wtorek, 10 czerwiec 2025 14:54

2025.05.15-31 Madagaskar

Napisał
Elżbieta Jasiak

Madagaskar to miejsce inne niż wszystkie. Wyspa, na której ewolucja przebiegała swoim torem, gdzie rajskość przyrody kontrastuje z ludzką biedą, a turkusowe wybrzeże z czerwienią ziemi. W mojej dwutygodniowej offroadowej podróży zobaczyłam miedzy innymi słynną Aleję Baobabów – krótsza niż można by się spodziewać, bo niespełna trzystumetrowa, ale niezmiennie budząca zachwyt, otoczona jest z obu stron przez majestatyczne baobaby z gatunku Adansonia grandidieri, jedne z sześciu gatunków rodzaju Adansonia występujących na wyspie. Szacuje się, że niektóre z tutejszych okazów mogą mieć nawet kilkaset lat, a ich ogromne, sękate gałęzie rozpościerają się na czubkach pni; stąd łatwo zrozumieć, dlaczego nadano im średnio wyszukany przydomek „niebiańskich korzeni”. Niegdyś drzew było tu znacznie więcej, ale pożary i działalność człowieka przyczyniły się niestety do znacznego zredukowania ich liczby.
środa, 21 maj 2025 08:30

2025.05.14 The LOOP Beskidy z psem

Napisał
Beata Michalska Kasperkiewicz
Bejke - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
 
14/05 skończyłyśmy naszą wędrówkę po Beskidach naokoło Bielska. Pomysł kiełkował w mojej głowie jak tylko wytyczono ten szlak, no ale zawsze brakowało urlopu. Podzieliłam go na 2 części: tydzień w kwietniu i tydzień w maju. W sumie zabrało nam to 12 dni marszu, bez jakiegoś pobijania rekordu a raczej tempo przystosowane pod Bejke. No może poza ostatnim dniem, ale to była ucieczka przed załamaniem pogody. Dystans to ok. 225 km i 10394 m przewyższenia. Polecam wszystkim, fajna wędrówka, taka na przewietrzenie głowy. Ciekawie wytyczony szlak bo mniej znanych zakamarkach (prócz kilku komercyjnych), dla mnie niektóre odcinki były zupełnie nowe i zaskakujące. No i na koniec wyzwanie dla Kubutka, który uczestniczył w jego wytyczaniu i promocji - idziesz! :)
środa, 14 maj 2025 10:34

2025.05.13 Międzybrodzie Żywieckie

Napisał
Beata Michalska-Kasperkiewicz - osoba, która kończy trasę "LOOP"
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Honorata Honka Kaczmarek - Były Członek Klubu
Błażej Nikiel
Paweł Kasperkiewicz - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Elżbieta Imielska
Piotr Pydych - Osoba Towarzysząca
Jerzy Ganszer

To było spotkanie z Beatą, która do mety ma jeszcze jeden dzień marszu. To jest pierwsza osoba, która tą trasę pokona.
Zbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer

Spotkania mają dość długa tradycję. Zapraszamy chętnych za rok. Chwilami padał deszcz. Było ognisko i wejście do jednej z beskidzkich jaskiń, było sporo skałek.  Nad ranem słońce.
Tomasz "Murzyn” Grzegrzułka
Wacław "Przygoda" Michalski
Piotr "Kudłaty" Gawlas
Dominika Kot
Anna Boczkowska
Alicja Kapustka
Katarzyna Domaniecka
Anna Pawlik
Łukasz Owczarzak
Piotr Wójcik
Michał Merta
Arkadiusz Turek

Drugi wyjazd wspinaczkowy na kursie, tym razem na Jurze.

Spodziewaliśmy się raczej zacząć powoli: pewnie jakieś przypomnienie, kawa, przewiązki przez stanowisko a pod koniec dnia coś nowego.

Nowy okazał się szpej do tradu którym obwiesiliśmy się po pachy, zaraz po pokazaniu nam wysokiego przyrządu. I to szybko, szybciej niż myśleliśmy.

