Jaskinie i wyprawy

Jaskinie i wyprawy (861)

wtorek, 23 lipiec 2013 02:45

2013.07.20-21 Wyjazd kursowy

Napisał
kierownik kursu Kasia Szczerba
instruktor Tomek Grzegrzułka
Bożena Gawlikowska Radecka
Andrzej Radecki
Kurs:
Magda Pacyna
Agnieszka Byrtek
Klaudiusz Stępień
Kamil Oślizło
Mariusz Majka
Grzegorz Majka
Krzysztof Górski
 
Cel wyjazdu to wspinaczka, poprowadzono wiele dróg w rejonach Grzędy Mirowskiej w sobotę oraz na Górze Birów w niedzielę. Zaszczycili nas swą obecnością Sz.P. Kasperkiewiczowie, biorąc udział w szeroko pojętej wieczornej integracji grupy. W niedzielę skałki na Birowie odwiedził nasz dawny członek i instruktor Ryszard Kuchta; jak zwykle pokonał kilka dróg w świetnym stylu (przesyła gorące pozdrowienia dla Jurków).

Kazimierz Piekarczyk
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Tomasz Mleczek - Stowarzyszenie Speleoklub Beskidzki
Paweł Franczak - Koło Geograficzne Uniwersytetu  Jagiellońskiego
Józef Figura - Tygodnik Podhalański
Marcin Rudecki - Osoba Towarzysząca
Jerzy Marszałek - Stowarzyszenie Speleoklub Beskidzki
Małgorzata Marszałek - Stowarzyszenie Speleoklub Beskidzki
Bogdan Szatkowski - Stowarzyszenie Speleoklub Beskidzki
Dorota Cichowska-Mleczek - Stowarzyszenie Speleoklub Beskidzki
Damian Szołtysik - Rudzki Klub Grotołazów "Nocek"
Teresa Szołtysik - Rudzki Klub Grotołazów "Nocek"
Piotr Krzywda - Studenckie Koło Przewodników Górskich
Zofia Gutek

W różnym składzie osobowym i czasowym - działano:

Zdobycie od dołu Wodospadu na Mosornym Potoku w Zawoi, zwiedzanie Zbójskiej Dziury - K.Bż.06.02 z nowymi dolnymi partiami, zwiedzanie Jaskini Krupowej na Okrąglicy - K.Bż-05.33, zwiedzanie Systemu R1 w Okrąglicy K.Bż-05.05 /litera "R" pochodzi od Romana Czarneckiego z naszego klubu/,  dotarto do otworu Schroniska w Okrąglicy K.Bż-05.01 - historycznie była to pierwsza "nora" odkryta na Okraglicy w 1980 r. przez członków SBB. Dotarto do Hali Krupowej i potem do schroniska. Nocleg odbył się w terenie. Zwiedzano Jaskinię Oblicę K.Bż-05.09 o oficjalnej długości 436 m i głębokości 21,10 m. Większość uczestników dotarła do dna i miała okazje wpisać się do "zeszytu wpisów". A potem byliśmy nad rzeką "na Palachówce" gdzie część osób się wykąpała. Jest tam pięknie i niebawem zostanie przeprowadzony w ten rejon wyjazd kanioningowy. A potem w drodze do Bielska kąpaliśmy się w Jeziorze Żywieckim.

Z ciekawostek humorystycznych to:

- Damianowi odpadły nogawki przy kombinezonie
- Zosi zepsuł się telefon
- Kazimierz miał długie chwile monologu
- Tomek był tak słaby, i namówił kierownictwo oby spać na dole
- Paweł Franczak złożył swój autograf w książce Jaskinie Beskidu Żywieckiego
- Były "migające" kieliszki

Uwagi dodatkowe:

Podczas spotkania zlokalizowano dwa nowe obiekty jaskiniowe w tym jeden powinien przekroczyć 10 m dł. Eksploracją i planowaniem zajmie się Paweł Franczak. Uzyskano wiadomość od "tubylców" o prawdopodobnym istnieniu następnego obiektu.
Dziękujemy Pawłowi Franczakowi za miłe przyjęcie i oprowadzenie po ciekawych miejscach.
 

