Sprawozdania (4892)
Piotr Gawlas
Andrzej - OT
Mateusz - OT
Robert - OT
Korzystając z pięknej pogody wybraliśmy się na kondycyjne wyjście na Kasprowy. Podejście szlakiem zielonym przez Myślenickie Turnie i Suche Czuby. Z Kasprowego zjazd do Gąsienicowej, powrót i zjazd Kotłem Goryczkowym aż do parkingu. Śniegu w Tatrach jest jak na lekarstwo, przewiany i przymrożony, ale podejście i zjazd przyjemne, w górach mróz, widoczki piękne.
Andrzej - OT
Mateusz - OT
Robert - OT
Korzystając z pięknej pogody wybraliśmy się na kondycyjne wyjście na Kasprowy. Podejście szlakiem zielonym przez Myślenickie Turnie i Suche Czuby. Z Kasprowego zjazd do Gąsienicowej, powrót i zjazd Kotłem Goryczkowym aż do parkingu. Śniegu w Tatrach jest jak na lekarstwo, przewiany i przymrożony, ale podejście i zjazd przyjemne, w górach mróz, widoczki piękne.
Dział:
Sport i turystyka
Kaja Fidzińska - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Jerzy Ganszer
W drodze z Bielska Frytka zanotował - 19°C ! W jaskini Ponor zalany, ale było trochę prześwitu i po pierś w wodzie przeszliśmy wpław. Dotarliśmy do Syfonu Zwolińskiego. Czas akcji pod ziemią prawie dwie godziny.
Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Jerzy Ganszer
W drodze z Bielska Frytka zanotował - 19°C ! W jaskini Ponor zalany, ale było trochę prześwitu i po pierś w wodzie przeszliśmy wpław. Dotarliśmy do Syfonu Zwolińskiego. Czas akcji pod ziemią prawie dwie godziny.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Suma podejść 289 m. Pięć centymetrów nowego śniegu. Ośrodek czynny do 21,00. Ta restauracja u góry czynna do 20,00. Na zdjęciu sam Jerzy Pukowski.
Jerzy Ganszer
Suma podejść 289 m. Pięć centymetrów nowego śniegu. Ośrodek czynny do 21,00. Ta restauracja u góry czynna do 20,00. Na zdjęciu sam Jerzy Pukowski.
Dział:
Sport i turystyka
Monika Wróbel
Olga Kraszewska
Katarzyna Więckowska
Maciej Jeziorski
Wojciech Chroszcz
Filip Pukmiel
Adam Jakubczyk
Łukasz Kosiński
Wacław Michalski
Tomasz Grzegrzułka
Mateusz Wielke
W Święto Trzech Króli odwiedziliśmy Jaskinie Czarna. Dotarliśmy do Szmaragdowego Jeziorka gdzie wypiliśmy herbatę i wyruszyliśmy na powierzchnię. Pogoda na dojściu jak nie na tą porę roku. Powrót już ze znaczną ilością śniegu.
Akcją sprawna , wszyscy zadowoleni.
Olga Kraszewska
Katarzyna Więckowska
Maciej Jeziorski
Wojciech Chroszcz
Filip Pukmiel
Adam Jakubczyk
Łukasz Kosiński
Wacław Michalski
Tomasz Grzegrzułka
Mateusz Wielke
W Święto Trzech Króli odwiedziliśmy Jaskinie Czarna. Dotarliśmy do Szmaragdowego Jeziorka gdzie wypiliśmy herbatę i wyruszyliśmy na powierzchnię. Pogoda na dojściu jak nie na tą porę roku. Powrót już ze znaczną ilością śniegu.
Akcją sprawna , wszyscy zadowoleni.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Olga Kraszewska
Katarzyna Wieckowska
Monika Wróbel
Wojciech Chroszcz
Maciej Jeziorski
Adam Jakubczyk
Łukasz Kosiński
Filip Pukmiel
Mateusz Wielke
Sylwia Wójcik
Wojtek Jasiak
Tomasz Grzegrzułka
Wacław Michalski
Kurs udał się do Jaskini Czarnej. Pogoda słaba, odwilż a nawet deszcz, na podejściu okropne błoto. Pomimo tych przeciwności zrobiliśmy ładną pętlę przez Partie Królewskie a nad jeziorem w Smoluchu gotowaliśmy barszczyk i herbatkę. Niemal każdy kursant dostał jakieś zadanie, umiejętności rosną. Forma jest dobra, nikt się nie uskarżał, mimo że skończyliśmy dość późno i można się było zmęczyć. Wyjście z jaskini górnym otworem i zjazd ścianą już zupełnie w innych, zimowych warunkach. Miło nam było gościć na akcji samego prezesa z Sylwią. Instruktorzy zadowoleni z postępów, kursanci chyba też, choć wstydzą się pisać na razie sprawozdania. Końcem stycznia Miętusia, musimy tylko dotrenować wiązanie węzłów.
