Jaskinie i wyprawy (1605)
Tomasz „Murzyn” Grzegrzułka
Tymoteusz Siedloczek
Wojciech Jasiak
Sylwia Wójcik
Wolny weekend i dobra pogoda to znak, że trzeba iść do jaskini. Tylko do której? Każdy ma inne ambicje. Po krótkiej wymianie zdań zapada decyzja – ma być akcja lekka i rekreacyjna, ale taka, żeby każdy wyszedł zadowolony. Wybór pada na Marmurową – stare i nowe dno.
Moja pamięć bywa jednak zawodna, a ciasne miejsca z wiekiem stają się chyba ciaśniejsze. Dla jednych było to rekreacyjne wyjście, dla innych momentami bardziej wymagające :) Udało się zaliczyć oba dna, a całość zajęła nam około 5 godzin.
2026.06.21 Zajęcia wspinaczkowe - wyjazd kursowy
Napisał Maciej FilipeckiBartosz Brzezinka
Tomasz Motoszko
Iwona Pośpiech
Daria Kusztelak
Radosław Jędrzejczyk
Jowita Kubica
Anna Pawlik
Lana Svetlicić
Maciej Filipecki
W niedzielę 21.06 aktualny kurs taternika jaskiniowego odbył zajęcia z wspinaczki w Rzędkowicach na skale Mała Grań. Tematem zajęć tym razem była wspinaczka na własnej asekuracji. Przećwiczyliśmy asekurację, budowę różnego rodzaju stanowisk, zjazd w wysokim przyrządzie oraz osadzania różnego rodzaju przelotów: kości, friendy, tricamy, heksy, pętle. Na koniec ćwiczeń wspinaliśmy się na różnych drogach stosując wyżej wymienione techniki i umiejętności potrzebne do bezpiecznego poruszania się w skale.
Paweł Gądek
Dalsza eksploracja Artefaktów. Kilka dni wcześniej po zrobieniu bardzo trudnego przekopu udało się nam przedostać do dalszych partii jaskini. Po przejściu załamującego się pod kątem prostym korytarza wysokiego na kilka metrów dotarliśmy do płyty, za którą widoczna była obszerna sala. Jak się okazało wielkości podobnej jak w Wytrwałych, czyli 20 m długiej, 4 m szerokiej i nieznacznie niższej około 3 m wysokości. Długość jaskini na chwilę obecną około 100 m. Wygląda na to, że rozwija się w zaskakującym kierunku czyli w poprzek osuwiska.
2026.06.20 Trawers jaskiniowy - Nad Kotliny - Śnieżna
Napisał Jerzy GanszerMateusz Kohut
Michał Ganszer
Jerzy Ganszer
Czas akcji jaskiniowej - 8,5 godziny
Czas całej akcji - 15 godzin
Udało się nam! Trzy osoby były pierwszy raz w Nad Kotlinach. Na dnie Setki spotkaliśmy Frytkę. Akcja przebiegała sprawnie. Na Lodospadzie w Śnieżnej nie widać lodu, ale jest sporo śniegu. Jak zwykle kierownik akcji zaprasza wszystkich na wyjazd /następny za tydzień/. Paulina i Mateusz za akcje dostaną specjalny dyplom pamiatkowy!
Tutaj zdjęcia J.G. - "kliknij"
Tutaj zdjęcia M.K. - "kliknij"
Zdjęcie Mateusz Kohut
Poniżej treść Pauliny Kohut:
Podczas niemal trzygodzinnego spaceru pod otwór Nad Kotlin oraz w drodze powrotnej Jurek zabawiał nas przeróżnymi ciekawostkami geologicznymi, historycznymi oraz gawędami z życia prywatnego dzięki czemu czas bardzo szybko upłynął.
Jaskinia zaskoczyła mnie ogromem przestrzeni.
Jerzy Ganszer
W myśl zasady - dzień bez jaskini należy uznać za stracony - wybraliśmy się pod ziemie w celu zrobienia kilku ciekawych zdjęć. Te dwa największe nacieki stalagnaty mają wysokość 16 cm. W tej chwili są wyraźnie pęknięte. W naszym rejonie są to największe znane nacieki! W tym miejscu "zarejestrowano" w sumie 10 nacieków. Tutaj inne zdjęcia - "kliknij"
Filip Pukmiel
Małgorzata Błaszczyk
Dominika Kot
Anna Boczkowska
W sobotę wszyscy wpadliśmy na festiwal "Magia Gór", na którym mieliśmy wesprzeć obsługę naszego klubowego stoiska. Tematyka rozmów niezbyt zaskakująca - dziury oraz kiedy do dziury. I tak pomiędzy ulewami (straciliśmy rachubę ile razy obrywały się chmury) wymienialiśmy się możliwymi datami, by w końcu Murzyn zaproponował niedzielne i rekreacyjne wyjście do Trzech Kopców. Na spontanie albo wcale.
