Jaskinie i wyprawy (1605)
2019.05.09 Jaskinie w rejonie Grabowej w Beskidzie Śląskim
Napisał Jerzy GanszerJakub Krajewski
Zdzisław Grebl
Paweł Gadek - kierownik akcji
Agnieszka Gądek
Piotr Knop
Tomasz Motoszko
Teresa Zwierzchowska
Rafał Stańczuk - Wielkopolski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Łukasz Piechocki
Łukasz Fuglewicz - Klub Przyrodników
Ines Korczyk
Mikołaj Korczyk
Agata Kurbiel - Osoba Towarzysząca
Adriana Kozielec-Caputa - Osoba Towarzysząca
Oktawian Caputa - Osoba Towarzysząca
Jerzy Ganszer
pies-suka - Flaffi
Zwiedzano następujące jaskinie:
Jaskinia Półkili K.Bs-04.141
Odgruzowana Szczelina K.Bs-04.43
Jaskinia Grabowa K.Bs-04.44
Jaskinia kołkowa K.Bs-04.136
Jaskinia Chodzących Mgieł K.Bs-04.138
W dwóch jaskiniach zauważono nietoperze - patrz strona Ganszera
Długości jaskiń są w Bazie Danych Obiektów Jaskiniowych Polskich Karpat Fliszowych
Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
Dwuosobową ekipą weszliśmy o 19:50 - 3 maja, a wyszliśmy 3:40 - 4 maja.
Uczestnicy:
Paulina Kulpa
Rafał Wojtkielewicz
Bartek Golik
Wojtek Jasiak
Łukasz Piechocki
Izabela Rosner
Joanna Micherdzińska
Marcin " Uchodźca"
Darek Rozmus
Magdalena Prochalska
Teresa Zwierzchowska
Trzeciego maja wybraliśmy się do jaskini Racławickiej akcja przebiegła szybko sprawnie i przyjemnie.
2019.05.03 Akcja eksploracyjna w Jaskini Salmopolskiej
Napisał Jerzy GanszerZofia Gutek
Paweł Gądek
Jerzy Ganszer
W Galerii "Postrzodkowo" poszerzyliśmy szczelinę w południowo-zachodniej części. Nawiązaliśmy kontrakt głosowy z rejonem Dna. Ze względu na ciasnotę dalsze prace zostały zaprzestane. W jaskini zaobserwowano 5 nietoperzy w tym jeden podkowiec mały. W rejonie "starego dna" słyszeliśmy wyraźnie przejeżdżające na nami samochody.
Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
2019.04.29 Gran Paradiso 4061m.Alpy Graickie.Włochy
Napisał Gabrysia GajnyAkcja narciarska na szczyt Gran Paradiso.,podejście z doliny Valsavarenche klasyczną drogą.Zdobycie samego wierzchołka bez nart,potrzebna lina, zjazd od 4020m.Czas akcji 11godzin i 2153m.przewyższenia.Akcja "na lekko"tylko niezbędny sprzęt,na wys 2700m schronisko,kawa i ciasto.Warunki narciarskie dobre, dużo świeżego śniegu,słońce.Biwak w aucie na parkingu w nocy -4stopnie.
Gabriela Gajny Krzysztof Gajny.
W czasie naszej wędrówki po Andaluzji, Hiszpania, znależliźmy czas na zwiedzenie jaskini Cueva de Nerija położonej w miejscowości Nerija 50 km na zachód od Malagi. Jaskinia ma długość 7219m z czego dla ruchu turystycznego udostępnione jest ok 1300m. Ważną elementem w jaskini jest jeden z największych stalagnatów na świecie o wymarach : wysokość 32m, podstawa górna 17m średnicy, podstawa dolna 12m. Znajduje się on na liście dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego UNESCCO.
Foto. Iwona Kuś
2019.04.27-28 Jaskinia Wielka Litworowa - do dna Studni Bubusia - 344 m /akcja kursowa/
Napisał Jerzy GanszerAdam Marcinków
Jakub Krajewski
Jakub Binda
Kaja Fidzińska - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Dariusz Rozmus
Marcin Parys
Jerzy Ganszer
Ekipa dotarła na dno Studni Bubusia. Wykonano korektę opisu technicznego - "kliknij". Podczas tej akcji działało również Biuro do Spraw Oczyszczania Wielkiej Litworowej - jej spostrzeżenia zostaną zawarte w tym miejscu "kliknij". Po wyjściu dopadła na zła pogoda - sporo śniegu i mgła. Odwrót z gór odbywał się sprawnie!
Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
Korzystając ponownie z otwarcia zamkniętych zazwyczaj jaskiń zwiedziłem te jakże piękne dziury. W Wiernej byłem zupełnie sam, nie licząc latającego nietoperza. Dopiero wychodząc spotkałem Łukasza z myszkowskiego speleoklubu z kolegą. Wszedłem też do Wiercicy, gdzie dzięki pomocnym radom Stacha z Łódzkiego speleoklubu wyszedłem bez większych trudności pokonując zacisk na wejściu.
