Jaskinie i wyprawy

Jaskinie i wyprawy (861)

niedziela, 02 czerwiec 2013 17:30

2013.06.01 Jaskinia Wierna

Napisał

Adam Marcinków
Marcin FrytkaPunk Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Honorata Honka Kaczmarek

Miały być w czwartek Tatry - lało, w sobotę też miały być Tatry - znowu lało. Na Jurze, dla odmiany, zapowiadany był deszcz przelotny. Przelotny to może i on był, ale tylko w stopniu natężenia strumienia lejącego się z nieba. Z parkingu do dziury daleko nie jest, już przebrani w kombinezony, olaliśmy wodę, tak jak ona nas olewała. Tłoku tym razem w Wiernej nie było. Tylko nasza trójca i spotkana też trójca (chyba nie święta) z Częstochowy. Zresztą koleżanka i dwóch kolegów już wychodzili. Zostaliśmy sami pośród stalaktytów, stalagmitów, makaroników i błota. Kilogramów błota. Ton błota. Błotnistego bardzo błota. Dziurę przeszliśmy wzdłuż, wszerz i w poprzek. Gdzie się dało wsadziliśmy chociażby czubki nosów. Teraz ciekawostka dla Pań - gdzieś tam, nie wiem gdzie, znalazłam prehistoryczną zabawkę erotyczną. Była duża, ciężka i nie na baterię. Nie wiem na co i po co była, ale wzbudziła we mnie wielkie zainteresowanie ;D (uprzedzając pytania - nie zabrałam jej do domu ;P)

Po wyjściu poszliśmy w okolicę Wiercicy, z nadzieją znalezienia jakiegoś biwaczku zorganizowanego przez Speleo Myszków. Był, z zadaszeniem i ogniskiem. Zostaliśmy ugoszczeni iście po królewsku - ziemniaczkami gotowanymi razem z golonką. Pewien pan na literkę "A" (nie napiszę który ;), systematycznie opróżniał z rzeczonych kartofelków garnek ;) Kiełbaski mieliśmy swoje. Profesjonalnie zostały usmażone przez mężczyzn - kucharzy. Kobiety (jedna sztuka, czyli ja), grzały tyłek na leżaku. I tyle. Skonsumowawszy co było do skonsumowania, wróciliśmy do krainy, gdzie deszcz nie padał. Przynajmniej w tym momencie.

Jakub Krajewski
Jerzy Pukowski
Zofia Gutek - grupa powierzchniowa
Jerzy Ganszer

Działalność naszego Klubu ma w tej jaskini dość długa historię! Splanowaliśmy dość dokładnie obiekt nieznacznie zwiększając jego wymiary. W tej chwili - głębokość = 8.14 m a długość = 27,60 m.
Zofia zdobyła szczyt Pilska , na którym był świeży śnieg.
Powołano po dyskusji nowy niekonwencjonalną sekcję o oficjalnej nazwie Tajną Sekcja Kanionów Beskidzkich przy Speleoklubie Bielsko-Biała. W danej chwili twór będzie tak tajny, że osoby działające w nim będą występowały pod pseudonimami!
A potem spotkaliśmy się z Jerzym Urbańskim - Weteranem, który zaprosił nas na kawę i poczęstunek.
Wyniki prac inwentaryzacyjnych będą niebawem upublicznione na prywatnej stronie Jerzego Ganszera i również w "Jaskiniach Beskidzkich": na stronie głównej naszego klubu.

Na zdjęciu widoczny główny ciąg jaskini opracowany przez Jerzego Pukowskiego    

wtorek, 21 maj 2013 15:12

2013.05.19 Jaskinia Sucha

Napisał

Żaneta Stwora - Osoba Towarzysząca
Ramzes - pies towarzyszący
Krzysiek Talik

Zwiedzaliśmy Jaskinię Suchą. Wyniesiono śmieci. Obejrzeliśmy również trzy zamki: w Mirowie, Bobolicach i Ogrodzieńcu. Nie sposób było w taki upał nie zajrzeć nad zalew w Kroczycach oraz na Górę Zborów i nie przecisnąć się przez Ucho Igielne.

