Sprawozdania (4892)
Dział:
Sport i turystyka
sobota, 13 kwiecień 2024 23:45
2024.04.13 Zwiedzanie starych zakładów szybowcowych w Bielsku
Napisał Jerzy Ganszer
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
To było wyjście Sekcji Archeologicznej przy SBB. Akcja dość ciekawa i warta powtórzenia. Lepiej po terenie poruszać się w większej grupie, bo tam zauważyliśmy śpiącą bezdomną osobę.
Jerzy Ganszer
To było wyjście Sekcji Archeologicznej przy SBB. Akcja dość ciekawa i warta powtórzenia. Lepiej po terenie poruszać się w większej grupie, bo tam zauważyliśmy śpiącą bezdomną osobę.
Dział:
Sport i turystyka
Krzysztof Borgieł
Wybrałem testowo wariant frontalny od strony północnej. Po szybkim odcinku płaskim wyrosła taka kiepa, że zdębiałem. Stan ścieżki zadowalający. Czas na szczycie to 17min 45sek. Następnie ruszyłem na wycieczkę krajoznawczą. Sumarycznie 12km +/- 550m w 1h 23min
Wybrałem testowo wariant frontalny od strony północnej. Po szybkim odcinku płaskim wyrosła taka kiepa, że zdębiałem. Stan ścieżki zadowalający. Czas na szczycie to 17min 45sek. Następnie ruszyłem na wycieczkę krajoznawczą. Sumarycznie 12km +/- 550m w 1h 23min
Dział:
Sport i turystyka
Gabriela Gajny
Krzysztof Gajny
Akcja narciarska na najwyższy szczyt Ukrainy Howerla .Pogoda dopisała śnieg od 1400m.w dolinach wiosna.
Podejście doliną rzeki Howerla na zdjęciu sąsiedni szczyt Petros 2020m.
Krzysztof Gajny
Akcja narciarska na najwyższy szczyt Ukrainy Howerla .Pogoda dopisała śnieg od 1400m.w dolinach wiosna.
Podejście doliną rzeki Howerla na zdjęciu sąsiedni szczyt Petros 2020m.
Dział:
Sport i turystyka
Dział:
Sport i turystyka
Jerzy Pukowski
Zdzisław Grebl
Jerzy Ganszer
Staramy się co roku wspiąć na Wielbłąda - udało się!
Zwiedzaliśmy Jaskinię Żabią, Babie Nogi, Schronisko Południowe, schron w Bibliotece, Garaż w Podlesicach. W rejonie biblioteki jest sporo okopów!
Należy dodać, że Triumwirat to trzech przyjaciół z SBB, którzy wiele lat temu razem kończyli kurs taternika jaskiniowego i właśnie Wielbłąd to była ich pierwsza wspinaczka. Na zdjęciu widoczny Wielbłąd.
Zdzisław Grebl
Jerzy Ganszer
Staramy się co roku wspiąć na Wielbłąda - udało się!
Zwiedzaliśmy Jaskinię Żabią, Babie Nogi, Schronisko Południowe, schron w Bibliotece, Garaż w Podlesicach. W rejonie biblioteki jest sporo okopów!
Należy dodać, że Triumwirat to trzech przyjaciół z SBB, którzy wiele lat temu razem kończyli kurs taternika jaskiniowego i właśnie Wielbłąd to była ich pierwsza wspinaczka. Na zdjęciu widoczny Wielbłąd.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Krzysztof Borgieł
Szyndzielnia od parku linowego (byłego?). Pod kolejką na Dębowiec, dalej czerwonym do przełeczy Dylówki. Następnie skrótami (szlak zielony). Czas 35.13 (3.8km, +534m). Całość treningu to 11km s czasie 1h15min. Powyżej Dylówek mgła i dość chłodno.
Szyndzielnia od parku linowego (byłego?). Pod kolejką na Dębowiec, dalej czerwonym do przełeczy Dylówki. Następnie skrótami (szlak zielony). Czas 35.13 (3.8km, +534m). Całość treningu to 11km s czasie 1h15min. Powyżej Dylówek mgła i dość chłodno.
Dział:
Sport i turystyka
Dział:
Życie klubu
Dział:
Życie klubu
Krzysztof "chomik" Borgieł
Wieczorna przebieżka na Kozią. Fajny chłodek i spadek frekwencji homo sapiens na trasie.
Czas P12W 22:11. W tym czasie rodzinką podchodziła ścieżką przyrodniczą. Po zdobyciu szczytu uznałem, że zbiegnę i wybiegnę ponownie. Tak też się stało. W dół ścieżką i zielonym, a do góry drogą znów na szczyt. Zbieg finałowy niebieskim i czerwonym na Błonia.
Wieczorna przebieżka na Kozią. Fajny chłodek i spadek frekwencji homo sapiens na trasie.
Czas P12W 22:11. W tym czasie rodzinką podchodziła ścieżką przyrodniczą. Po zdobyciu szczytu uznałem, że zbiegnę i wybiegnę ponownie. Tak też się stało. W dół ścieżką i zielonym, a do góry drogą znów na szczyt. Zbieg finałowy niebieskim i czerwonym na Błonia.
Dział:
Sport i turystyka
Więcej...
czwartek, 04 kwiecień 2024 00:22
2024.04.03 Akcja narciarska na Salatyn 2048 /Słowacja/
Napisał Jerzy Ganszer
Zofia Gutek
Jerzy Ganszer
Suma podejść 1033 m. Zdobyto szczyt. Śnieg trudny do zjazdu. Przez pewien czas skiturowcy będą wywożeni wyciągiem do góry. U góry trochę wiało. Zdjęcie Zofia Gutek.
