Jaskinie i wyprawy

Jaskinie i wyprawy (841)

Martyna Michalska

Tasmania's Northern Caverneers Club:

Karen Berry

Peter Bell

Janice March

Robert Pennington 

Catherine Hemley

Renee Larcher

Steve Jacobs

Doni Ditton

 

W dniu 20 lipca 2019 po raz kolejny po wcześniejszym skontaktowaniu się z tutejszym klubem jaskiniowym Northern Caverneers na Tasmanii skorzystałam z uprzejmości tutejszych grotołazów i wybrałam się z nimi na lokalną wyprawę. Obie jaskinie znajdują się w rejonie The Mole Creek, półtorej godziny drogi od mojego miasta Launceston. Każda z nich jest bardzo wyjątkowa, dlatego wejścia zagrodzone są kratą z kłódką, którą można jedynie otworzyć specjalnym kluczem od tutejszego parku narodowego. Dlatego tydzień wcześniej trzeba było złożyć grupowe podanie o możliwość odwiedzenia jaskini oraz musiałam zapisać się do Australian Speleological Federation. Ale może dzięki temu jeszcze mnie gdzieś zabiorą! W pobliżu znajdują się jaskinie turystyczne, ale za wejście do nich trzeba zapłacić 26$. Dlatego miałam szczęście, że tutejszy klub zabrał mnie ze sobą. Koledzy pożyczyli mi piankę, jako że pierwszą jaskinię którą odwiedziliśmy, przechodzi się wodnym korytarzem. A tutaj aktualnie jest zima i pomimo, że jest 10 stopni to odczuwalna temperatura to -2. Do Jaskini Coersus wchodzi się dosyć ciasnym wejściem i od razu nad głową można zauważyć wielkie jaskiniowe pająki , o których nakręcono tutaj nawet film. Następnie podąża się w prąd rzeki podziwiając wielkie naciekowe draperie i stalaktyty. Po 4 godzinach zaczyna nam być już zimno. Zwłaszcza, że spędziliśmy w jaskini trochę więcej czasu przez kolegą, który testował nowy aparat. Ale za to mamy dobre zdjęcia!
Kolejna jaskinia, do której wybraliśmy się w poprzedni weekend to Genghis Khan. Trochę mniejsza ~3godzin, z niczym nie da się jej porównać. Do otworu wejściowego podchodzi się tylko 15 minut, ale trudno byłoby go znaleźć bez obeznanej osoby. Nie ma widocznej ścieżki, tylko trzeba przechodzić przez zarośnięty "bush" jak mówią lokalsi. Nikt się tutaj raczej nie śpieszy... Na początku trzeba zawiesić 3m taśmę, aby zejść do pierwszej salki (oczywiście z pająkami). Dalsza cześć jest raczej horyzontalna. Przechodzi się do większej, imponującej komnaty, gdzie z sufitu zwisają dochodzące nawet do 3 metrów delikatne rurki naciekowe. Z tej sali rozchodzą się mniejsze korytarze w przynajmniej czterech kierunkach, ale całość dałoby się przejść w godzinę. Miło było jednak spędzić więcej czasu i popodziwiać co ta jaskinia ma do zaoferowania. Bardzo różnorodne nacieki, formacje i zwłaszcza przyciągające uwagę śnieżnobiałe heliktyty. Niektóre wyglądające jak śnieżne kulki, inne porastające stalaktyty tworząc coś na kształt choinek. Ta jaskinia znalazła się na mojej liście top 5!

 
 
 
 
 
sobota, 24 sierpień 2019 17:28

2019.08.24 Jaskinia Salmopolska

Napisał

Jakub Drożdż - Osoba Towarzysząca

Jerzy Ganszer

Akcja rekreacyjna. 

sobota, 24 sierpień 2019 16:42

2019.08.23 Dymiąca Piwnica K.Bż-04.14

Napisał
Stanisław Rafraniec - Babiogórski Park Narodowy
Janusz Fujak - Babiogórski Park Narodowy
Paweł Gądek
Jerzy Ganszer

Zwiedzanie jaskini. Nad otworem ładne hieroglify. Paweł stwierdził możliwość dalszej eksploracji. 