Nie minęła godzina a my już szukaliśmy gdzie by tu osadzić kontrę dla stanowiska. Punkt wysyłowy z prawej, czy z lewej? Osadzić kość, czy marnować pętlę na punkcie naturalnym? Heks wytrzyma, czy muszę użyć tricama? Zaufać Camalotowi? Jebadełko to wyrwie? Te i więcej pytań tańczyło w głowie, szpej pochłonął nas bez reszty… deszczu prawie nie zauważyliśmy. Podzieleni w pary chłonęliśmy świat przeplatającej się stali, kamienia, strachu i zaufania.

I tak minął pierwszy dzień, dzień na który narzekaliśmy od dawna. Że to nudy, że do dziury byśmy poszli. Z perspektywy czasu mam wrażenie, że podnoszenie szpeju a łyżki z gulaszem Kudłatego w obozie dzieliło jedno mrugnięcie. Ale to dobrze, znaczy, że się podobało.
Podobał się też gulasz. Nie wiem czego Kudłaty tam dodał, ale zakrawało to o matczyną miłość, inaczej być nie mogło.

Drugiego dnia poszło podobnie, tym razem ćwiczyliśmy bardziej sportowe wspinanie. Były ringi, stanowiska… tylko szpej ograniczony tak, że trzeba było kombinować. Oszczędzać, budować z naturalnych punktów. Wspaniałe.

Instruktorzy cały czas patrzyli, korygowali, opierd… pouczali trwale. Jak zawsze dziękujemy!

sobota, 10 maj 2025 09:50

2025.05.09 Wołek - Beskid Mały

Napisał
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer

Zdobyto szczyt. Na zdjęciu niezidentyfikowane ryty naskalne. Akcja zostanie powtórzona.
Jerzy Ganszer

Uwaga - dojście do skałki jest bardzo zarośnięte. Pod skałką znajduje się schronisko podskalne /zinwentaryzowane/.
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer

Kilka miesięcy temu Beata Michalska-Kasperkiewicz przesłała wiadomość przeczytaną na kartce przytwierdzonej na drzewie, że tutaj są ruiny bunkra niemieckiego z II wojny światowej. 
Wybraliśmy się tam aby zbadać sprawę. Dotarliśmy na miejsce, były tylko ślady kartki, miejsce z elementami betonu przypomina początek młynówki. Napotkany starszy pan nie potwierdził naszych przypuszczeń.    
Do miejsca można dojść od parkingu w Dolinie Wapienicy poniżej zapory ok 12 minut po lewej orograficznie stronie potoku, tuż po lewej stronie ścieżki. 
Gdyby ktoś się interesował tematem to nadmienię, że w rejonie są polskie bunkry z 1939 r.

Po pewnym czasie dostałem wiadomość od znawcy tematu pana Wiesława Dziubka. "W tym miejscu zaczynało się koryto młynówki do pobliskiej fabryki, młynówka płynęła do ok 1836 r". 
Na zakończenie można dodać, że w dniu w którym byliśmy na akcji - został wybrany nowy papież Leon XIV.
środa, 07 maj 2025 11:40

2025.05.07 Komorowice Śląskie

Napisał
Zdzisław Grebl
Jerzy Ganszer

Trening linowy na drzewie.
Jerzy Pukowski - grupa wspomagająca
Zofia Gutek - grupa wspomagająca
Kinga Kluczewska - Speleoklub Olkusz
Jerzy Ganszer

Dotarto do głębokości 322 m. Czas akcji pod ziemią 6,5 godzin. Akcja udała się dzięki wsparciu grupy wspomagającej i częściowemu używaniu liny fi 6 mm. Sporo niepotrzebnych oznaczeń poniżej Sali pod Płytowcem! Akcja sprawna i męcząca! Na zdjęciu studnia wlotowa. Jak ktoś z grotołazów chce jechać na podobne akcje - może kontaktować się z Jerzym Ganszerem. Kaczka z Kasprowej dalej mieszka w jaskini!