Niedzielna pogoda nadal pod szyldem kursu Gosi i Filipa "pod chmurką".
Podejście szybkie i sprawne, jeszcze z suchymi podeszwami. Humory jak zwykle dopisywały.
W Trzech Kopcach trasę wyznaczył Murzyn, poszło nam szybko i sprawnie, bez zbędnych ceregieli. Odwiedziliśmy zarówno parter jak i pięterko z Komnatą Chrystusa i Skarbcem. Przy okazji poznaliśmy kolejny wariant przejścia. W dziurze spędziliśmy przyjemne i rześkie 1,5h.
Po wyjściu z dziury zero zaskoczenia, deszcz.
Nadal nie wiemy kto jest za to odpowiedzialny.
Podczas zejścia zagrzaliśmy jeszcze miejsca na pogaduchach w Chacie Wuja Toma.
Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Paweł Olszewski
Jerzy Ganszer
1 osoba dotarła do Suchego Biwaku na gł. 473 m
2 osoba dotarła do Suchego Biwaku na gł. 473 m
3 osoba dotarła do Mokrej "40" gł. 225 m
4 osoba dotarła do Studni Szywały gł. 265 m
Całość akcji pod ziemią to ok 6,5 godzin. Na zewnątrz pogoda zmienna. Paweł był tam pierwszy raz i jaskinia na nim zrobiła wielkie wrażenie! Tutaj trochę zdjęć - "kliknij"
2026.06.13 - Trawers Czarnej przez Partie Królewskie
Napisał Arkadiusz TurekMichał Merta
Arkadiusz Turek
Jeśli istnieje jakaś jaskinia, która się nie nudzi to jest to zdecydowanie Czarna. Pomysł zwiedzania Partii Królewskich kiełkował od dawna, postanowiliśmy go połączyć z trawersem od 1 do 3 otworu.
Same Partie bardzo przypadły nam do gustu. Występujące tam nacieki zwracały uwagę, a sam wapień przyjemnie tarł - widać, że rejon jest rzadziej uczęszczany. Spędziliśmy tam nieco czasu zwiedzając, ale zecydowanie trzeba kiedyś wrócić na dłużej. Trawers przed zjazdem w dół budził emocje :)
Dalej wszystko szło sprawnie, aż do Progu Latających Want. Wejście dało w kość, nie wiem kto to opisał jako 9 wpinek... po 20 nie było już sił na klnięcie.
Przyjemna akcja. 10,5 h pod ziemią.
Wojciech Jasiak - 200 m
Kaja Fidzińska - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego - do połączenia ze Śnieżną - 320 m
Jerzy Ganszer - Nad Magla - 300 m
Czas akcji 6 godzin i 50 minut.
Jest sukces, podczas tej akcji wyniesiono ostatnie śmieci z jaskini. Należy dodać, że po 15 latach działalności Biuro do Spraw Oczyszczania Wielkiej Litworowej ulega samorozwiązaniu. Dziękujemy wszystkim zaangażowanym i za wszystkie akcje. Strona do Biura jest tutaj - https://jaskinie.bialy-orzel.com.pl/LitworowaB.htm
Tutaj zdjęcia z akcji - "kliknij"
2026.06.04 - Jaskinia Ostra-Rolling Stones i pobliskie otwory
Napisał Radosław JędrzejczykRadosław Jędrzejczyk
Dzisiaj wymknęliśmy się z domów aby odwiedzić Jaskinię Ostrą-Rolling Stones (K.Bs-02.153). Jeszcze nim dotarliśmy na miejsce połowa ekipy zdążyła się wykruszyć, ale nie nasza strata!
W pobliżu zebraliśmy koordynaty kilku pomniejszych dziur znajdujących się w okolicy - Jaskini Expresowej (K.Bs-02.152), Niewypał (K.Bs-02.151) i Em5 (K.Bs-02.158) po czym zanurzyliśmy się we wnętrzu systemu.
