W dniach od 12 do 17 sierpnia 2018 grupa w składzie:

kierownik Mariusz Krywult - Klub Alpinistyczmy przy Grupie Beskidzkiej GOPR

Piotr Gawlas - Speleoklub Bielsko-Biała

Jerzy Sikora - KW Bielsko-Biała

dokonała prawdopodobnie pierwszego polskiego powtórzenia Polskiej Drogi 48, którą prawie 50 lat temu, we wrześniu 1969, poprowadził zespół: Wróż, Waligóra, Dobek.

Droga wiedzie środkowym filarem granitowego urwiska Alam Kooh, wyceniona została na V+/-VI, A2, po odhaczeniu przez irańczyków wyceniona na 5.12cd to ok. VI.4+, jest uważana za jedną z najładniejszych i wymagających dróg na ścianie, ma wiele przejść irańskich lecz prawdopodobnie nie miała jeszcze polskiego powtórzenia. Wiedzie pionowymi rysami, ma 9 wyciągów, dwie dogodne do biwakowania półki po 3 i po 7 wyciągu, na drodze jest troche kruszyzny.

Alam Kooh, położony w górach Alborz drugi co do wysokości szczyt Iranu, sięgający 4851 m.n.p.m z czterech stron oblewają go lodowce z największym od strony północnej Lodowcem Sarchal, u góry Alamchal, na którym na wysokości ok. 4100m. położony jest obóz bazowy. Północna ściana ma 650m wysokości, jest granitową warstwą przykrytą skałami metamorficznymi, gnejsy, odrobina marmurów. Kształtem do złudzenia przypomina mi wziętą z naszego tatrzańskiego podwórka ścianę Galerii Gankowej.

http://iranclimbingguide.com/Alamkooh.html

Kalendarium:
12.08 - podejście do bazy na ok. 4100
13.08 - rekonesans, aklimatyzacja
14-15.08 - wspinanie
16-17.08 - odpoczynek, powrót na dół

Dodatkowe informacje

Elżbieta Jasiak - Osoba Towarzysząca
Wawrzyniec Talik (Lorenzo) - Osoba Towarzysząca
Wojciech Jasiak 
Barbara Barut-Skupień
Zofia Gutek

W drodze powrotnej z francji nasz miśko-bus zawitał w Dolomitach, dołańczając tym samym do ekipy działającej na miejscu od tygodnia. Wspólnie udało nam się przejść Via Ferrate Alleghesi - Monte Civetta 3220 m n.p.m. oraz Via Ferrate I.Dibone na Rif. Lorenzi 2992 m n.p.m. 

niedziela, 12 sierpień 2018 22:59

2018.08.12 Zarzecze koło Chybia - akcja rowerowa

Napisał

Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer

Są tam rekreacyjne miejsca aby działać na rowerze. 

Tutaj kilka zdjęć "kliknij"

poniedziałek, 13 sierpień 2018 22:44

2018.08.12 Eksploracja beskidzka

Napisał

Paweł Gądek

Bronisław Gądek - Osoba Towarzysząca

Kontynuowaliśmy ostatnio rozpoczętą eksplorację. Udało mi się wejść do niewielkiego korytarza. Długość jaskini to około 7 metrów, ale wygląda na to, że pod spodem znajduje się kolejna pustka. W środku silny przewiew. Dalsza eksploracja wymaga wyciągnięcia dość dużych głazów. Wszędzie pełno szczelin. Na razie przekopujemy się przez wielkie zawalisko. 

wtorek, 07 sierpień 2018 17:39

2018.08.06 Jaskinia w Straconce i Wietrzna Dziura

Napisał

Jakub Binda

Konrad Dudys - Osoba Towarzysząca

Idąc z Łodygowic do Kóz odwiedziliśmy Wietrzną Dziurę w Magurce. Dalej postanowiliśmy zejść do Straconki ażeby odszukać kamieniołomu a w nim jaskini. Jaskinia faktycznie mało przyjemna, pomimo to ochoczo przeszliśmy przez wiele zacisków. Jedynie wyjście z jaskini przez studzienkę przysporzyło małych trudności.

