Jaskinie i wyprawy (1605)
poniedziałek, 29 czerwiec 2020 12:09
2020.06.27-28 System Ptasia Studnia-Lodowa Litworowa
Napisał Krzysztof Borgieł
Michał - TKTJ
Marcin Freindorf - KKTJ
Kamil Polański
Tomasz Stryczek
Piotr Knop
Krzysztof Borgieł
Akcja rozpoczęła się przed 7.30 w sobotę. Dojście do "przebieralni" zajęło nam 2.5h (w tym 15min popas na Piecu). Na górze czekał już Kamil, który wyszedł sam wcześniej od Nas. Chcieliśmy wejść przed południem gdyż zapowiadano potencjalne burze, które nie koniecznie chcieliśmy obserwować.
Akcję jaskiniową rozpoczęliśmy ok godziny 11. W tym czasie dotarła do Nas ekipa z Rudzkiego Klubu Gratołazów "Nocek" udająca się do Nowego Dna.
Poprzez Studnie Zlotową, 40stkę i Palidera dostaliśmy się do Studni z Mostkiem Piratów. Na jej dnie w bocznym ciągu urządziliśmy piknik jaskiniowy. Dalej poprzez Korkociąg i Kaskady dotarliśmy do ciągu Jaskini Lodowej-Litworowej gdzie wisiały liny klubowe. Myśleliśmy , że są pozostawione klasycznie poprzez Balkon i Bazylikę do Starego Dna. Okazało się jednak że ostatnia lina to trawers przy Kaskadach. Po chwili namysłu skierowaliśmy się do otworu Lodowej. po szeregu studni, zacisku i wspaniałym meandrze udało się dotrzeć na powierzchnię. Usiedliśmy i delektowaliśmy się piękną pogodą i widokami. Po dłuższej zadumie skierowaliśmy się w drogę powrotną tą samą drogą. Bonusem było depręczowanie lin, którego dokonałem z Kamilem + Frytka na ostatnim odcinku. Po zebraniu dużej ilości sprzętu ruszyliśmy z cięższymi worami przez Korkociąg, który tym razem był mniej przyjemny (pod górę i balast). Następnie kolejny miły popas i pogaduchy. Po tym pozostała przyjemna część, czyli 200m po linach do góry. Poszło w miarę sprawnie. Pierwsi wyszli o północy po 13h ciągłej akcji pod ziemią. Przebierając się obserwowaliśmy piękne wyładowania w chmurach na horyzoncie.
Akcja bardzo udana, w doborowym towarzystwie. Na pewno jedna z tych cięższych.
Marcin Freindorf - KKTJ
Kamil Polański
Tomasz Stryczek
Piotr Knop
Krzysztof Borgieł
Akcja rozpoczęła się przed 7.30 w sobotę. Dojście do "przebieralni" zajęło nam 2.5h (w tym 15min popas na Piecu). Na górze czekał już Kamil, który wyszedł sam wcześniej od Nas. Chcieliśmy wejść przed południem gdyż zapowiadano potencjalne burze, które nie koniecznie chcieliśmy obserwować.
Akcję jaskiniową rozpoczęliśmy ok godziny 11. W tym czasie dotarła do Nas ekipa z Rudzkiego Klubu Gratołazów "Nocek" udająca się do Nowego Dna.
Poprzez Studnie Zlotową, 40stkę i Palidera dostaliśmy się do Studni z Mostkiem Piratów. Na jej dnie w bocznym ciągu urządziliśmy piknik jaskiniowy. Dalej poprzez Korkociąg i Kaskady dotarliśmy do ciągu Jaskini Lodowej-Litworowej gdzie wisiały liny klubowe. Myśleliśmy , że są pozostawione klasycznie poprzez Balkon i Bazylikę do Starego Dna. Okazało się jednak że ostatnia lina to trawers przy Kaskadach. Po chwili namysłu skierowaliśmy się do otworu Lodowej. po szeregu studni, zacisku i wspaniałym meandrze udało się dotrzeć na powierzchnię. Usiedliśmy i delektowaliśmy się piękną pogodą i widokami. Po dłuższej zadumie skierowaliśmy się w drogę powrotną tą samą drogą. Bonusem było depręczowanie lin, którego dokonałem z Kamilem + Frytka na ostatnim odcinku. Po zebraniu dużej ilości sprzętu ruszyliśmy z cięższymi worami przez Korkociąg, który tym razem był mniej przyjemny (pod górę i balast). Następnie kolejny miły popas i pogaduchy. Po tym pozostała przyjemna część, czyli 200m po linach do góry. Poszło w miarę sprawnie. Pierwsi wyszli o północy po 13h ciągłej akcji pod ziemią. Przebierając się obserwowaliśmy piękne wyładowania w chmurach na horyzoncie.
