Sport i turystyka

Sport i turystyka (2716)

poniedziałek, 18 marzec 2013 12:37

2013.03.16 Barania Góra

Napisał

Maja Jędrzejewska
Wojciech Stachowiak
Katarzyna Szczerba

Pogoda spłatała nam figla i trzeba było zamienić tatrzańską wędrówkę na beskidzki spacer. Z Twardorzeczki po zboczach Ostrego udaliśmy się w kierunku Magurki Radziechowskiej. Pieszo-narciarska grupa raczyła się świeżym puchem i promieniami dogrzewającego słońca. Na grzbiecie prowadzącym do Magurki Wiślańskiej minęła nas ekipa na skuterach i jeszcze długo było czuć w powietrzu śmierdzące spaliny. Trawers zalodzonego i stromego zbocza Baraniej Góry był dość męczący i czujny, jednak w godzinach popołudniowych raczyliśmy się herbatą na szczycie. W drodze powrotnej zdecydowaliśmy się na skrót i konieczne stało się empiryczne i wnikliwe zapoznanie z topografią terenu. Po przemierzeniu kilku dróg i ścieżek znaleźliśmy tą odpowiednią i zeszliśmy do Lipowej.
Kilka fotek i ślad trasy tutaj: link

czwartek, 14 marzec 2013 08:57

2013.03.13 P10W - Małe Skrzyczne

Napisał

Zbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Kazimierz Ślęk
Jakub Krajewski
Jerzy Pukowski
Adam Marcinków
Jerzy Ganszer

Najlepszy czas uzyskał Adam. U góry wielka mgła. W rejonie Hali Skrzyczeńskiej zauważono jednego narciarza. Akcja odbyła się po zmroku. A potem odpoczynek w Hotelu Góral i tam zobaczyliśmy w telewizorze nowego papieża.

Na wniosek jednego z uczestników sygnalizuje się, że "papieża wybrano o 19.06"

Na zdjęciu Kazimierz w czasie odpoczynku - zdjęcie wykonano telefonem. 

wtorek, 12 marzec 2013 00:21

2013.03.11 Palenica P10W

Napisał

Sebastian Korczyk

Solowy, pierwszy od grudnia podbieg na tej trasie.
Krajobrazy mało zimowe, choć nie pozbawione pewnego uroku. Szczyt (na zdjęciu) tonął w siąpiącej chmurze. Gdy zbliżałem się z powrotem do auta, mżawka zamieniła się w delikatną śnieżną kaszę.

  1.  Agnieszka Wróbel
  2. Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
  3. Jerzy Pukowski
  4. Marcin Kow
  5. Rafał Konior
  6. Jakub Krajewski
  7. Michał Ganszer
  8. Jerzy Ganszer

Widzieliśmy dużo! Piękne niezapomniane widoki! Trochę błota. Jazda terenowa, wielkie konstrukcje. Było warto się ruszyć z domu. Nawet można było spaść. 

niedziela, 10 marzec 2013 19:54

2013.03.09 Glinka

Napisał
Martyna Michalska - Osoba Towarzysząca
Gabriela Michalska
Wacław Michalski
 
Chyba już idzie wiosna.
  1. Adam Marcinków
  2. Jakub Krajewski
  3. Paweł Kasperkiewicz
  4. Beata Michalska-Kasperkiewicz
  5. Michał Ganszer
  6. Jerzy Pukowski
  7. Zdzisław Grabl
  8. Agnieszka Wróbel
  9. Jerzy Ganszer

Ze Słonej Wody wszyscy wyszliśmy wspólnie na szczyt Małej Babiej Góry. Zdjęcie wykonano przed szczytem zachowując kolejność składu uczestników /od lewej/ - ostatni zrobił zdjęcie. Jako ciekawostkę można podać, że słońce nam świeciło ponad 2 godziny i było bardzo ciepło. Na Małej Babiej Górze podzieliśmy się na dwie grupy - grupa "A" Adam, Paweł, Beata, Michał, Jerzy G - podążyła do schroniska, po czym w drodze powrotnej na przełęczy Brona powtórnie podzielono się na "grupę szybszą" - Beata, Paweł i grupę "ataku szczytowego" Michała, Adama i Jerzego G. Kiedy grupa "A" odpoczywała w schronisku grupa "B" pod przewodnictwem prezesa dotarła do Brony, gdzie podzieliła się na "grupę szybką - Zdzisław i Agnieszka i grupę "ataku szczytowego" - Jerzego P., Jakuba.