Katarzyna Szczerba
Rafał Klimara
Maja Jędrzejewska
Wojciech Stachowiak
Agnieszka Byrtek
Agnieszka Wróbel
Magdalena Pacyna
Krzysztof Górski
Klaudiusz Stępień
Grzegorz Majka
Mariusz Majka
Kamil Oślizło

W sobotę 18.05.2013 pokonano trasę: wylot Doliny Małej Łąki - Miętusi Przysłop - Małołączniak - Kopa Kondracka - Giewont - Przełęcz w Grzybowcu - Wielka Polana - wylot Dol. Małej Łąki, po drodze zapoznając się z topografią. Wieczorem na bazie kolejny etap integracji :)

Niedziela 19.05.2013 trasa: Kiry - Schronisko na Hali Ornak - Smreczyński Staw - Jaskinia Raptawicka - Jaskinia Mylna - Kiry. W drodze do schroniska odbyło się szkolenie z pracownikiem TPN Janem Krzeptowskim, w który uczestniczyły również 3 osoby ze Speleoclubu Wrocław. Do jaskini Raptawickiej zeszli Agnieszka Wróbel, Krzysztof Górski i Agnieszka Byrtek; jaskinię Mylną odwiedziła cała grupa. Dodatkowo w jaskini Mylnej działała Sekcja Młodzieżowa. Przy wyjściu zaobserwowano nietoperza - sztuk 1 :) Po podwieczorku w godzinach popołudniowych rozjechano się do domów.

Błażej Nikiel - pierwszy dzień, na rowerze
Filip Nikiel - Sekcja Młodzieżowa - pierwszy dzień, na rowerze
Łukasz Kubica - Osoba Towarzysząca -  pierwszy dzień, na rowerze
Adam Kucharczyk
Ireneusz Firganek
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Paweł Kasperkiewicz
Robert Olejnik - Były Członek Klubu
Jerzy Ganszer

Przeprowadzono intensywne wspinaczki z użyciem liny. Zwiedzano okoliczne obiekty jaskiniowe. Wysprzątano rejon biwaku. To było 11 Rozpoczęcie Sezonu. 

Nina Gryzełko - Sekcja Młodzieżowa
Filip Gryzełko - Sekcja Młodzieżowa
Amelia Wajda - Sekcja Młodzieżowa
Oliwia Wajda - Sekcja Młodzieżowa
Mikołaj Korczyk - Sekcja Młodzieżowa

Joanna Gryzełko - Osoba Towarzysząca
Marcin Gryzełko
Patrycja Wajda - Osoba Towarzysząca
Adam Wajda - Osoba Towarzysząca
Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Sebastian Korczyk