Jerzy Ganszer
Suma podejść 1033 m. Zdobyto szczyt. Śnieg trudny do zjazdu. Przez pewien czas skiturowcy będą wywożeni wyciągiem do góry. U góry trochę wiało. Zdjęcie Zofia Gutek.
Dział:
Sport i turystyka
piątek, 05 kwiecień 2024 00:40
2024.034.04 Wieża widokowa na Surzynówce /na północ od Babiej Góry/
Napisał Jerzy Ganszer
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
Piękny widok. Cena wejścia na wieżę - 5 zł. Zachęcamy do wybrania się tam!
Jerzy Ganszer
Piękny widok. Cena wejścia na wieżę - 5 zł. Zachęcamy do wybrania się tam!
Dział:
Sport i turystyka
niedziela, 31 marzec 2024 21:55
2024.03.29 Wielka Śnieżna - Partie Wrocławskie
Napisał Krzysztof Borgieł
Sylwia "Revelka" Dendys - Speleoklub Tatrzański
Kamil Polański
Krzysztof "chomik" Borgieł
W piękny wiosenny piątek, trójka niestrudzonych śmiałków wybrała się do Wielkiej Śnieżnej aby "dzień święty święcić". Niby wiosna, ale dojście typowo zimowe. Noc wcześniej nastąpił świeży dosyp śniegu. Nam dodatkowo towarzyszył potworny wiatr.
W głównym ciągu pionowym oraz Wodociągu bardzo duże ilości wody. Dojście do Suchego Biwaku wraz z poręczowaniem zajęło nam 1h23min. Po chwili wytchnienia i posiłku ruszyliśmy w stronę Partii Wrocławskich. Pokonując kolejno Białe Kaskady, Czarny Komin i III Biwak docieramy do kluczowego rozejścia ciągów - Sali z Sercem. Dalej sporo ciasnot w meandrze i stajemy pod kolejnymi pionowymi ciągami. Pokonując Dwoisty Komin oraz fenomenalny i ogromny Komin Szaleńców (P72) stajemy na dnie Łaźni - kolejnego miejsca biwakowego. Dalej Eldorado, Ciągi Sportowe i w końcu docieramy do przodka usytuowanego na końcu sporego zawaliska. Wskazanie zegarka 1820m n.p.m. Dojście do tego miejsca zajęło nam 2h55min od Suchego Biwaku. Bez postoju ruszamy w drogę powrotną, która idzie szybciej i po niecałych 2h docieramy na Biwak. Krótka przerwa i dalej już spokojnie, znaną na pamięć nam drogą udajemy się w kierunku otworu.
Oczywiście po opuszczeniu iglo oprócz ciemności, przywitał nas huraganowy wiatr. Tym razem jednak cieplejszy. Jednakże klątwa mordoru na wyjściu wciąż aktywna.
Całość akcji pod ziemią zajęła nam niecałe 9h, a w tym czasie pokonaliśmy +/- 700m deniwelacji.
Kamil Polański
Krzysztof "chomik" Borgieł
W piękny wiosenny piątek, trójka niestrudzonych śmiałków wybrała się do Wielkiej Śnieżnej aby "dzień święty święcić". Niby wiosna, ale dojście typowo zimowe. Noc wcześniej nastąpił świeży dosyp śniegu. Nam dodatkowo towarzyszył potworny wiatr.
W głównym ciągu pionowym oraz Wodociągu bardzo duże ilości wody. Dojście do Suchego Biwaku wraz z poręczowaniem zajęło nam 1h23min. Po chwili wytchnienia i posiłku ruszyliśmy w stronę Partii Wrocławskich. Pokonując kolejno Białe Kaskady, Czarny Komin i III Biwak docieramy do kluczowego rozejścia ciągów - Sali z Sercem. Dalej sporo ciasnot w meandrze i stajemy pod kolejnymi pionowymi ciągami. Pokonując Dwoisty Komin oraz fenomenalny i ogromny Komin Szaleńców (P72) stajemy na dnie Łaźni - kolejnego miejsca biwakowego. Dalej Eldorado, Ciągi Sportowe i w końcu docieramy do przodka usytuowanego na końcu sporego zawaliska. Wskazanie zegarka 1820m n.p.m. Dojście do tego miejsca zajęło nam 2h55min od Suchego Biwaku. Bez postoju ruszamy w drogę powrotną, która idzie szybciej i po niecałych 2h docieramy na Biwak. Krótka przerwa i dalej już spokojnie, znaną na pamięć nam drogą udajemy się w kierunku otworu.
Oczywiście po opuszczeniu iglo oprócz ciemności, przywitał nas huraganowy wiatr. Tym razem jednak cieplejszy. Jednakże klątwa mordoru na wyjściu wciąż aktywna.
Całość akcji pod ziemią zajęła nam niecałe 9h, a w tym czasie pokonaliśmy +/- 700m deniwelacji.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
W Brzezince Górnej / rejon Przełęczy Targanickiej/ dotarto do dzwonnicy św. Antoniego na ul. Wesołej. Z tego miejsca była widoczna ośnieżona Babia Góra. Tam nie ma szlaku i mało ludzi tam dociera.
Jerzy Ganszer
W Brzezince Górnej / rejon Przełęczy Targanickiej/ dotarto do dzwonnicy św. Antoniego na ul. Wesołej. Z tego miejsca była widoczna ośnieżona Babia Góra. Tam nie ma szlaku i mało ludzi tam dociera.
Dział:
Sport i turystyka