Akcja bardzo udana, w doborowym towarzystwie. Na pewno jedna z tych cięższych.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Jakub Krajewski
Krzysztof Gajny
Jerzy Ganszer
Dwie osoby dotarły do Biwaku. Udało nam się działać bez deszczu. Zniesiono drobne śmieci z pod otworu.
Krzysztof Gajny
Jerzy Ganszer
Dwie osoby dotarły do Biwaku. Udało nam się działać bez deszczu. Zniesiono drobne śmieci z pod otworu.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Paweł Gądek
Tomasz Kochel
Bronisław Gądek - Osoba Towarzysząca
Stanisław Pietraszko - Osoba Towarzysząca
Kontynuowaliśmy eksplorację odkrytych ostatnio jaskiń. W największej z nich nie udało się odkryć nowych korytarzy. Jedynie połączyliśmy dwie szczeliny. W jaskini Płytowej po przekopaniu się weszliśmy do kolejnej sali. Podczas próby odkopywania dalej okazało się, że pod kamieniami znajduje się mały stawek.
Tomasz Kochel
Bronisław Gądek - Osoba Towarzysząca
Stanisław Pietraszko - Osoba Towarzysząca
Kontynuowaliśmy eksplorację odkrytych ostatnio jaskiń. W największej z nich nie udało się odkryć nowych korytarzy. Jedynie połączyliśmy dwie szczeliny. W jaskini Płytowej po przekopaniu się weszliśmy do kolejnej sali. Podczas próby odkopywania dalej okazało się, że pod kamieniami znajduje się mały stawek.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Paweł Gądek
Bronisław Gądek - Osoba Towarzysząca
W ostatnim czasie udało się odkryć dużo nowych jaskiń. Tego dnia prowadziłem eksplorację w jednej z nich. Odkryłem kolejne nowe korytarze, jednak z uwagi na to, że działałem sam w środku i zbliżała się godzina alarmowa musiałem przerwać eksplorację. W całej jaskini jest jeszcze dużo miejsc do odkopania. Długość narazie zbliża się do 100 metrów.
Następnie kopałem w innym miejscu na powierzchni i już po chwili udało mi się wejść do nowej jaskini. Zaraz za otworem były dwie studzienki. Jedna ślepa, natomiast druga sprowadzała do salki, z której rozchodziły się kolejne korytarze. Jest tam również duża szansa na kolejne odkrycia. A silny przewiew w środku zwiastuje dużą jaskinię. Eksploracja będzie kontynuowana.
Na koniec niespodziewanie trafiła się jeszcze jedna jaskinia. Wydawało się że to będzie tylko niszą pod skałą, jednak po wejściu okazało się że dalej znajduje się niska, ale szeroka sala z ciekawą płytą w suficie. Dalej była studzienka i krótki korytarz. W tej jaskini również widać kolejną salę do odkopywania.
Eksploracja w jaskiniach będzie przeze mnie kontynuowana.
W ostatnim czasie udało się odkryć dużo nowych jaskiń. Tego dnia prowadziłem eksplorację w jednej z nich. Odkryłem kolejne nowe korytarze, jednak z uwagi na to, że działałem sam w środku i zbliżała się godzina alarmowa musiałem przerwać eksplorację. W całej jaskini jest jeszcze dużo miejsc do odkopania. Długość narazie zbliża się do 100 metrów.
Następnie kopałem w innym miejscu na powierzchni i już po chwili udało mi się wejść do nowej jaskini. Zaraz za otworem były dwie studzienki. Jedna ślepa, natomiast druga sprowadzała do salki, z której rozchodziły się kolejne korytarze. Jest tam również duża szansa na kolejne odkrycia. A silny przewiew w środku zwiastuje dużą jaskinię. Eksploracja będzie kontynuowana.
Na koniec niespodziewanie trafiła się jeszcze jedna jaskinia. Wydawało się że to będzie tylko niszą pod skałą, jednak po wejściu okazało się że dalej znajduje się niska, ale szeroka sala z ciekawą płytą w suficie. Dalej była studzienka i krótki korytarz. W tej jaskini również widać kolejną salę do odkopywania.