Klaudiusz Stępień
Martyna Michalska
Marcin Parys
Łukasz Piechocki
Dariusz Rozmus
Akcja jak to u nas bywa... popołudniowo - nocna .Pomimo trwającego od kilku dni ochłodzenia pokrywa śnieżna na wystawie zachodniej nie była zmrożona śnieg był mokry więc do otworu dotarliśmy wariantem zimowym dopiero około 19.00 . Po usunięciu zwałów śniegu i przebraniu, akcję rozpoczęliśmy około godziny 19.40 a do Sali pod Płytowcem i Biwaku dotarliśmy około godziny 21.30 . Po krótkim odpoczynku przystąpiliśmy do poszukiwania wejścia do Studni Bociana które odnaleźliśmy, jednak ze względu na bardzo niestabilną pierwszą część studni ( przed przewieszeniem) masa sypiących się dużej wielkości okruchów skalnych które odpadały od płytowca nawet przy niewielkim obciążeniu, postanowiliśmy nie zjeżdżać na dno i Marcin Parys wycofał się po pierwszych 10 metrach zjazdu. Ponadto stwierdziliśmy uszkodzenie jednego ze spitów na stanowisku zjazdowym ( śruba wkręca się w spit jedynie na głębokość ok 8 mm) Na powierzchnię dotarliśmy o godzinie 1.20 powitała nas prawie bezchmurna i bezwietrzna pogoda z księżycem na niebie. Mimo zmęczenia wszystkim dopisywał dobry humor bo mimo że nie osiągnęliśmy dna Studni Bociana to poznaliśmy wariant zimowy dojścia do otworu jaskini no i w tym roku nasza grupa była pierwszą która tam dotarła.
Katarzyna Lena Koprowska
***english version below
Dodatkowe informacje
- Galeria oto takie były nacieki
Więcej...
2019.04.06-07 WYJAZD KURSOWY - MORAWSKI KRAS
Napisał Łukasz PiechockiJakub Binda - kursant
Tomasz Motoszko - kursant
Małgorzata Toczyłowska - kursantka
Magdalena Prochalska - kursantka
Piotr Knop - kursant
Tomasz Liszowski - kursant
Norbert Miczołek - kursant
Wacław Michalski
Tomasz Grzegrzółka
Izabela Rosner
Wyjazd kursowy mający na celu empiryczne przybliżenie kursantom tematyki procesów
krasowych, przez możliwość zobaczenia pięknych form naciekowych obecnych w jaskiniach
na terenie Morawskiego Krasu. Mogliśmy również na własne oczy zobaczyć jak wyglądają
formy takie jak ponor, wywierzysko, czy lej krasowy.
Wyjechaliśmy w piątek wieczorem i po 3h jazdy dotarliśmy na kamping Olšovec we wsi
Jedovnice, który był naszą bazą wypadową przez kolejne dwa dni.
W sobotę mieliśmy zaplanowane manewry z autoratownictwa, których niestety nie udało się
przeprowadzić z uwagi na niesprzyjające warunki pogodowe. Zamiast tego skorzystaliśmy z
uprzejmości miejscowego grotołaza Alojza i udaliśmy się przejść ponor Rudnicki.
Początkowo plan zakładał sprzętowe przejście od dolnego otworu, którym wpływa potok
Jedovnicke (-86 m), ale po pierwszych zjazdach wycofaliśmy się z powodu wysokiego stanu
wody i braku dokładnego planu jaskini. Udaliśmy się zatem do otworu górnego, gdzie bez
uprzęży systemem drabin dostaliśmy się na dno jaskini (-112 m) i mogliśmy już bez
przeszkód kontynuować wycieczkę. Wszyscy uczestnicy dotarli do syfonu końcowego
(Srbsky syfon).
Po południu zwiedziliśmy wieś Holštejn, z ruinami zamku stojącego na wapiennej skale, w
której znajduje się jaskinia Hladomorna, która służyła jako zamkowe więzienie.
W niedzielę wybraliśmy się turystycznie do jaskini Punkevní, będącej częścią najdłuższego
systemu jaskiniowego Republiki Czeskiej – Amoteur (ok.40 km), przepłynęliśmy łódką
podziemną rzeką i mogliśmy podziwiać niesamowitą 138,5 metrową przepaść Macocha, która
zrobiła na wszystkich ogromne wrażenie.
Po południu udaliśmy się jeszcze pod wywierzysko naszego Jedovnickeho potoku, który
wypływa z jaskini Býčí skala, która jest niestety niedostępna ze względu na osiedlenie się w
pobliżu w ostatnich latach rzadkiego gatunku sokoła. Cały system ma 13 km długości, co
czyni go 2. najdłuższym w Czechach.