Katarzyna Wieckowska
Monika Wróbel
Wojciech Chroszcz
Maciej Jeziorski
Adam Jakubczyk
Łukasz Kosiński
Filip Pukmiel
Mateusz Wielke
Sylwia Wójcik
Wojtek Jasiak
Tomasz Grzegrzułka
Wacław Michalski
Kurs udał się do Jaskini Czarnej. Pogoda słaba, odwilż a nawet deszcz, na podejściu okropne błoto. Pomimo tych przeciwności zrobiliśmy ładną pętlę przez Partie Królewskie a nad jeziorem w Smoluchu gotowaliśmy barszczyk i herbatkę. Niemal każdy kursant dostał jakieś zadanie, umiejętności rosną. Forma jest dobra, nikt się nie uskarżał, mimo że skończyliśmy dość późno i można się było zmęczyć. Wyjście z jaskini górnym otworem i zjazd ścianą już zupełnie w innych, zimowych warunkach. Miło nam było gościć na akcji samego prezesa z Sylwią. Instruktorzy zadowoleni z postępów, kursanci chyba też, choć wstydzą się pisać na razie sprawozdania. Końcem stycznia Miętusia, musimy tylko dotrenować wiązanie węzłów.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Sylwia Wójcik
Wojciech Jasiak
Korzystając z okazji wyjazdu kursowego do Jaskini Czarnej, postanowiliśmy razem z nimi odwiedzić Partie Królewskie. Do jaskini wchodziliśmy dużo później niż kurs, więc linę na studnię zlotową musieliśmy wziąć i zaporęczować, ponieważ kursanci mieli wracać innym otworem.
Nasze tempo na podejściu nie było jakieś bardzo szybkie z powodu opadu marznącego deszczu i dość sporego błota, przez co mieliśmy obawy czy zdołamy ich dogonić, zanim pokonają obejście Komina Węgierskiego z którego linę ściągali. Na szczęście zdążyliśmy ich dojść na czas i wspólnie zrobiliśmy pętle przez Partie Królewskie. Nad Studnią Smoluchowskiego podziękowaliśmy wszystkim za możliwość dołączenia do wyjścia kursowego i ruszyliśmy w drogę powrotną na bazę, gdzie z ciepłą herbatką oczekiwaliśmy powrotu całej ekipy kursowej.
Wojciech Jasiak
Korzystając z okazji wyjazdu kursowego do Jaskini Czarnej, postanowiliśmy razem z nimi odwiedzić Partie Królewskie. Do jaskini wchodziliśmy dużo później niż kurs, więc linę na studnię zlotową musieliśmy wziąć i zaporęczować, ponieważ kursanci mieli wracać innym otworem.
Nasze tempo na podejściu nie było jakieś bardzo szybkie z powodu opadu marznącego deszczu i dość sporego błota, przez co mieliśmy obawy czy zdołamy ich dogonić, zanim pokonają obejście Komina Węgierskiego z którego linę ściągali. Na szczęście zdążyliśmy ich dojść na czas i wspólnie zrobiliśmy pętle przez Partie Królewskie. Nad Studnią Smoluchowskiego podziękowaliśmy wszystkim za możliwość dołączenia do wyjścia kursowego i ruszyliśmy w drogę powrotną na bazę, gdzie z ciepłą herbatką oczekiwaliśmy powrotu całej ekipy kursowej.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Krzysztof Borgieł
Trening kondycyjny w ramach fantastycznej imprezy Gra o tytuł Hrabiego Monte Klimczok III. Zadaniem było poruszanie się na trasie Dębowiec-Klimczok przez max 18h. Ja wędrowałem przez godzin osiem. W tym czasie pokonałem 46.5km z 2500m podejść co dało 4 pełne pętle.
Zdjęcie Tomasz Wysocki.
Trening kondycyjny w ramach fantastycznej imprezy Gra o tytuł Hrabiego Monte Klimczok III. Zadaniem było poruszanie się na trasie Dębowiec-Klimczok przez max 18h. Ja wędrowałem przez godzin osiem. W tym czasie pokonałem 46.5km z 2500m podejść co dało 4 pełne pętle.
Zdjęcie Tomasz Wysocki.
Dział:
Sport i turystyka
piątek, 05 styczeń 2024 00:47
2024.01.04 Puchar 12 Wzniesień - Małe Skrzyczne - akcja narciarska
Napisał Jerzy Ganszer
Maja Jędrzejewska
Adam Marcinków
Jerzy Ganszer
Na dole deszcz, u góry śnieg. Trasa pięknie przygotowana, na dole przetopienia. Ogniska nie udało się rozpalić, na drugi raz lepiej się przygotujemy.