Eksploracja w jaskiniach będzie przeze mnie kontynuowana.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Danuta Owczarz - Osoba Towarzysząca
Gabriela Michalska
Wacław Michalski
W długi weekend również szukaliśmy rekreacji poza zatłoczonymi Tatrami. Konkurując z kolegami spłynęliśmy 16 km Pilicą, poniżej Spały, jeździliśmy dużo na rowerach. W drodze akcenty “speleologiczne”: zaliczony spacer przez Sokole Góry, wizyta w sztolniach piasków kwarcowych tzw. Groty Nagórzyckie koło Tomaszowa i krasowe wywierzyska Niebieskich Źródeł z pokładów kredowych. Polecamy !
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Łukasz Piechocki
Marcin Parys
Bartłomiej Golik
Wykonano trawers Jaskini Czarnej od otworu głównego do otworu północnego. Czas akcji 6 godzin. Było Fajnie
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Rafał Wojtkielewicz
Paulina Kulpa
Marcel Wajda
Trawers Jaskini Czarnej od otworu głównego do otworu północnego. Czas akcji: 6h
Paulina Kulpa
Marcel Wajda
Trawers Jaskini Czarnej od otworu głównego do otworu północnego. Czas akcji: 6h
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Agnieszka Gądek
Marcin Freindorf - KKTJ
Krzysztof Borgieł
Rekreacyjna akcja do biwaku w sali pod Płytowcem gdzie ze stropu wypływał cudowny wodospad. Dodatkowo weszliśmy w partie Zakopiańskie do momentu gdzie na głowę mała się woda. Uzyskaliśmy głębokość ok 220-230m
Sporo czasu poświęciliśmy na filmy i zdjęcia. Z dna II 50tki wyniosłem uszkodzony karabinek. Na I 50tce można wziąć kąpiel...
Na powierzchni pogoda totalnie letnia. Śniegu jak na lekarstwo.
Po wyjściu na powierzchnię obserwowałem akcję TOPR. Śmigłowiec 3 razy zawisał nad Piecem.
Na końcu widać było jakby wyciągał nosze do góry. Kilkadziesiąt metrów pod otworem ganiało stado kozic. Mój czas pod ziemią 5h.
Marcin Freindorf - KKTJ
Krzysztof Borgieł
Rekreacyjna akcja do biwaku w sali pod Płytowcem gdzie ze stropu wypływał cudowny wodospad. Dodatkowo weszliśmy w partie Zakopiańskie do momentu gdzie na głowę mała się woda. Uzyskaliśmy głębokość ok 220-230m
Sporo czasu poświęciliśmy na filmy i zdjęcia. Z dna II 50tki wyniosłem uszkodzony karabinek. Na I 50tce można wziąć kąpiel...
Na powierzchni pogoda totalnie letnia. Śniegu jak na lekarstwo.
Po wyjściu na powierzchnię obserwowałem akcję TOPR. Śmigłowiec 3 razy zawisał nad Piecem.
Na końcu widać było jakby wyciągał nosze do góry. Kilkadziesiąt metrów pod otworem ganiało stado kozic. Mój czas pod ziemią 5h.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Małgorzata Toczyłowska
Jerzy Ganszer
Grupa wyniosła: jedna płaską baterię, jedną starą rękawiczkę, dwa stare stalowe karabinki "montery", jedna starą plakietkę i trochę "drobnicy". Szczegóły na stronie Biura do Spraw Oczyszczania Wielkiej Litworowej - "kliknij"
Jerzy Ganszer
Grupa wyniosła: jedna płaską baterię, jedną starą rękawiczkę, dwa stare stalowe karabinki "montery", jedna starą plakietkę i trochę "drobnicy". Szczegóły na stronie Biura do Spraw Oczyszczania Wielkiej Litworowej - "kliknij"
Dział:
Jaskinie i wyprawy
poniedziałek, 01 czerwiec 2020 23:06
2020.06.01 Dzień Dziecka. Zwiedzanie Wietrznej Dziury na Magurce.
Napisał Jerzy Ganszer
Józef Górgul - Weteran-Koneser
Zuzanna Manderla - Osoba Towarzysząca
Barbara Manderla - Osoba Towarzysząca
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Majka W.
Grzegorz W. - Osoba Towarzysząca
Milan W. - Osoba Towarzysząca
Rafał Stańczuk - Wielkopolski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Bartłomiej Brylski - Beskidzki Klub Narciarzy "Gronie" PTTK Bielsko-Biała
Anna Brylska - Osoba Towarzysząca
Ewa Chylaszek-Brylska - Były Członek Klubu
Aleksander Leopold Krajewski - Osoba Towarzysząca
Karolina Luksa - Osoba Towarzysząca
Jakub Krajewski
Błażej Nikiel
Jerzy Ganszer
Pogoda ładna. Wszyscy spotkali się przed godziną 18.00 przed schroniskiem na Magurce. Potem odbyło się zwiedzanie Wietrznej Dziury w Magurce. Podczas wejścia było trochę błota! Wszyscy zadowoleni.
