Sprawozdania (4893)
2018.08.29 Wyspa bezludna na Jeziorze Goczałkowickim koło Chybia
Napisał Jerzy GanszerWacław Kosmowski - Sekcja Archeologiczna przy Speleoklubie Bielsko-Biała
Beata Burdynowska - Weteran - grupa wsparcia
Jan Jastrzębski - Sekcja Archeologiczna przy Speleoklubie Bielsko-Biała- grupa wsparcia
Jerzy Ganszer
Pokonaliśmy w pław ponad 100 m docierając na wyspę. Dużą część brodziliśmy w wielkim mule, płynęliśmy z konieczności, aby nie zapaść w dno. A na wyspie było:
kotewka - orzech włoski, rdest pieprzowy, niecierpek Himalajski, salwina pływająca, nawłoć Kanadyjska, pokrzywa, wrotycz pospolity, pałka wodna, ślady dzikiej świni i bobra, komary. Zainteresowały nas resztki cegieł i zardzewiałe części rur.
Akcja była humorystyczna, ale zrobiła na nas wielkie wrażenie estetyczne. Kiedyś tam jeszcze wrócimy. Woda była ciepła!
Błażej Nikiel
Pozdrawiam wszystkich Klubowiczów z wycieczki na kaukaski Elbrus 5642m. Stanąłem na szczycie 25 sierpnia, a wcześniej zrobiłem 3 mniejsze trasy aklimatyzacyjne. Nakleiłem kilka klubowych naklejek, w tym na szczycie Elbrusa. Szczególne pozdrowienia dla Michera-pierwszego klubowego zdobywcy tej górki. Błażej Nikiel.
2018.08.23 Zwiedzanie Baterii Artylerii Stałej w Ustroniu Morskim
Napisał Jerzy Ganszer2018.08.21-22 Iran, wspinanie na Damavand 5609m.n.p.m
Napisane przez KudłatyW dniach od 21 - 22 sierpnia 2018 grupa w składzie:
kierownik Mariusz Krywult - Klub Alpinistyczmy przy Grupie Beskidzkiej GOPR
Piotr Gawlas - Speleoklub Bielsko-Biała
Jerzy Sikora - KW Bielsko-Biała
dokonała wejścia na najwyższy szczyt Iranu, potencjalnie czynny wulkan Damavand 5609 m.n.p.m. Ze schroniska z wioski Rineh zostaliśmy wywiezieni przez szefa schroniska Hassana terenową Toyotą do dolinki na wysokości schroniska II ok. 3050m. Z dolinki ruszyliśmy w górę i omijając cały tłum turystów irańskich ( odziwo Irańczycy bardzo ochoczo chodzą po górach ) wyszliśmy na wysokość ok. 4400 m. i ok. 300m. ponad schronisko III. Tu założyliśmy biwak. Rano pobudka ok. godz. 3 i po kawie z ciasteczkiem ruszamy na szczyt ;) Szczyt osiągnęliśmy ok. godz. 7:30 jako pierwsi tego dnia. Pośród obłoków z siarki czuliśmy się, jakbyśmy osiągnęli wrota piekieł.
Damavand, potencjalnie czynny wulkan, wznosi się na wysokość 5609m. Dane co do wysokości różnią się dość znacznie w zależności od źródeł, "wikipedia" podaje 5610, Irańczycy podają wysokość 5671m. Jest najwyższym szczytem Iranu. Wierzchołek nie jest regularny, tworzy go niewielki krater, który pokrywa śnieg zmieszany ze sporą ilością siarki wydobywającej się ze szczelin. Jest dość duszno, co w połączeniu z wysokością daje mały komfort przy oddychaniu. Kilkaset metrów poniżej wieżchołka wydobywa się z ziemi gorąca woda, która po ostygnięciu zamarza, tworząc najwyżej położony na świecie lodospad.
Bartek Golik
W dniach 20-26.2018 Brałem udział w Imprezie rekonstrukcyjnej o nazwie D-Day Hel w trakcie której nabawiłem się kontuzji kolana.
2018.08.19-20 Iran, Kermanshah, Bisotun Rock
Napisane przez KudłatyW dniach od 19 - 20 sierpnia 2018 grupa w składzie:
kierownik Mariusz Krywult - Klub Alpinistyczmy przy Grupie Beskidzkiej GOPR
Piotr Gawlas - Speleoklub Bielsko-Biała
Jerzy Sikora - KW Bielsko-Biała
wspinała sie na ścianie Bisotun Rock. Przewspinano drogę Normalną -VI do schronu Shelter S-2 (Gharargah Shelter). Pokonano ponad połowę ściany, t.j. około 13 wyciągów. Po krótkim odpoczynku dokonano wycofu ze względu na kończący się dzień oraz wycieńczenie upałem i brakiem wody. Wycof zajął kolejne 5 godzin.