W tym dniu na szczycie stanęły 4 osoby. Osoby z grupy "A" , które stanęły na szczycie osiągnęły 1411 m, przewyższenia! Wszystkie cztery grupy w sposób bardzo sprawny dojechały do schroniska w Słonej Wodzie, gdzie raczyły się różnego rodzajami trunków. Agnieszka chwaliła się, że wpadła do śniegu po samą brodę.

W schronisku na Markowych Szczawinach jest wypożyczalnia sprzętu zimowego - w spisie nie występują tam narty, a natomiast występują raki ! - wiadomo, że chodząc w czymś takim jak jest mało śniegu niszczy się rośliny i uszkadza skały - może by wprowadzić zakaz używania tak niebezpiecznych i mało ekologicznych rzeczy!  

Uwagi dodatkowe - oficjalnie porządkujące powyższe sprawozdanie. Wszystko co zostało powyżej napisane jest fikcją literacką. Mimo, że Babia Góra jest bardzo popularna wśród narciarzy to rzeczą oczywistą jest, że wszyscy narty powinni nosić  na plecach - bo bardzo tak niewątpliwie jest bezpieczniej i wygodniej. A za kilka lat z rozrzewnieniem będziemy wspominać o tych pięknych siermiężnych czasach !             

 

sobota, 09 marzec 2013 00:40

2013.03.08 Eksploracja Grojca nad Żywcem

Napisał

Beata Michalska-Kasperkiewicz
Rafał Konior
Tomasz Biegun - Osoba Towarzysząca
Jerzy Pukowski
Sebastian Korczyk
Jerzy Ganszer

Działaliśmy po ciemku w zachodnich zboczach Grojca /nad browarem/. Nasz przewodnik Tomasz Biegun pokazał nam nowy mały obiekt jaskiniowy o długości 3 m. Nadano mu nazwę Schron pod Głazem w Wąwozie na Grojcu. Wykonano plan. Niebawem wszelkie dane obiektu zostaną wprowadzone w "system". Teren bardzo ciekawy z wychodniami skalnymi. Zwiedziliśmy torfowisko. Mieliśmy okazję zapoznać się z kilkoma wąwozami.

środa, 06 marzec 2013 22:38

2013.03.06 P10W - Czantoria

Napisał

Zofia Gutek
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer

Odwilż, halny, warunki dobre. Uwaga - na dole parking darmowy.

Zofia Gutek

Jerzy Ganszer

Było tak: ekipa na piechotę dotarła do Morskiego Oka, po odpoczynku wyruszono w górę, był silny wiatr. Po pewnym czasie stanęliśmy na szczycie. Narty zostały na przełęczy. Używaliśmy "wszystkich możliwych "twardych rzeczy" do bezpiecznego poruszania się. Śnieg był twardy. Na szczycie spotkaliśmy turystę o imieniu Jan i to on zrobił nam zdjęcie.. Nie udało nam się dogonić czterech Słowaków, którzy zjechali z Wrót Chałubińskiego i przeszli przez Szpiglasową Przełęcz.  Potem schronisko w Pięciu Stawach, deptanie "koła na śniegu" przed kamerą - http://kamery.topr.pl/stawy1/stawy1.jpg . Z gór wycofaliśmy się Doliną Roztoki. Bardzo szybko dojechaliśmy do parkingu. Pokonano z nartami w sumie 1184 m. przewyższenia.  

wtorek, 05 marzec 2013 15:15

2013.03.02-03 Wyjazd kursowy

Napisał

Katarzyna Szczerba
Wacław Michalski
Wojtek Stachowiak
Agnieszka Byrtek
Krzysztof Górski
Magdalena Pacyna
Grzegorz Majka
Kamil Oślizło
Mariusz Majka
Andrzej Malanowski
Agnieszka Wróbel

W sobotę około 14:00 wyruszyliśmy z pod Dębowca do schroniska na Błatniej. Podczas wędrówki pod okiem Wacława Michalskiego i Katarzyny Szczerby odbyły się pokazy, pogadanki oraz szkolenie z posługiwania się sprzętem zimowym. W trakcie trasy dołączył do nas Wojtek Stachowiak wszyscy razem późnym wieczorem rozradowani dotarliśmy do miejsca docelowego gdzie zostaliśmy bardzo miło i „promocyjnie” przywitani przez Agnieszkę i Tomka. Z wizytacja przybyli Zdzisek, Honka, Frytka i Croll wesoła integracja trwała do późnych godzin nocnych. Wszyscy zmęczeni ale usatysfakcjonowani dniem udali się na spoczynek.
Niedzielnym porankiem przybył Jarosław Gutek, który przeprowadził w terenie dalszą część szkolenia. Z odwiedzinami przybyli również Kuba Krajewski, Michał, Jerzy i Wanda Ganszer.