Adam Marcinków
Jerzy Ganszer
Na dole deszcz, u góry śnieg. Trasa pięknie przygotowana, na dole przetopienia. Ogniska nie udało się rozpalić, na drugi raz lepiej się przygotujemy.
Dział:
Sport i turystyka
Ania - Osoba Towarzysząca
Karol Pastwa
W okresie jesiennym, gdy pogoda za oknem skutecznie ograniczała inną działalnośc górską odwiedziliśmy kilka jaskiniowych klasyków w Beskidach.
Karol Pastwa
W okresie jesiennym, gdy pogoda za oknem skutecznie ograniczała inną działalnośc górską odwiedziliśmy kilka jaskiniowych klasyków w Beskidach.
Jesień rozpoczęliśmy od wspólnego wejscia do jaskini w Trzech Kopcach. W kolejnych weekendach odwiedziliśmy moją jaskinie Salmopolską dwukrotnie, raz docierając do końcowych partii a drugim razem kierując się w górne partie jaskini. Jaskinie Ostrą zwiedziliśmy dwukrotnie, za drugim razem poprzez trawers z jaskini Ostrej przez zacisk "wyrwibark". Jesień zakończyliśmy wyjściem do niedawno odkrytej przez Pawła Gądka Jaskini Lotnych Piasków. Początkiem zimy z Karoliną i Anią odwiedziliśmy dwukrotnie jaskinie Salmopolską odwiedzajac nam mniej znane mocno błotniste partie jaskinii za uchem igielnym, docierając do partii postrzodkowych górnych Z racji sprzyjajacych warunków śniegowych obecnie skupiamy się na aktywności skiturowej:)
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Dział:
Sport i turystyka
Więcej...
Paweł Gądek
W 2023 roku zorganizowałem 50 wyjazdów eksploracyjnych/inwentaryzacyjnych, 8 eksploracji powierzchniowych, 3 zwiedzania jaskiń beskidzkich. W sumie pomierzyliśmy około 700 metrów i odkryliśmy około 300 metrów nowych korytarzy, z uwagi na długotrwałą eksplorację Szczeliny Wytrwałych odkryliśmy tylko 5 nowych jaskiń. Największe odkrycia to Górne Partie w Lotnych Piasków (200 m) i duża sala w Szczelinie Wytrwałych.
W 2023 roku zorganizowałem 50 wyjazdów eksploracyjnych/inwentaryzacyjnych, 8 eksploracji powierzchniowych, 3 zwiedzania jaskiń beskidzkich. W sumie pomierzyliśmy około 700 metrów i odkryliśmy około 300 metrów nowych korytarzy, z uwagi na długotrwałą eksplorację Szczeliny Wytrwałych odkryliśmy tylko 5 nowych jaskiń. Największe odkrycia to Górne Partie w Lotnych Piasków (200 m) i duża sala w Szczelinie Wytrwałych.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
niedziela, 31 grudzień 2023 16:14
2023.12.30 Hala Skrzyczeńska - wyjazd narciarski
Napisał Jerzy Pukowski
Jerzy Pukowski
Trasa podejścia od Soliska na Halę Skrzyczeńską z dojściem do wariantu na Kopę Zbójnicką i powrót (z braku czasu) na Halę i dalej zjazd pod Gondolę. Śnieg był bardzo zły, rozmiękły (miejscami wytarcia i wytopy).
Trasa podejścia od Soliska na Halę Skrzyczeńską z dojściem do wariantu na Kopę Zbójnicką i powrót (z braku czasu) na Halę i dalej zjazd pod Gondolę. Śnieg był bardzo zły, rozmiękły (miejscami wytarcia i wytopy).
Dział:
Sport i turystyka
niedziela, 31 grudzień 2023 00:35
2023.12.30 Akcja narciarska do Jaskini Miętusiej Wyżniej
Napisał Jerzy Ganszer
Małgorzata Bugalska-Ganszer
Michał Ganszer
Jerzy Ganszer
Dotarto do suchego dna. Czas akcji - 1,5 godziny w jaskini. Odbyło się podejście i zjazd na nartach. Zapraszamy wszystkich następnym razem!
Michał Ganszer
Jerzy Ganszer
Dotarto do suchego dna. Czas akcji - 1,5 godziny w jaskini. Odbyło się podejście i zjazd na nartach. Zapraszamy wszystkich następnym razem!
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Kaja Fidzińska - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Maja Jędrzejewska
Adam Marcinków
Trawers klasyczny jaskini. Pogoda słoneczna. Na podejściu do otworu południowego brak śniegu. Za otworem północnym śnieg i ślisko. Akcja sprawna w miłym gronie znajomych.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