Tutaj kilka zdjęć z akcji - "kliknij"
czwartek, 22 sierpień 2019 13:23

2019.08.19 Tatry Słowackie - Julowa Cesta

Napisał
Bartosz Baturo
Kamil Polański
 
Kolejny dzień naszych wspinaczek. Także na Osterwie. Tym razem prostsza droga Julowa Cesta w najtrudniejszych miejscach wyceniona na 5+. Droga zrobiona na czysto bez problemów. Potem wycof na 2 razy do podstawy ściany. Czas wspinaczki to ok 2,5 godziny.

Paweł Gądek
Rafał Stańczuk - Wielkopolski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Jerzy Ganszer
Bronisław Gądek - Osoba Towarzysząca - grupa wsparcia 'turystyczna' 

Grupa zasadnicza pokonała 26,5 kilometrów i ponad 1900 m przewyższenia. Pokonano trasę: Łysa Polana, Morskie Oko, Zadni Mnich, Przełęcz Szpiglasowa, Przęłecz Kozia, Kuźnice. Piękna wycieczka. Działano w oparciu o Polanę Rogoźniczańska. 

Zadni Mnich - piękna skała, godna wyjazdu.

Paweł na Przełęczy Spiglasowej dołączył do Bronisława, zdobył Szpiglasowy Wierch i razem zeszli przez Pięć Stawów do parkingu. 

Tutaj kilka zdjęć z akcji - "kliknij

 

czwartek, 22 sierpień 2019 13:17

2019.08.16 Tatry Słowackie -Dieske Halas-Marek

Napisał
Bartosz Baturo
Kamil Polański
 
Wybraliśmy się na wspinaczkę na Galerię Osterwa po Slowackiej stronie tatr. Naszym celem był Polski Komin jednak okazało się, że droga jest mokra więc postanowiliśmy zrobić Dieske Halas-Marek (5). Pod ścianą byliśmy ok 10. Po oszpejeniu się ruszyliśmy do góry. Pierwszy wyciąg w naszej ocenie czwórkowy jest właściwie cały nieobity. Z wygodnego stanu zaczynamy kolejny wyciąg już trudniejszy i można znaleźć na nim haki i spity. W połowie 3 wyciągu zeszliśmy z drogi i przypadkowo skończyliśmy na ósemkowym wariancie innej drogi. Z tamtąd zrobiliśmy wycof zostawiają karabinek. Na dole byliśmy ok 15.
czwartek, 15 sierpień 2019 22:06

2019.08.15 Eksploracja beskidzka

Napisał
Paweł Gądek
Bronisław Gądek - Osoba Towarzysząca

Podczas eksploracji nowej jaskini strzeliłem dalmierzem w odsłanianą szczelinę i okazało się, że dalmierz wskazał odległość 6 metrów, co zachęciło do dalszej eksploracji. Po odkopaniu udało się wejść do jaskini z długim korytarzem. Istnieje szansa na dalsze odkrycia. W jaskini wyjątkowo dużo nacieków.
poniedziałek, 12 sierpień 2019 21:52

2019.08.11 Jaskinia Malinowska, Malinowska Skała

Napisał

Wojciech Jasiak -SBB
Łukasz Piechocki -SBB
Magdalena Prochalska-SBB 
Bartek Golik -SBB
Marta Gandor- osoba towarzysząca
Tomek - osoba towarzysząca   

 

W piękny niedzielny poranek udaliśmy się na zwiedzanie jaskini Malinowskiej . Po zwiedzaniu jaskini udaliśmy się na spacer w stronę malinowskiej Skały. Było Miło . 

środa, 07 sierpień 2019 23:07

2019.08.07 Studnia za Murem - Tatry Zachodnie

Napisał
Tomasz Motoszko
Zofia Gutek


Wspinaczka Progiem Mułowym.
Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Krzysztof Borgieł

Spokojna i bardzo humorystyczna akcja do "Suchego Dna" Polski. Dwa popasy na ciepło na Suchym Biwaku. 
Wyniesiono trochę śmieci. Trawers Studni Wiatrów należy do czujnych...
Czas akcji po ziemią 11h45min, w tym 2h relaxu. Czas akcji auto-auto 16h.