Powyższe sprawozdanie można powielać i przetwarzać z tym, że przy osobach bez przynależności klubowej należy dopisać - Speleoklub Bielsko-Biała

W zimie wyruszy wyprawa mająca na celu pokonanie Łysiny "na wprost". Jest to kilkudziesięciometrowy obryw w Paśmie Policy!

Niebawem do Kanionów Beskidzkich - http://www.korczyk.com.pl/sebastian/kaniony/index.php zostaną wprowadzone nowe obiekty

środa, 24 lipiec 2013 13:56

2013.07.17 Ptasia Studnia

Napisał

Maja Jędrzejewska
Katarzyna Szczerba

W pierwotnym zamyśle było Stare Dno, a nawet przebłyski Wielkiego Kłamcy. Jak to w życiu bywa, część lin została już z jaskini wyniesiona, część ciągów zdeporęczowana i nie pozostało nam nic jak tylko spacer linowy do Sali Dantego. Na trawach doliny Mułowej przywitały nas baraszkujące świstaki, dopiero po kilku minutach strażnik gwizdnął na resztę, informując o naszej obecności. W dziurze trochę ciurkało i tym sposobem kombinezony same się wyprały, a po wyjściu wysuszyły na słonku. Woda w czajniku jeszcze nie wrzała, może kolejna ekipa załapie się na herbatę.

Ponieważ akcja trwała krótko, postanowiłyśmy odkryć sekrety doliny Tomanowej, schodząc z Chudej Przełączki zielonym szlakiem. Widoki przepiękne i Tatry jakich dotąd nie znałyśmy.

poniedziałek, 15 lipiec 2013 18:18

2013.07.14 Ptasia Studnia

Napisał

Adam Marcinków
Rafał Klimara

Ptasia do Nowego Dna.
Pogoda na podejściu dopisała, wprawiając nas w dobre humory. Niestety, miny nam zrzedły, gdy stanęliśmy w otworze jaskini. Huk lecącej ze stropu wody był całkiem spory. Nic to, kapturki na głowę i na dół. Akcję można podsumować jednym słowem - mokro. Wszystko jednak pobiła ostatnia studnia "Deszczowa 11". Linia zjazdu w wielkim wodospadzie. Chyba pięć minut straciłem kombinując różne wahadełka i zjazd boczkiem. Ostatnio takim wodospadem zjeżdżałem dwa lata temu w lecie do Syfonu Krakowskiego. Jak zaobserwowałem, Adam za to był w swoim żywiole, zaprawiony w francuskich kanionach śmiało zjechał w linii wodospadu :)

środa, 10 lipiec 2013 21:43

2013.07.06 Eksploracja

Napisał

Rafał Klimara
+4 Osoby Towarzyszące

W sumie to próba eksploracji.
W "jakotakiej" pogodzie doszliśmy do łańcuchów w Kobylarzu. Tam działy się różne cuda za sprawą schodzącej, kilkuosobowej grupy, sparaliżowanej strachem przed wielką przepaścią. Nigdy jeszcze nie widziałem takiej ilości wielkich kamieni spadających tym prożkiem. Zaczynało się robić nieciekawie. No i dupło deszczem :) Przy okazji walnęło kilka razy piorunami, to i grupka powyżej błyskawicznie pokonała łańcuchy :)
Postaliśmy z dziesięć minut, a gdy zelżał ten "lekki, letni deszczyk " wykręciliśmy majtki i ruszyliśmy w drogę powrotną.

wtorek, 02 lipiec 2013 11:42

2013.06.30 Großvenediger 3666 m n.p.m.

Napisał

Jaroslaw Firganek - Osoba Towarzysząca
Ireneusz Firganek

Wyszliśmy ze schroniska Kürsingerhütte 2558 m, droga przez lodowiec Obersulzbachkees, dużo śniegu na lodowcu utrudniało trochę podejście, pogoda dopisała.