W jednym z korytarzy napotkaliśmy nietoperza.

niedziela, 05 sierpień 2018 22:18

2018.08.05 Ferrata Skalka

Napisał

Maria Kania - Osoba Towarzysząca

Wiesław Kania - Osoba Towarzysząca

Ewa Stryczek - Osoba Towarzysząca

Tomasz Stryczek

W dobrym stylu zaliczyliśmy cztery z pięciu ferrat na Skalka , na Słowacji.

niedziela, 12 sierpień 2018 22:42

2018.08.04-12 Francja /wersja Prymuli/

Napisał
  1. Łuksz Piechocki
  2. Katarzyna Lena Koprowska
  3. Bartłomiej Golik
  4. Wojciech Jasiak
  5. Zofia Gutek
  6. Jerzy Ganszer
  7. Jerzy Pukowski
  8. Bartosz Baturo
  9. Wacław Michalski
  10. Zbigniew Grzybek
  11. Patrycja Kopytko
  12. Dominik Sarnowski
  13. Joanna Micherdzińska
  14. Kamil Polański
  15. Adam Marcinków
  16. Marek Sobański
  17. Kieł Leon - maskotka SBB
  18. Anna Sobańska - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
  19. Natalia Sobańska - Osoba Towarzysząca
  20. Barbara Barut-Skupień

Osoby działały w różnych okresach, część przed i po wyjeździe działała samodzielnie.

2018.08.06 Grotte de Bournillon - przejście z otworu południowego do głównego czas akcji ok. 2 godziny /pierwsze przejście klubowe tego typu/

  1. Łukasz Piechocki
  2. Bartłomiej Golik
  3. Jerzy Ganszer
  4. Jerzy Pukowski
  5. Zbigniew Grzybek
  6. Joanna Micherdzińska
  7. Marek Sobański
  8. Anna Sobańska
  9. Natalia Sobańska
  10. Katarzyna Lena Koprowska

Trasa dość ciężka orientacyjnie. Ładne nacieki!

 

2018.08.07-08 akcja w Gouffre Berger /1 grupa/ - czas 28,50 godzin

  1. Katarzyna Lena Koprowska - dno - 1122 /dotarła na dno jaki "pierwsza kursantka", kiedyś podobnego wyczynu dokonał Wacław Kosmowski/
  2. Adam Marcinków - dno - 1122
  3. Bartłomiej Golik - dno - 1122
  4. Marek Sobański - dno - 1122
  5. Jerzy Ganszer - dno - 1122
  6. Joanna Micherdzińska - 950 m
  7. Łuk Piechocki - 950 m


2018.08.07 Grotte de Bournillon do wody /2 grupa/

  1. Wojciech Jasiak
  2. Zofia Gutek
  3. Patrycja Kopytko
  4. Dominik Sarnowski
  5. Barbara Barut-Skupień



2018.08.08 akcja w Gouffre Berger /2 grupa/ - głębokość - 600 m

  1. Wacław Michalski
  2. Wojciech Jasiak
  3. Zofia Gutek
  4. Bartosz Baturo
  5. Zbigniew Grzybek
  6. Patrycja Kopytko
  7. Dominik Sarnowski
  8. Kamil Polański

 

2018.08.10 Grotte de Gournier - jaskinia rozwinięta w górę, czas akcji grupy "najwyższej" 6 godzin /kanion podziemny/

  1. Jerzy Ganszer + 260 m
  2. Bartosz Baturo +260 m
  3. Adam Marcinków +260 m
  4. Wacław Michalski +170 m
  5. Katarzyna Lena Koprowska +170 m
  6. Zbigniew Grzybek +175 m

 

2018.08.10 Kanion Dumali

  1. Barbara Barut-Skupień
  2. Jerzy Pukowski + dwóch Belgów

 

Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"

 

 

Bartosz Baturo
Basia 
Jerzy Ganszer
Bartek Golik
Zbyszek Grzybek
Zosia Gutek
Wojciech Jasiak
Katarzyna Lena Koprowska
Patrycja Kopytko
Adam Marcinków
Wacław Przygoda Michalski
Joanna Micherdzińska
Łukasz Piechocki
Kamil Polański
Jerzy Pukowski
Dominik Sarnowski
Anna Sobańska os. tow.
Natalia Sobańska os.tow.
Marek Sobański
 
Speleoklub Bielsko-Biała po raz kolejny przyjechał latem w Alpy, aby połączyć przyjemne z pożytecznym. 
 
