Od piątku, 27 lipca 2018 do niedzieli 29 lipca 2018 odbył się wyjazd kondycyjny w Taury Wysokie i wejście na Grossglocknera. W wyjeździe brało udział osiem osob z czego sześć weszło na szczyt granią Stüdlgrat od  Stüdlhütte i dalej schodząc ze szczytu odwiedziły Erzherzog Johann Hütte, gdzie po uraczeniu się piwem i krótkim odpoczynku powróciły na parking a dwie doszły do dolnego schroniska Lucknerhütte i spędzały dzień w dolinie na podglądaniu świstaków, obserwacji przyrody i różnych atrakcjach. Wyjazd był krótki, ale intensywny. Z parkingu wyruszyliśmy o 7:15, około 14:15 dotarliśmy na wierzchołek, spowrotem na parking wróciliśmy około 19.00 więc całość przejścia nie przekroczyła 12 godzin.

środa, 25 lipiec 2018 22:56

2018.07.25 P12W Kozia Górka

Napisał

Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer

W oddali burza, piękny zachód Słońca, schronisko jeszcze czynne, sporo rowerzystów. 

środa, 25 lipiec 2018 22:34

2018.07.25 Akcja wypoczynkowa w Podlesicach

Napisał

Zdzisław Grebl
Paweł Gądek
Paweł Kasperkiewicz
Jerzy Ganszer
Bejke - pies-suka - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała

Główny cel to wspinaczka na Wielbłąda. Wyszły trzy osoby. Byliśmy jeszcze w "Ogródku", Wielkim Kanionie, Schroniskiem pod Hokejką. pod Wielorybem, pod Ryglem, w Jaskini Kalesonowej, i w Wilczym Avenie. Kąpalismy się w jeziorze na południe od Rzędkowic. Zdobyliśmy jeszcze "Babę"

Było wiele wspomnień. Na zdjęciu dwóch Weteranów wdrapuje się na Wielbłąda. Zdjęcie wykonał Paweł Gądek, który też zdobył szczyt.

Kilka zdjęć z akcji - "kliknij"

środa, 25 lipiec 2018 00:36

2018.07.24 Spotkanie w klubie

Napisał

Tomasz Grzegrzułka pokazał stare zdjęcia z przed 20 lat z wyprawy do Gouffre Bergere. 

Na zdjęciu jedno z nich. Z  wyjątkiem jednej osoby wszyscy dalej działają w naszym klubie. 

wtorek, 24 lipiec 2018 23:53

2018.07.24 Jaskinia Mysiorowa w Zagórzu

Napisał

Ewa Chylaszek-Brylska - Były Członek Klubu
Jerzy Ganszer

 

Zwiedzaliśmy jaskinię. Dotarliśmy do księgi wpisów. Niesamowite wrażenie robi zalew, który jest poniżej jaskini i jak ktoś ma dużą determinację to można się wykąpać. Woda była ciepła! Ładne widoki. Jaskinia dość zaśmiecona i można tam zrobić akcję oczyszczającą. W przyszłości można wyciąć trochę krzaków, aby dojście do wody było bardziej przystępne.

Na zdjęciu J.G. dokonuje wpisów do księgi. Zauważono tam ostatni nasz wpis z 2015 r 

Tutaj kilka innych zdjęć "kliknij"

niedziela, 22 lipiec 2018 18:46

2018.07.22 Jaskinia Wierzchowska

Napisał

Katarzyna Lena Koprowska

Mariusz Obora Harmasz - Osoba Towarzysząca

 
W związku ze zniszczeniami, jakie przyniosly w ubiegłym tygodniu ulewy na tatrzańskich szlakach, zapowiadany przez Wacka Przygodę Michalskiego wyjazd do Lodowej Litworowej został ku naszemu niezadowoleniu odwołany. 
 
Plany alternatywne powstawały szybko i dość spontanicznie. Ja zostałam zaproszona na włóczęgę po Jurze Krakowsko - Częstkochowskiej przez mojego serdecznego znajomego nie-speleologa, nie-grotołaza i nie-wspinacza - Mariusza „Oborę”. Nie byłabym sobą, gdybym przy tej okazji nie zaliczyła jakieś dziury - choćby turystycznej.
 