Tutaj inne zdjęcia - "kliknij'
Zuzanna Manderla - Osoba Towarzysząca
Barbara Manderla - Osoba Towarzysząca
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Majka W.
Grzegorz W. - Osoba Towarzysząca
Milan W. - Osoba Towarzysząca
Rafał Stańczuk - Wielkopolski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Bartłomiej Brylski - Beskidzki Klub Narciarzy "Gronie" PTTK Bielsko-Biała
Anna Brylska - Osoba Towarzysząca
Ewa Chylaszek-Brylska - Były Członek Klubu
Aleksander Leopold Krajewski - Osoba Towarzysząca
Karolina Luksa - Osoba Towarzysząca
Jakub Krajewski
Błażej Nikiel
Jerzy Ganszer
Pogoda ładna. Wszyscy spotkali się przed godziną 18.00 przed schroniskiem na Magurce. Potem odbyło się zwiedzanie Wietrznej Dziury w Magurce. Podczas wejścia było trochę błota! Wszyscy zadowoleni.
Tutaj inne zdjęcia - "kliknij'
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Więcej...
Ewa Ciszewska, weteran Speleoklub Częstochowski
Gabriela Michalska
Dariusz Ciszewski - Osoba Towarzysząca
Wacław Michalski
Magurka z Miedzybrodzia. Zwiedziliśmy Wietrzną Dziurę. Ewa, ulubiona kursantka Jurka Zygmunta, zdecydowała się po latach znów wejść do jaskini.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Tomasz Liszowski
Norbert Miczołek
Tomasz Motoszko
Jak to mówią "do trzech razy sztuka", tym razem się udało.
Norbert Miczołek
Tomasz Motoszko
Jak to mówią "do trzech razy sztuka", tym razem się udało.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Tomasz Motoszko
Tomasz Liszowski
Piotr Knop
Norbert Miczołek
Niedzielny wyjazd do Czarnej był ambitny, planowany był trawers od wejścia głównego (1) do otworu północnego (3).
Pierwsze wyjście sami, pozostawieni na pastwę losu, pełni obaw co to będzie, czy podołamy, aby nie zawieść instruktorów, nie narobić wstydu klubowi ;)
Do trawersu Herkulesa szło szybko, rekreacyjnie. Potem idziemy w nieznane, dochodzimy do Komina Węgierskiego ... hmm spoko damy radę, Tomasz Liszowski wdrapał się na górę, ... no i to był koniec naszej wędrówki.
Zjechaliśmy na dół, wróciliśmy do otworu górnego (2) tam szybki zjazd i powrót z myślą "My tu jeszcze wrócimy"
Tomasz Liszowski
Piotr Knop
Norbert Miczołek
Niedzielny wyjazd do Czarnej był ambitny, planowany był trawers od wejścia głównego (1) do otworu północnego (3).
Pierwsze wyjście sami, pozostawieni na pastwę losu, pełni obaw co to będzie, czy podołamy, aby nie zawieść instruktorów, nie narobić wstydu klubowi ;)
Do trawersu Herkulesa szło szybko, rekreacyjnie. Potem idziemy w nieznane, dochodzimy do Komina Węgierskiego ... hmm spoko damy radę, Tomasz Liszowski wdrapał się na górę, ... no i to był koniec naszej wędrówki.
Zjechaliśmy na dół, wróciliśmy do otworu górnego (2) tam szybki zjazd i powrót z myślą "My tu jeszcze wrócimy"
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Marcin "FrytkaPunk" Freindorf - KKTJ
Tomasz "Stryku" Stryczek
Krzysztof "Kapral Chomik" Borgieł
Rekreacyjna (po dłuuugiej przerwie) akcja pod ziemię. Pełna radości, humoru i wrażeń.
Pozwiedzaliśmy Partie Tehuby do których weszliśmy przez Salę Francuską, a wyszliśmy klasycznie. Wyszliśmy partiami 3 Komina.
Tomasz "Stryku" Stryczek
Krzysztof "Kapral Chomik" Borgieł
Rekreacyjna (po dłuuugiej przerwie) akcja pod ziemię. Pełna radości, humoru i wrażeń.
Pozwiedzaliśmy Partie Tehuby do których weszliśmy przez Salę Francuską, a wyszliśmy klasycznie. Wyszliśmy partiami 3 Komina.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