Dwa zespoły rozpoczęły urlopy wcześniej niż reszta ekipy i na rozgrzewkę porwały się na alpejskie szczyty. Dominik i Patrycja zdobyli Mount Blanc, a Wacek, Kamil i Bartosz czterotysięcznik Barre des Ecrins oraz via ferrate Vigneaux 200m.
 
Przyjeżdżając do Francji zostaliśmy przyjęci przez opiekuna akcji sprzątającejw  jaskini Gouffre Berger - Remy'ego Limenge na campingu w miejscowości Meaudre. Tu należy pochwalić i docenić miejscówkę przystosowaną do obecności grotołazów i ich specyficznych potrzeb, jak również wyrazić wdzięczność Łukaszowi za organizację i ogarnięcie wszystkich formalności.
 
W poniedziałek 06.08 chętni wybrali się na spacer do jaskini … Miało być zimno i przestrzennie, tak aby całą trasę przejść na nogach. Było ciepło, wręcz gorąco, a połowę drogi spędziliśmy na czworakach, więc dostarczyło to nam dużo radości.
Wieczorem podzieliliśmy naszą liczną ekipę na dwie grupy szturmowe.
 
Pierwsza w składzie: Jurek, Adam, Marek, Bartek, Lena, Asia i Łukasz wyruszyli z bazy po 8:00 rano, pod otworem gotowi do wejścia byli o 10:05, biwak osiągnęli po 13:00. Pięć pierwszych osób doszło na dno ok godz 19:00, dwójka ostatnich osiągnęła głębokość -950 m. Na biwaku byliśmy ok 2:00 w nocy i w dalszą drogę wyruszyliśmy po śniadaniu o 9:00 rano. 
Po drodze do wyjścia spotkaliśmy drugi zespół w składzie: Wacek, Zbyszek, Kamil, Bartosz, Dominik, Zosia, Patrycja, Wojtek. Niestety z powodu zmiany warunków pogodowych nie mogli dojść do dna, więc osiągnęli głębokość ok. -600 m. 
 
Czwartkowa butelkowa pogoda wymusiła na nas rest i aktywność nie związaną speleologicznie. Pojechaliśmy na wycieczkę do sklepu sportowego i do malutkiej urokliwej miejscowości Pont-en-Royans. Przeprowadziliśmy degustację francuskiego pieczywa, serów, wędlin, oliwek oraz różnych gatunków win. 
 
W piątek na pożegnanie grupa w składzie: Jerzy Ganszer, Adam, Zbyszek, Lena, Wacek, Bartosz zapuścili się do wodnej przepięknej jaskini Grotte de Goumier. Natomiast Jerzy Pukowski i Basia dali się zaprosić Belgom: Ivesowi Tomasowi na kanioning do Canyon du Malin. 

Dodatkowe informacje

poniedziałek, 27 sierpień 2018 13:38

2018.08.02-05 Zermatt, Breithorn, Matterhorn

Napisał

Hanna Bruss - Osoba Towarzysząca
Jakub Krzyżak - Osoba Towarzysząca
Krzysztof Borgieł 

- W czwartek 2.08 przybycie do Zermatt.  Wyjazd kolejką na Klein Matterhorn (3883 m n.p.m.). Przejście na lekko w ramach aklimatyzacji na Breithorn (4164 m n.p.m.) Zjazd kolejką na dół. Nocleg w Zermatt.

- Piątek 3.08 wyjazd kolejką na Schwarzsee (2552 m n.p.m.). Przejście do schroniska Hörnli Hut (3260m n.p.m.). Nocleg w schronisku (kosmiczne ceny!)

- sobota 4.08 pobudka o 4.00, 4.30 wyjście ze schroniska (grzecznie za przewodnikami). Na pierwszych linach już korki (ok 30-40min). Schron Solvay hut (4003m n.p.m.) osiągnięty po ok 2.5h. Dalej już na lotnej (w 3 os. średnio wygodnie). Szczyt Matterhorn ok godziny 11.30. Cała akcja od schroniska do schroniska 13h. Po odpoczynku zejście do Zermatt wieczorem tego samego dnia.

 

czwartek, 02 sierpień 2018 00:06

2018.08.01 P12W Łazek

Napisał

Honorata 'Honka' Kaczmarek
Jerzy Pukowski
Błażej Nikiel
Jerzy Ganszer

Autorem trasy jest Zdzisław Grebl. Na dole w wiacie tam gdzie robi się ognisko zainstalowano kratę! "kliknij"