Wystartowaliśmy z Krakowa, szwędaninę rozpoczęliśmy od miejscowości Biały Kościół. Pierwszym punktem do odhaczenia była Jaskinia Wierzchowska - druga co do długości na Jurze. Jak na jurajskie warunki faktycznie spora. Sporym również zainteresowaniem cieszy się wśród turystów, co już ucieszyło mnie znacznie mniej. Oświetlenie zainstalowane z ingerencją w skałę teoretycznie objętą ochroną przyrody nieożywionej, co dodatkowo stopiło optymizm podziemnych spacerów. A na koniec możliwość  porozmawiania z dziewczyną przebraną za „kobietę neandertalską” już zupełnie rozwaliło mi konstrukcję. No ale wspinam się na wyżyny wyrozumiałości i wyobrażam sobie, że najmłodszej publiczności i przysłowiowym „Januszom” może się to po prostu podobać... 
 
 
Potem bierzemy azymut na Ojców i po drodze mamy tłumnie odwiedzaną Grotę Łokietka:
 
oraz cieszącą się jeszcze większym zainteresowaniem Jaskinię Ciemną:
 
Wędrówkę zwieńczył pyszny wędzony ojcowski pstrąg oraz lampka białego, schłodzonego wina. Niech żyje szczyt sezonu wakcjyjnego, konsumpcjonizm i niedziele niehandlowe - ale naprawdę nie częściej niż raz w roku.
czwartek, 26 lipiec 2018 21:54

2018.07.21-22 Alabama, Stany Zjednoczone

Napisał
Martyna Michalska - członek Speleoklubu Bielsko-Biała
 
Amber Griffith, Steve, Karen & Kyle Davis, Gray Tettleton, Doug Jones, Chuck Canfield
 
W ten weekend kolejny raz odwiedziłam przemiłą rodzinkę w Alabamie. Zwiedziliśmy jedną z najpiękniejszych jaskiń w tym regionie o nazwie Stephen Gap, którą można zwiedzić pieszo lub zjechać do niej na linie z 54 m. Z wnętrza można zobaczyć dwa otwory z widokiem na piekną zieleń lasu. Znajduje się tam też słynny piedestał. Moi przyjaciele zjeżdzali na linie po raz pierwszy w życiu- powiedziałabym, że  skok na głeboką wodę. Niedzielna wycieczka wcale nie była lajtowa. Jaskinia Gourdneck zajęła nam okolo 6 godzin w tym dużo czołgania(także w wodzie!) i parę przepinanek.
sobota, 21 lipiec 2018 14:08

2018.07.21 Na rowerze wokół śmietnika

Napisał

Jerzy Ganszer

 

Z ulicy Krakowskiej przebiłem się przez ogródki działkowe do toru kolejowego w Dolinie Krzywej i potem wzdłuż potoku do miasta. Wpadłem kilka razy do wody, widziałem śmietnik "od tyły" - dość dobrze "zrekultywowany". W sumie 11,6 kilometrów. Teren zupełnie zapomniany przez spacerowiczów. Było jeszcze - rozwalone auto, Barszcz Sosnkowskiego  "piękny", stary walący się dom, teren jest wykorzystywany przez auta terenowe.

Tutaj kilka zdjęć "kliknij"

czwartek, 19 lipiec 2018 22:13

2018.07.19 Jaskinia Salmopolska

Napisał

Paweł Kasperkiewicz - grupa wsparcia
Jerzy Pukowski - grupa transportowa
Paweł Gadek
Jakub Krajewski
Jerzy Ganszer

Wdrapano się do Sali Chińskiej. Z jaskini wyniesiono trochę śmieci. Było dość sporo wody. Nastrój wesoły!

Zdjęcie po wyjściu zrobił Jerzy Pukowski

czwartek, 19 lipiec 2018 09:02

2018.07.18 P12W Żar

Napisał

Jakub Krajewski

Jerzy Pukowski

Jerzy Ganszer

Tutaj zdjęcia "kliknij"