Sekcja Młodzieżowa przy Speleoklubie Bielsko-Biała już od jakiegoś czasu działa w Beskidach. Nadszedł czas, aby wkroczyć w Tatry.
Do pani Krysi zjechaliśmy w piątek. Jeszcze tego samego dnia zespoły Marcina i Adama dokonały krótkiego rekonesansu w okolicy.
W sobotę wyprawiliśmy się wszyscy w Dolinę Małej Łąki. Po drodze odbył się sympatyczny piknik na Wielkiej Polanie. Nieco wyżej, w Głazistym Żlebie zalega jeszcze całkiem sporo śniegu (co podobało się młodzieży), a drzewa są połamane - musiała tamtędy zejść solidna lawina. Osiągnęliśmy nasz najwyższy punkt, czyli skraj kotła Niżniej Świstówki. Nacieszywszy się widokami na strzeliste turnie, rozpoczęliśmy (mimo pewnych protestów :-) odwrót. Dogoniła nas grupa kursowa. Skoczyliśmy jeszcze na obiad do Chochołowa, a wieczorem, na bazie, rodzice integrowali się z resztą SBB.
W niedzielę autor niniejszego sprawozdania wraz z rodziną dołączył do kursantów, by wziąć udział w interesującym szkoleniu przyrodniczym prowadzonym przez Jana Krzeptowskiego z TPN-u. Około południa na Halę Ornak przybyła reszta "sekcyjnej" ekipy i... przeszliśmy do sedna, czyli udaliśmy się na akcję do Jaskini Mylnej. Pod ziemię weszli: Filip z Marcinem, Oliwia z Patrycją oraz Mikołaj z Ines i Sebastianem. Dokonano trawersu, zwiedzono również niektóre boczne partie: obejrzeliśmy zaskakująco ładną Wielką Izbę, a także skręciliśmy w Ulicę Pawlikowskiego, docierając aż do Chórów (patrz: zdjęcie grupowe pozowane). Mimo obecności lodu, wody i błota, dzieci spisały się dobrze. Szczególne wyrazy uznania należą się Oliwii (jedynej dziewczynce w zespole!), która przeszła jaskinię w cienkich, przemakalnych butach i "turystycznym" ubiorze, a było to dla niej pierwsze tego rodzaju doświadczenie. Na deser, po mrocznych chłodach Mylnej, był spacer ciepłą i malowniczą Doliną Kościeliską.
Dodajmy, że już sam pobyt w prawdziwej "bazie grotołazów" stanowił dla działaczy Sekcji Młodzieżowej nie lada atrakcję. Jak na szanującą się wycieczkę dziecięcą przystało, doszło do szeregu spektakularnych urazów i kontuzji. Na szczęście - odpukać! - wszystkie miały miejsce poza terenem Tatrzańskiego Parku Narodowego.
Słoneczne Tatry pulsowały wiosennymi kolorami. Z soczystej zieleni wyrastały niezliczone kwiatki i głazy, na które można się było wspinać, a nad głowami lśniły płaty śniegu. Dziękujemy wszystkim uczestnikom! Wyjazd można chyba uznać za udany - zarówno pod względem sportowym, jak i towarzyskim.

Jan Dunat - Weteran
Stefan Mizera - Weteran
Jerzy Pukowski - Weteran /członek SBB/
Zofia Gutek - Weteran /członek SBB/
Jerzy Sławiński - Weteran
Jerzy Urbański - Weteran
Jerzy Niepsuj - Weteran
Halina Szczerbińska - Koneser
Kazimierz Piekarczyk - /członek SBB/
Józef Gurgul - Koneser
Jerzy Ganszer - Weteran /członek SBB/

Szczyt Babiej Góry z Krowiarek zdobyli: Jan Dunat, Stefan Mizera, Zofia Gutek, Halina Szczerbińska, Józef Gurgul, Jerzy Ganszer. W schronisku na Markowych Szczawinach spotkaliśmy się wszyscy. Główne obrady odbywały się z Pensjonacie Kachna w Zawoi. Podczas spotkania wspominano dwóch nieżyjących Weteranów - Stanisława Misztala i Andrzeja Mańkowskiego. Dokooptowano do "Kapituły" Jerzego Sławińskiego. Odbył się pokaz zdjęć, oraz wszyscy zebrani mogli zapoznać się ze zbiorem autografów "Wielkich Speleologów". Mówiono o  najciekawszych jaskiniach występujących w rejonie Babiej Góry.

Odczytano życzenia od Wita Dokupila i Doroty Jędrysik-Misztal, oraz od Państwa Micherdzińskich. 

W następnym dniu ekipa Weteranów dotarła na Mosorny Groń, gdzie próbowano odnaleźć "kroczące kamienie". Nie udało się. Na zakończenie zwiedzano Jaskinię Oblicę K.Bż-05.09.   Można wspomnieć, że grupa która zdobyła szczyt Babiej Góry zapoznała się z najwyżej położonym obiektem Jaskiniowym w Polskich Karpatach Fliszowych - Diablą Kolebą K.Bż-04.07 oraz z Schronem pod Okapem K.Bż-04.06 i Schronem Oświetlonym K.Bż-04.04.