wtorek, 02 lipiec 2013 23:22

2013.06.29 Kazbek 5033 m n.p.m. - Gruzja

Napisał
Agnieszka Adamczyk
Tomek Kliza
oraz osoby towarzyszące
 
Według przekazanych informacji nasi koledzy zdobyli Kazbek 5033m npm. Należy się spodziewać wiecej informacji po powrocie do kraju, mamy obiecany pokaz zdjęć i pełne sprawozdanie w klubie. /Wiadomość przysłał Wacław Michalski/
niedziela, 30 czerwiec 2013 20:33

2013.06.29 Jaskinia Ptasia Studnia

Napisał

Jerzy Pukowski - instruktor
Krzysztof Górski - kursant
Grzegorz Majka - kursant
Agnieszka Byrtek - kursantka
Agnieszka Wróbel - kursantka
Klaudiusz Stępień - kursant

Grupa - Sala Dantego:

Zofia Skrudlik
Piotr Skrudlik
Sebastian Korczyk

Grupa "denna":

Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Jerzy Ganszer

Czas akcji jaskiniowej - 6 godz. i 57 minut. Czas całej akcji ok. 12 godzin i 30 minut. Większość ekipy spała na Polanie Rogoźniczańskiej, gdzie spotkaliśmy Weterana Ewę Liberę. Wszyscy zadowoleni! Kierownik akcji dziękuje za miłą atmosferę. Zdjęcie wykonał /przysłał/ Krzysztof Górski.

Podczas pokonywania zacisku grupie "dennej" poleciał wór ze sprzętem - było "groźnie": zanosiło się, że ewakuacja zostanie przeprowadzona na prusikach.

Na akcji gościliśmy członka Krakowskiego Klubu Taternictwa Jaskiniowego, który swoje przeżycia opisuje w tym miejscu - http://www.frytkapunk.pl/ w dziale "sprawozdania wyjazdowe".

Uzupełniono opis techniczny jaskini - widoczny jest tutaj - http://www.jaskinie.bialy-orzel.com.pl/ptasia.htm

Zachęca się pozostałych uczestników tej akcji do przysłania swoich relacji lub linków do ich stron z relacją.

Krzysztof Górski przysłał wiadomość, że na dnie studni wlotowej znaleziono 4 martwe nietoperze. Kierownik akcji zrobił sobie dziurę w nowym kombinezonie jaskiniowym!

poniedziałek, 26 sierpień 2013 21:54

2013.06.25-2013.07.04 Kazbek 5033 m n.p.m.

Napisał

Agnieszka Adamczyk
Agnieszka Ciepły – Akademicki Związek Sportowy
Michał Ciepły - Akademicki Związek Sportowy
Malkolm Maćkowiak - Akademicki Związek Sportowy
Tomasz Kliza
Krzysiek Góral – Osoba Towarzysząca

Zgodnie z podaną wcześniej informacją, 29 czerwca stanęliśmy na szczycie położonej w Kaukazie góry Kazbek. Jego wysokość szacowana jest na 5033 m n.p.m. Jest to wygasły wulkan. Trudności drogi - PD (peu difficile - średnio trudno) w skali alpejskiej. Szczegółowe sprawozdanie z wyjazdu wrzucę na klubowe Forum. Zdjęcia z wyjazdu będzie można obejrzeć w Galerii.

{phocagallery view=category|categoryid=3|limitstart=0|limitcount=5|type=1|imageordering=7}

Zofia Gutek
Jerzy Ganszer
Elżbieta Duraj - Osoba Towarzysząca - grupa wspierająca w Zakopanem
Stanisław Duraj - Osoba Towarzysząca - grupa wspierająca w Zakopanem

Dane nam było przy dość ciepłej pogodzie powspinać się w masywie Granatów. Pod filar podchodziliśmy po śniegu. Na zdjęciu Zofia podczas wspinaczki. A potem "leżeliśmy bykiem" na słońcu.