Jaskinia Ostra zaskakuje pozytywnie - kto nie był niech koniecznie nadrobi! Przechadzka ogromną szczeliną na której rozwinęła się ta jaskinia to niezwykłe przeżycie. Plan nie oddaje też sprawiedliwości wysokością na których można się tutaj znaleźć. Daje się to odczuć szczególnie gdy wracając z dna przechodzimy przez legendarny wyrwibark do Jaskini Rollig Stones i spoglądamy w dół Progu Odkrywców (może wrócimy tu innym razem...)
Sama Rolling Stones od początku do końca okazuje się typowo Beskidzka - zawaliska, śliskie progi i kruszna. Zdecydowanie więcej tutaj nietoperzy (głównie nocki). Prawdziwą wisienką na torcie jest ciasny wyjście pełne pająków.
Będąc na powierzchni cieszymy się, że udało nam się wydostać, zabieramy swoje pomiary i szczęśliwie wracamy do domu.
Więcej...
Tomasz Grzegrzułka
Daria Kusztelak
Tomasz Motoszko
Artur Suwała-Pikania
Iwona Pośpiech
Podczas wyjazdu szkoleniowego mieliśmy okazję poznać podstawy wspinania w skałach. Bartosz przekazał nam krótko i sensownie teorię, pokazał podstawy asekuracji dolnej, zakładanie punktów asekuracyjnych, zjazdy i wychodzenie po linie. Następnie wspólnie z Murzynem i Tomkiem Motoszko czuwali nad ćwiczeniami samodzielnymi kursantów. Kluczowe było nasze bezpieczeństwo, efektywność i rozwijanie umiejętności. Pomimo niesprzyjającej dzień wcześniej pogody, niedopisującej frekwencji (3 kursantów tylko), trudnemu dojazdowi, chorobie i tysiącu innym przeciwnościom ten dzień dzięki Nim był cudowny, inspirujący, nauka owocna i na wysokim poziomie. Za co serdecznie dziękujemy!!!
2026.05.30-31 Szkolenie KTJ PZA - Podstawy kartowania jaskiń
Napisał Radosław JędrzejczykLana Svetličić
Radosław Jędrzejczyk
W ten weekend wylądowaliśmy na szkoleniu z Podstaw Kartowania Jaskiń organizowanym przez Polski Związek Alpinizmu.
Pod czujnym okiem reprezentujących PZA Mateusza Golicza (RKG), Aleksandry Skowrońskiej-Golicz (WKTJ), Jacka Szczygła (KKS) i Pauliny Piechowiak (WKTJ; jakież to tematyczne, że autorka Qave znalazła się wśród szkoleniowców) spędziliśmy dwa zachwycająco intensywne dni.
Była masa teorii - począwszy od rozmów o tym, czym właściwie powinien być dobry plan (a czym nie), aż po wyczerpujące rozważania nad tym, jaki właściwie kształt powinna mieć ściana (i tak rysowana na oko).
Nie brakowało ćwiczeń na samej bazie, ale kartowaliśmy oczywiście również w terenie, odwiedzając Jaskinię Trzebniowską (J.Cz.II-04.14), Jaskinię Ludwinowską (J.Cz.II-05.02) i Jaskinię Siedlecką (J.Cz.I-04.01). W tej ostatniej Lana weszła nawet płytko w eksplorację niewidocznych na obecnym planie bocznych partii - dla niewtajemniczonych: jaskinia w ostatnich latach puszczała.
Pozostaje nam ćwiczyć świeże jeszcze umiejętności i ruszać w teren - wiele jeszcze do odkrycia i udokumentowania!
2026.05.30 Jaskinia Śpiących Rycerzy i Śpiących Rycerzy Wyżnia
Napisał Jerzy GanszerPaweł Olszewski
Jerzy Ganszer
Akcja rekreacyjna. Na zewnątrz deszcz. Potem żurek. Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
Pavol Repka - Jaskyniarsky klub Strážovské vrchy
Andrzej Konopelski - Speleoklub Muránska planina
Anna Świetlińska - Speleoklub Częstochowa
Wojciech Kuczok - osoba towarzysząca
+ 2 osoby
Tomasz Kochel
Dzięki uprzejmości naszych słowackich sąsiadów mieliśmy okazję odwiedzić jaskinie Četníkova Svadba w Strażowskich Wierchach. Jaskinia została odkryta w 1994 roku. W 2013 została połączona z Strážovská priepasť. Łączna długość jaskini to ok. 1380 m. Zrobiliśmy trawers turystyczno-eksploracyjny między otworami.