Dziękujemy wszystkim za miłą atmosferę! Za rok w planie "wielka gala", bo to będzie 25 spotkanie Weteranów!  

niedziela, 12 maj 2013 16:19

2013.05.11 Klin

Napisał

Rafał Klimara
Krzysiek Talik

Najpierw "na pałę" prosto w górę. Potem na leszcza w dół. Dwa zaciski - pion i poziom. W trzecim wbiłem klina i ni chu-chu.
Relacja i film (w przygotowaniu) na Live the Adventure.

  1. Sebastian Korczyk
  2. Agnieszka Wróbel
  3. Beata Michalska-Kasperkiewicz
  4. Paweł Kasperkiewicz
  5. Agnieszka Byrtek
  6. Krzysztof Górski
  7. Jakub Krajewski
  8. Jerzy Ganszer
  9. Gabriela Gajny
  10. Krzysztof Gajny
  11. Beata Burdynowska - Weteran
  12. Zofia Gutek - do jaskini nie wchodziła
  13. Rafał Konior

Miało być kilkaset metrów a udało się odgrzebać 2 m. Po korekcie planu /patrz Dokumenty Internetowe z 2013.01.05 - http://www.jaskinie.bialy-orzel.com.pl/dokumenty/dokument.htm / wypada doliczyć 1 m "tylko". Akcja była bardzo "rokująca nadzieje", w użyciu była saperka, młotek i kopaczka. Jest propozycja aby "ten" odcinek nazwać "Zaułkiem Kuby". Po nieudanej akcji eksploracyjnej - wszyscy poszliśmy do końca jaskini. Uwaga - w środku jak i na powierzchni spore ilości śmieci. Wszystko zostało wyniesione. 

Zaobserwowano około 5 szt. nietoperzy. Krzysztof Górski sfotografował nietoperze podczas wyloty z jaskini. 

Wszystkie osoby uczestniczące w dwóch akcjach eksploracyjnych zostaną odnotowane w specjalnym zestawieniu widocznym tutaj - http://www.jaskinie.bialy-orzel.com.pl/Iz_eksplor.htm 

Prosimy organizatorów wycieczek do tej jaskini, aby nie zostawiali po sobie śladu!

Zofia Gutek - grupa wspomagająca "powierzchniowa" "pomoc przy transporcie"

Beata Burdynowska - Weteran - grupa wspomagająca "powierzchniowa" "pomoc przy transporcie"

Michał Ganszer

Jerzy Ganszer

Na podejściu duże płaty śniegu. W jaskini sporo wody. W dziale Biura do Spraw Odśmiecania Jaskini Wielkiej Litworowej [ http://www.jaskinie.bialy-orzel.com.pl/LitworowaB.htm ] między innymi zapisano -

Wyniesiono dość sporo śmieci:

Jeden solidny pakunek z pod II Pięćdziesiątki ze śmierdzącymi konserwami. Rękawice czarne z pod zlotówki, butelka plastikowa szt. 3 z pod zlotówki, z trawersu Studni Flacha, z powierzchni. Na głównym ciągu znaleziono "ponad" 2 baterie płaskie z XX wieku. Pozbierano drobne rzeczy.

Rzeczy które zalegają w jaskini i należy je wynieść.

- dwa pręty z gwintem - leżą na biwaku /znalezione podczas tej akcji/

- pakunek - równowartość 1/3 wora jaskiniowego pod II Pięćdziesiątką,

- pakunek - równowartość 1/3 wora jaskiniowego pod I Pięćdziesiątką - z karteczką zachęcającą wyniesienie

- małe grabki szt. 2 - na powierzchni przy otworze /wyniesione z jaskini/

Rzeczy nowe zaobserwowane w jaskini od 1 grudnia 2012 to trzy powyżej wspominane butelki i czarne rękawice.

Nie zaobserwowano, aby ktoś stare śmieci wynosił !  

Zdjęcie wykonała Zofia Gutek - widoczna grupa jaskiniowa