również kursanci z Warszawy.
Akcja była ogłoszona na stronie P.
Na zdjęciu Kinga w studni wlotowej, która została zaproszona przez instruktora Jerzego Ganszera na wspólną akcję.
W jaskini było ciekawe zjawisko - "latająca pułanietka".
Wszyscy zadowoleni.
Podobne wyjazdy będą robione cykliczne. Zapraszam stary kurs i kurs z przed roku na wyjazdy, zapraszam też starszych na wspólne akcje.
Tutaj inne zdjęcia "kliknij".
Tutaj będzie najnowszy opis techniczny jaskini - "kliknij".
Tutaj taka ciekawostka - autor sprawozdania robi zestawienie wszystkich istotnych swoich przejść "kliknij" - podane są też tutaj, nazwiska osób, które działały z J.G.
Krzysztof Gajny
Jerzy Ganszer
Dość ciekawa akcja. Przepłynęliśmy prawie 13 kilometrów w czasie 5 godzin. Po drodze ruiny zabudowania i stary cmentarz. Teren bezludny, widoki, są tam ścieżki rowerowe i warto się tam wybrać "rodzinnie". Zażywaliśmy błotnych okładów i kąpaliśmy się w dość czystej wodzie. Próbowaliśmy płynąć Czarną Orawą w górę, lecz niestety było mało wody, podobnie było jak płynęliśmy w górę potokiem "Jeleśna".
Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
Więcej...
2024.09.05 Wyjazd Sekcji Archeologicznej przy Speleoklubie Bielsko-Biała w rejon Harmęża
Napisał Jerzy GanszerJerzy Ganszer
To była akcja rowerowa, działaliśmy w pierwszej fazie na południe od Niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz II-Birkenau. Na zdjęciu widać wieże strażnicze wzdłuż ogrodzenia, uwagę zwróciło na nas "bunkry" między wieżyczkami. Dotarliśmy również do bramy tuż za krematoriami. Potem pojechaliśmy na stawy hodowlane, teren dość krajobrazowy, w sumie pokonaliśmy 17 kilometrów.
Tutaj inne zdjęcia z akcji -"kliknij"
Barszcz - O.T.
Jak co roku koniec wakacji rezerwujemy na spływ przełomem Dunajca. Busa parkujemy w Sromowcach Wyżnich, nieco poniżej zapory. Kawka, dmuchanie sprzętów: ja supa, Barszcz tym razem kajak. Rozpoczynamy spływ. Podczas postoju w słowackiej knajpce w Czerwonym Klasztorze spotykamy czwórkę znajomych z Bielska, którzy też dzisiejszy piękny ostatni dzień wakacji, postanowili spędzić pływając. Było bardzo wesoło. Pokonujemy dystans ok. 22km. Spływ kończymy w Krościenku nad Dunajcem tradycyjną pizzą. Ja dodatkowo dorobiłem sobie „triatlon ;)" 13km na rowerze. Komuś trzeba było wrócić po auto.
2024.08.31 Kopalnia grafitu Lazec (Český Krumlov)
Napisał Tomek KochelTomasz Kochel
1. Kopalnia jest stosunkowo młoda. Rozpoczęcie prac górniczych rozpoczęło się w drugiej połowie XX wieku, a zakończyło w 2003 roku. Jest połączona z inną kopalnią Městský vrch, która jest udostępniona turystycznie. Ich łączna długość to ok. 13 km.
2. W drodze powrotnej zwiedziliśmy także opuszczony tunel tramwajowy pod Brnem. Tutaj link do jakiejś strony, może kogoś zainteresuje jak będzie przejazdem: https://desolate.zone/pl/place/3080/tramwajowa-sztolnia-w-czeskim-brnie
2024.08.31 Ciężka akcja kajakowa od Zbiornika Łąka do Parku w Pszczynie
Napisał Jerzy GanszerJerzy Pukowski - grupa wsparcia
Jerzy Ganszer
Jedna z bardziej ciekawych akcji. Główna atrakcja i trudność to drzewa powalone w nurcie rzeki Pszczynianki. Kto popłynie nie będzie się nudził, kto to zrobi musi się wykazać sporym determizmem. Legalnie można dojechać samochodem do miejsca startu od północy. Do tej akcji nadają się jednostki pływające "sztywne", bo wielokrotnie trzeba się wpijać w gałęzie, są tam nawet progi kamienne! A potem ekipa na pontonie Pukusia pływała w Zbiorniku Łąka.
Tutaj dodatkowe zdjęcie z akcji "kliknij".