Podsumowując: wyjazd bardzo udany, nie udało się sforsować wodospadów, ale zdobyliśmy
niezbędne do tego celu informacje i zacieśniliśmy relacje z miejscową skupiną (coś na kształt
klubu grotołazów), co właściwie było głównym nieoficjalnym celem wyjazdu
Zatem - na pewno tam wrócimy!
2019.04.03 - 07 Manewry Grupy Ratownictwa Jaskiniowego PZA w Irlandii
Napisał Piotr GawlasPiotr Gawlas
W dniach od 03 do 07 kwietnia 2019 roku w ramach manewrów Grupy Ratownictwa Jaskiniowego PZA, na zaproszenie polskich grotołazów działających w irlandzkich klubach oraz Irlandkich grotołazów, którzy wspólnie zrzeszeni są w ICRO (Irish Cave Rescue Organisation), brałem udział w wyjeździe do jaskiń Irlandii. Manewry odbywały się w górach Burren leżących w County (hrabstwie) Clare pomiędzy Galway a Limerick na zachodzie wyspy. W wyjeździe brało udział 8 osób z Polski, kilka osób pochodzenia polskiego zamieszkujących Irlandię oraz kilkanaście osób z Irlandii. W czwartek 04.04.2019 mieliśmy oficjalne spotkanie z Irlandczykami, podczas którego odbyły się prelekcje i pokazy slajdów na temat jaskiń Irlandzkich oraz spotkanie z nurkiem jaskiniowym, Irlandczykiem belgijskiego pochodzenie, który był główną osobą ratującą grupę piłkarzy zalanych w jaskini w Tajlandii. Jego relacja była poruszająca. W piątek 05.04.2019 roku wraz z grotołazami z Irlandii: Polakiem i Irlandczykiem, zwiedziliśmy jaskinię Poulnagollum - Poulelva, najdłuższy jaskiniowy system w Irlandii, liczący sobie 16km korytarzy. W sobotę 06.04.2019 roku w The Coolagh River Cave były manewry, w które zaangażowana była również jednostka miejscowej Straży Pożarnej. Większość irlandzkich jaskiń rozwinęła się w wapieniach o małej miąższości, mają układ horyzontalny, większość z nich to meandry z niewielkimi progami, którymi płyną podziemne, czasami bardzo obfite strumienie. Do ich zwiedzania, oprócz standardowego wyposażenia w postaci kasku, oświetlenia, kombinezonu, gumiaków, sprzętu osobistego, dla poprawienia komfortu przydatny może być kombinezon neoprenowy. Woda w jaskiniach ma wprawdzie około 10 stopni Celcisza, jednak występuje w dużych ilościach i czasem nie ma możliwości by jej uniknąć - tu mowa o tzw. partiach suchych. Partie mokre to bardzo często występujące syfony i podwodne korytarze, które do zwiedzania wymagają użycia technik nurkowych. Wyjazd był bardzo owocny, oprócz spotkania z irlandzkimi kolegami zwiedzaliśmy teren, poznaliśmy zasady irlandzkiej speleologii oraz ratownictwa jaskiniowego. Po wyczerpujących akcjach jaskiniowych, w lokalnym pubie odbywały się spotkania towarzyskie, gdzie przy Guinesie zacieśnialiśmy stosunki polsko-irlandzkie, omawialiśmy tematy dotyczące różnych dziedzin speleologii i dzielieli się różnymi doświadczeniami.
2019.03.29-30 Szkolenie zimowe w Morskim Oku
Napisał Jerzy Ganszer- Zofia Gutek
- Jerzy Ganszer
- Jakub Binda - kursant
- Tomasz Motoszko - kursant
- Małgorzata Toczyłowska - kursantka
- Magdalena Prochalska - kursantka
- Piotr Knop - kursant
- Tomasz Liszowski - kursant
- Kazimierz Ślęk
- Norbert Miczołek - kursant
- Jakub Krajewski
- Teresa Zwierzchowska
- Łukasz Piechocki
- Mateusz Kubina - kursant
- Wacław Michalski
- Kamil Polański
- Zofia Skrudlik
- Beata Michalska-Kasperkiewicz
- Ewa Libera - Speleoklub Dąbrowa Górnicza
Dziękujemy wszystkim za dzielną postawę. Tutaj niektóre zdjęcia - "kliknij"
Adam Marcinków
Cesar, Łukasz - Osoby Towarzyszące
Wyjazd skiturowy do Austrii. Każdego dnia zrobiliśmy 1000m przewyższenia. Udało się zjechać kilkoma stromymi żlebami. Z rana śnieg był trudny do jazdy, bardzo zmrożony, ale w ciągu dnia warunki zmieniały się na bardzo dobre. W górnych partiach w wielu miejscach puch. Widoki wspaniałe, pogoda słoneczna.