Ściana Bisotun jest wapiennym masywem położonym w Górach Zagros w Zachodnim Iranie, ma rozpiętość ok. 5 km. wysokość sięga około 1200m. i jest najwyższą ścianą wspinaczkową w Iranie. Wiedzie nią stosunkowo niewiele dróg wspinaczkowych, jednak drogi są ubezpieczone a stanowiska kompletne. Ze względu na rozmiar istnieje możliwość poprowadzenia wielu nowych dróg. Zalecany sezon wspinaczkowy to październik - marzec. U podnórza skały znajduje się park archeologiczny ze staroperskimi ruinami, płaskorzeźbamii i inskrypcjami naskalnymi (Bistoon Inscription).
http://iranclimbingguide.com/Bisotun-info.html#
2018.08.19 Brestowa, Mały Salatyn, Salatyn, Dolina Spalona. Wycieczka ceperska.
Napisał Katarzyna Lena KoprowskaZbyszek Grzybek
Lena Koprowska
Norbert (Osoba Towarzysząca)
- No.. mogłem posłuchać mojego fizjoterapeuty i kupić te skarpety kompresyjne…
- No i mogłem wziąć kijki, wtedy na pewno odciążyłbym kolana…
- No, mogłem przygotować bardziej wartościowe jedzenie..
- No, to nie Kozia Górka...
- No, tylko trampoliny mi brakuje. Gdybym ją miał wskoczyłbym na nią bez zastanowienia… Nawet plecaka bym nie ściągał..
Dodatkowe informacje
- Galeria Galeria
Szymon Żoczek - Osoba Towarzysząca
Jakub Górski - Osoba Towarzysząca
Grzegorz Więcek - Osoba Towarzysząca
Krzysztof Borgieł
- Przyjazd w sobotę 18.08 na camping w Les Houches. Szymek i Kuba - wyjazd na Aiguille du Midi (3 842 m n.p.m.). Krzysiek i Grzesiek wyjazd kolejką na Bellevue (1800m n.p.m.) i spacer do Baraque des Rognes (2768m n.p.m.) - wyniesienie 7.5l wody, a następnie biegowa ucieczka przed burzą:
- niedziela 19.08 to odpoczynek, pakowanie, rolowanie i rozciąganie przed akcją;
- poniedziałek 20.08 o godzinie 0.17 wymarsz z Les Houches (kościół - 1008 m n.p.m.)
- 10km / 2768m / 3.5h - Baraque des Rognes - uzupełnianie wody + przebieranie
- 12km / 3126m / 4.5h - okolice Tête Rousse
- 14.4km / 3800m / 7h - Refuge du Gouter
- 17.5km / 4200m / 9h15min - okolice Vallot - zakładanie raków, czekan w dłoń!
- 21.5km / 4807m / 11h45min - szczyt Mont Blanc (20min na rest)
- całość akcji 21h46min / 42km / +4000m/-4000m
Nasze szybkie wyjście połączone było z akcją charytatywną! Szliśmy w miarę na lekko. Ustrzegłem się błędów z zeszłego roku i nic mi nie dokuczało - no może poza brakiem kondycji!
Na chwilę obecną myślę że jestem w stanie solo na całkiem lekko obrócić szczyt w 12h (oczywiście z aklimatyzacją) - może spróbuję za rok...
Bartłomiej Golik
Marta Gandor Osoba towarzysząca
W dniach 15-16.08 odbyła się wycieczka wraz z biwakiem do groty Komonieckiego. Po drodze odwiedzono Gibasówkę
Jakub Krajewski
Karolina ................... - Osoba Towarzysząca
Beata Michalska-Kasperkieiwicz
Paweł Kasperkiewicz - grupa wsparcia
Jerzy Ganszer
W samej jaskini sporo śmieci! A potem kąpaliśmy się w jeziorze. Zachęcamy innych do odwiedzenia tej dziwnej jaskini. Zeszyt do wpisów jest prawie zapisany.
Tutaj kilka zdjęć z akcji - "kliknij"
Więcej...
Wojciech Jasiak /z siostrą i jej mężem/
Barbara Barut-Skupień
Zofia Gutek
1700 m dł. ferrata
Korzystając z dodatkowego dnia wolnego wybraliśmy się na wycieczkę po Beskidzie Śląskim. Trasa wycieczki prowadziła z Ustronia Polany na Orłową ( 813m n.p.m) przez Trzy Kopce Wiślańskie ( 810m n.p.m) do Ustronia Dobki. Polecamy pyszne ciastka w prywatnym schronisku w Telesforówce.
Gabriel Franecki
Iwonka Kuś - Osoba Towarzysząca
Bartosz Baturo
Michał W (z poza klubu) - Osoba Towarzysząca
2018.08.14 Wybraliśmy się z kolegą na lekkie wspinanie na Mutnym we wsi Mutne :D Skałka bardzo ciekawa bo trzeba ją wspinać po krawądkach lub (w większości przypadków) "na tarcie". Ścianka wyczyszczona i obita więc jest tam co robić. Polecam!
Marek os. towarzysząca
Patryk os. towarzysząca
Wycieczka do Austrii i wyjście na szczyt z noclegiem w schronisku Adamek hutte. Po drodze odwiedziliśmy słynne Hallstatt (bajkowe widoki) i zaliczyliśmy pięknie wytyczoną ferratę nad jeziorem Vorderer Gosausee - moje pierwsze przejście po moście linowym :-)
